Jezioro Tarnobrzeskie było areną zmagań podkarpackich strażaków w nurkowaniu. Zawody pod nazwą 21. Mistrzostwa Województwa Podkarpackiego Strażaków-Płetwonurków PSP zdominowali strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Przemyślu, którzy triumfowali zarówno indywidualnie, jak i drużynowo. Gratulujemy!
Nad Jezioro Tarnobrzeskie zjechało łącznie 7 drużyn. 34 strażaków wystartowało w rywalizacji indywidualnej. Celów takiej formy zmagań było kilka.
– Jak choćby sprawdzenie stopnia wyszkolenia strażaków płetwonurków, ale też doskonalenie umiejętności poprzez rywalizację sportową. Strażacy rywalizowali w zadaniach, które na co dzień wykonują w pracy płetwonurka, czyli w akcjach ratowniczych i poszukiwawczych. To ćwiczenia pozwalające zmierzyć się ze sobą, sprawdzić stopień wytrenowania
– powiedział rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Marcin Betleja[paywall].
Zawodnik startował z pomostu, do którego przycumowana była łódź wiosłowa. Ubrany w skafander piankowy, wyposażony w pas balastowy oraz maskę, płetwy i fajkę do nurkowania, zabezpieczony boją ratowniczą. Najpierw musiał wykonać rzut rzutką na odległość około 15 m, by trafić pomiędzy bojki (tworzące bramkę) rozstawione w odległości około 2,5 m od siebie. Po celnym rzucie miał z powrotem ściągnąć rzutkę na pomost. Kolejnym zadaniem był skok ratowniczy do wody. Potem asekurowany boją ratowniczą uczestnik miał przepłynąć w pełnym sprzęcie ok. 20 m do boi, pod którą, na głębokości około 5 m, zatopiony był manekin. Miał go wydobyć i odholować na powierzchni do pomostu startowego, gdzie podpinał go do boi. Na koniec miał popłynąć łodzią ratowniczą do boi, pod którą był zatopiony manekin, opływając ją z dowolnej strony i wrócić na linię mety wyznaczoną w okolicach pomostu startowego.
Drużyna składała się z 3 zawodników, z których każdy musiał wykonać zadanie pod wodą. Byli oni wyposażeni w skafander, kompletny sprzęt ABC oraz dodatkowo w sprzęt do nurkowania (noszak, butla, automat do nurkowania z maską pełną). Na początek mieli zwodować łódź i popłynąć ok. 50 m do boi, pod którą na podeście był zatopiony manekin. Jeden z zawodników miał go wydobyć na powierzchnię i holować na powierzchni około 20 m do kolejnej boi i tam podpiąć. Kolejnym zadaniem było zejście pod wodę na głębokość ok. 5 m. Dwóch z nich miało wynieść na powierzchnię ciężar, ważący ok. 30 kg. Musieli tego dokonać za pomocą balonu wypornościowego zasilanego z dodatkowej butli, którą zabrali ze sobą. Po wykonaniu tego zadania nurkowie mieli popłynąć już w kierunku mety ok. 50 m. Z tego pierwsze 10 m po linie kierunkowej, a następne 40 m z pomocą kompasu. Metę stanowiła bramka o szerokości ok. 2,5 m, w którą zawodnicy musieli wpłynąć i wyłączyć czas. W czasie trwania konkurencji „pod wodą” nurkowie nie mogli się wynurzyć.
– W jednej i drugiej konkurencji czas i dokładność wykonania zadania miały kluczowe znaczenie
– wyjaśnił bryg. M. Betleja.
Miło nam poinformować, że te niezwykle trudne zadnia najlepiej, najdokładniej wykonali strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Przemyślu, który triumfowali i w rywalizacji indywidualnej, i drużynowej.
Mistrzem Podkarpacia strażaków-płetwonurków został młodszy kapitan Kamil Piejko, który wyprzedził dwóch przedstawicieli Komendy Miejskiej PSP w Tarnobrzegu. W klasyfikacji drużynowej triumfowała ekipa KM PSP Przemyśl w składzie:
Na drugim stopniu podium stanęli reprezentanci Komendy Powiatowej PSP Jasło, na trzecim – Komendy Powiatowej PSP Sanok.
Mistrzostwa miały także na celu wyłonienie najlepszych strażaków-płetwonurków oraz drużyn na zawody wyższego szczebla. Po osiągniętych wynikach wiadomo, że przemyscy strażacy-płetwonurkowie od 12 do 14 września br. wystąpią na Mistrzostwach Polski strażaków-płetwonurków, które także rozegrane zostaną na Jeziorze Tarnobrzeskim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze