Podczas dwóch, obiecanych wiele miesięcy temu, spotkań informacyjnych w sprawie przebudowy Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II i ulicy 22 Stycznia w Przemyślu władze miasta przedstawiły swoją wizję zmian. Głosy mieszkańców były podzielone, ale większości z nich koncepcja się spodobała.
Spotkania odbyły się 27 i 29 lutego br. kolejno w Szkole Podstawowej nr 16 z Oddziałami Integracyjnymi oraz w budynku klubowym Czuwaju przy ul. 22 Stycznia. Oba – zwłaszcza to w podstawówce – zgromadziły wielu mieszkańców miasta. Po stronie przyszłego inwestora i projektanta zasiadło zacne grono. Był prezydent miasta Wojciech Bakun, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacek Cielecki, jego zastępca Piotr Bartocha, szef firmy „Probud” Marian Zabawski, szef Biura Projektów Drogowych Tadeusz Cioch czy fachowiec od zieleni Tadeusz Kroker. Oba spotkania trwały łącznie ponad 5 godzin. Relacje z obu są dostępne w internecie, więc szczegółowe ich opisywanie zupełnie mija się z celem.
Głównym celem tego przedsięwzięcia (które tak na dobrą sprawę nie wiadomo, czy zostanie zrealizowane, bo póki co nie ma na nie ani grosza – przyp. aut.), czyli generalnego remontu wspomnianych ulic, jest budowa kanalizacji burzowej, która zatrzymałaby powtarzające się rokrocznie podtopienia Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II oraz budynków, znajdujących się przy przylegających ulicach. Równocześnie pojawił się także pomysł, aby odświeżyć oba ciągi pieszo-jezdne. Wielokrotnie pisaliśmy już o tym temacie, więc ponowne przypominanie szczegółów także mija się z celem.
– Korzystając z okazji, pomyśleliśmy, że można wykonać kompleksowy remont ulic i dokończyć brakującą część ścieżki rowerowej. Nikomu z nas nie przyświecała zmiana charakteru tych ulic. I nie przyświeca. Chcemy w tym projekcie połączyć interesy wszystkich użytkowników owych traktów, spacerowiczów, rowerzystów, kierowców
– powiedział W. Bakun[paywall].
Projekt od strony technicznej zaprezentował M. Zabawski i T. Cioch. Kwestie zieleni omówił T. Kroker. Wszyscy zapewnili, że charakter tamtego miejsca się nie zmieni. Przedstawiona została jedna koncepcja zagospodarowania, przygotowana w gabinetach projektantów. Po raz pierwszy ujrzała światło dzienne. W jej przygotowaniu pominięci zostali, niestety, mieszkańcy miasta. Nie odbyły się konsultacje społeczne. Według owej koncepcji jednak faktycznie niewiele się zmieni na popularnej przemyskiej promenadzie.
Po prezentacjach przyszedł czas na pytania od zgromadzonych. Tych było pod dostatkiem. Obecni byli m.in. przedstawiciele Stowarzyszenia „Most”, którzy poddali pod wątpliwość kilka kwestii. Obstawali przy swoim, że po raz kolejny władze miasta zlekceważyły głos ludu. Że planowanie całej inwestycji zaczęły od... końca. Bo – ich zdaniem (co wynika z artykułu 5a Ustawy o samorządzie gminnym – przyp. aut.) – najpierw powinny się odbyć konsultacje społeczne, a potem – na ich podstawie – powinien być przygotowany projekt, uwzględniający wszelkie uwagi mieszkańców. Fachowcy, którzy zasiedli za stołem, starali się w miarę możliwości i posiadanej wiedzy, tłumaczyć wszelkie wątpliwości. Czy im się to udało? Nie wiadomo...

Dwa zaległe spotkania odbyły się 27 i 29 lutego br. kolejno w Szkole Podstawowej nr 16 z Oddziałami Integracyjnymi oraz w budynku klubowym Czuwaju przy ul. 22 Stycznia. Fot. zbiory własne
Wiadomo natomiast, że między jednym a drugim spotkaniem członkowie Stowarzyszenia „Most” złożyli w Biurze Rady Miejskiej w Przemyślu projekt obywatelskiej uchwały, zobowiązującej miasto do określonego trybu działania przy przebudowie wspominanych traktów. To pierwsza w historii przemyskiego samorządu obywatelska inicjatywa uchwałodawcza.
Co zawiera? Przede wszystkim zapisy, że realizacja inwestycji powinna się opierać na założeniach projektowych, uwzględniających wyjątkowe walory zabytkowe, krajobrazowe, turystyczne i rekreacyjne ulic 22 Stycznia i Wybrzeże Ojca Świętego Jana Pawła II, że podstawowym założeniem ma być zachowanie ciągu tych ulic jako promenady o znacznie ograniczonym ruchu kołowym, przeznaczonej do wypoczynku, sportu i rekreacji, że założenia projektowe będą uwzględniać również konieczność zachowania zabytkowego charakteru przestrzeni miejskiej i związanych z tym ograniczeń wynikających z odrębnych przepisów, wreszcie że owe założenia muszą uwzględniać zachowanie istniejącego drzewostanu i innych form zieleni przy wykorzystaniu Standardu Ochrony Drzew.
Projekt złożyli: Joanna Markin, Grażyna Niezgoda i Tomasz Sawka.
– Uchwała, naszym zdaniem, zabezpieczy najważniejszy interes mieszkańców: zachowanie rekreacyjnego charakteru deptaku nad Sanem. Dokument zobowiązuje też miasto do przeprowadzenia konsultacji społecznych przed zleceniem prac projektowych czy budowlanych i podkreśla konieczność ochrony istniejącego drzewostanu i innych form zieleni przy wykorzystaniu Standardu Ochrony Drzew
– powiedzieli zgodnie.
Projekt uchwały będzie poddany pod dyskusję i głosowany wówczas, kiedy przewodniczący rady miejskiej Robert Bal zdecyduje się na zwołanie sesji nadzwyczajnej w tej sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A może ciąg spacerowy sprowadzić nad brzeg Sanu? Lub ścieżkę rowerową ? https://www.krakow.pl/multimedialny_krakow/1849,artykul,wawel_i_zakole_wisly_.html
A może ciąg spacerowy sprowadzić nad brzeg Sanu? Lub ścieżkę rowerową ? https://www.krakow.pl/multimedialny_krakow/1849,artykul,wawel_i_zakole_wisly_.html