– Izba Celna w Przemyślu aktywnie włączyła się w organizację dnia otwartego w zmodernizowanym ZOO w Zamościu. To tam właśnie celnicy z Podkarpacia i Lubelszczyzny przywożą żywe zwierzęta, które bardzo często w złych warunkach są przemycane przez granicę.
Pracownicy ogrodu zoologicznego dokładają wszelkich starań, aby wróciły do zdrowia, a odwiedzający mogli zobaczyć je w pełnej okazałości. W ciągu ostatnich 6 lat do wspomnianej placówki trafiło blisko 10 tysięcy żywych zwierząt zatrzymanych na granicy wschodniej, między innymi żółwie, pijawki czy papugi. W trakcie dnia otwartego celnicy przestrzegali też przed konsekwencjami przywozu egzotycznych pamiątek bez stosownych zezwoleń. Zgodnie z przepisami proceder ten jest traktowany jak przestępstwo, za które grozi nie tylko konfiskata okazu, ale przede wszystkim kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."Izba Celna w Przemyślu aktywnie włączyła się w organizację dnia otwartego w zmodernizowanym ZOO w Zamościu." NO I O TO PRZECIEŻ CHODZI ,ŻEBY TANIM KOSZTEM ZMODERNIZOWAĆ ROZBUDOWUJĄCE SIĘ ZOO . NIE MOŻNA TAK OD RAZU MÓWIĆ . TARAZ WYPADA TYLKO LICZYĆ ,ŻE KTOŚ ZECHCE PRZEMYCIĆ JAKIEGOŚ LWA CZY TYGRYSA , A MOŻE I SŁONIA I WTEDY - OCZYWIŚCIE "DBAJĄC O OCHRONĘ " ZAGROŻONYCH GATUNKÓW , BĘDZIE MOŻNA ZAREKWIROWAĆ JE - "DLA ICH DOBRA '.
"Izba Celna w Przemyślu aktywnie włączyła się w organizację dnia otwartego w zmodernizowanym ZOO w Zamościu." NO I O TO PRZECIEŻ CHODZI ,ŻEBY TANIM KOSZTEM ZMODERNIZOWAĆ ROZBUDOWUJĄCE SIĘ ZOO . NIE MOŻNA TAK OD RAZU MÓWIĆ . TARAZ WYPADA TYLKO LICZYĆ ,ŻE KTOŚ ZECHCE PRZEMYCIĆ JAKIEGOŚ LWA CZY TYGRYSA , A MOŻE I SŁONIA I WTEDY - OCZYWIŚCIE "DBAJĄC O OCHRONĘ " ZAGROŻONYCH GATUNKÓW , BĘDZIE MOŻNA ZAREKWIROWAĆ JE - "DLA ICH DOBRA '.