Po długiej przerwie odnotowano nowe przypadki zachorowań na COVID-19 w powiecie jarosławskim. Niepokojące jest, że wśród chorych znaleźli się dwaj nastolatkowie i dziecko. Pojawiło się więc pytanie, co dalej z kolejnym etapem odmrażania szkół i zaplanowanymi w bieżącym tygodniu spotkaniami uczniów z nauczycielami na tzw. konsultacjach.
Spośród 5 potwierdzonych w weekend przypadków zakażeń koronawirsuem SARS-CoV-2, aż 3 dotyczy grupy, która dotychczas uznawana była za stosunkowo odporną, a więc młodzież i dzieci. Jest to fakt o tyle niepokojący, że trwa właśnie kolejny etap odmrażania działalności szkół, w klasach I-III prowadzone są zajęcia opiekuńczo-wychowawcze, zaś uczniowie klas starszych, kończących podstawówki i szkoły średnie uzyskali możliwość bezpośredniego kontaktu z nauczycielami na tzw. konsultacjach[paywall]. Już w poniedziałek rano pojawiły się sygnały, że część szkół w Jarosławiu może chcieć te ostanie odwołać.
W poniedziałek, w godzinach przedpołudniowych naczelnik wydziału oświaty Marta Kurpiel oraz starosta Stanisław Kłopot podjęli decyzję o zwróceniu się do dyrektorów szkół prowadzonych przez powiat z prośbą o przełożenie wszystkich konsultacji w szkołach ponadpodstawowych w powiecie na czas po maturach. – Egzamin maturalny jest zbyt ważnym wydarzeniem, abyśmy mogli sobie pozwolić na jakiekolwiek zaniedbanie, które mogłoby spowodować, że się nie odbędzie – wyjaśnia Konrad Sawiński ze Starostwa Powiatowego w Jarosławiu. – Nauczyciele będą oczywiście dostępni dla uczniów w dotychczasowej formie: telefonicznie, e-mailowo czy za pośrednictwem dziennika elektronicznego – zaznacza.
Szkoły prowadzone przez jarosławski urząd miasta pracować będą zgodnie z planem, choć oczywiście z zastosowaniem przewidzianych prawem ograniczeń. Trzeba podkreślić, że ich sytuacja jest trochę inna niż szkół średnich, przede wszystkim ze względu na to, że zachorowań nie potwierdzono w samym mieście, a na trenie powiatu. Co więcej ryzyko transmisji jest minimalizowane także dlatego, że z oferty edukacyjnej na czas pandemii korzysta zaledwie 7 procent uczniów. – Zajęcia prowadzone są w odpowiednim reżimie sanitarnym, który stanowi zaporę dla rozprzestrzeniania się koronawirusa – podkreśla zastępca burmistrza Dariusz Tracz, do którego kompetencji w ratuszu należy nadzór nad szkołami. – Oczywiście sytuacja epidemiczna jest stale monitorowana – zaznacza jednak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Z tego co wiadomo żadna z tych osób nie ma objawów choroby .Tylko ma stwierdzonego wirusa .Może to nie ma co się bać . Nikogo nie zarazili ,wirus został w rodzinie .
Te z objawami mozna sptkac na cmentarzu
Z tego co wiadomo żadna z tych osób nie ma objawów choroby .Tylko ma stwierdzonego wirusa .Może to nie ma co się bać . Nikogo nie zarazili ,wirus został w rodzinie .
Te z objawami mozna sptkac na cmentarzu