Około 30-osobowa grupa wolontariuszy wyjechała dzisiaj (22 września br.) spod przemyskiego magistratu do Kłodzka, do powodzian. Przez trzy dni będą pomagać w usuwaniu skutków kataklizmu, który przetoczył się przez Dolny Śląsk i Opolszczyznę.
To ludzie w różnym wieku, różnych zawodów, różnej płci, różnych zapatrywań choćby politycznych. Połączyło ich jedno: empatia, chęć niesienia pomocy poszkodowanym. Odpowiedzieli na apel przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Marcina Kowalskiego.
– Z prośbą o pomoc zwrócił się burmistrz Kłodzka. Zaapelowałem na jednym z portali społecznościowych o zgłaszanie się. Odzew był spontaniczny, naprawdę spory. Bo nie jest łatwą sprawą wyjechać na trzy dni. Każdy ma pracę, dom, obowiązki. Ale chęć pomocy bliźniemu wzięła górę. Bardzo im dziękuję. Jedziemy w około 30-osobowej grupie. To mieszkańcy Przemyśla i okolic, ale po drodze dosiądą się mieszkańcy Jarosławia czy Krakowa. Co dokładnie będziemy tam robić, do czego będziemy potrzebni, jeszcze nie wiemy. Ale z tego, co przekazał mi szef koordynacji działań pomocowych z Kłodzka najpewniej będziemy potrzebni przy porządkowaniu miasta
Reklama
– wyjaśnił M. Kowalski.
Bus, udostępniony przez firmę Eurobus Mariusza Frankowa, oprócz wolontariuszy, wypełnił się także sprzętem. Były taczki, łopaty, miotły, grabie, itd. Wszystko to, co z pewnością pomoże w sprzątaniu. Sprzęt ten zakupiony został m.in. przez Towarzystwo Przyjaciół Przemyśla i Regionu (prezes Bogusława Pieczyńska), szefa firmy Meble Makarowski czy osoby prywatne.
Jednym z wolontariuszy jest Robert Garczyński, który wczoraj (21 września br.) z Kłodzka… wrócił.
– Wczoraj pojechałem swoim prywatnym busem zawieźć zebrane dary. To, co zobaczyłem w Kłodzku, to tragedia. Kiedy spotkałem kobietę, która w rękach trzymała cały dobytek swojego życia, to, co udało się jej uratować z zatopionego mieszkania, aż się popłakałem. Ogrom tragedii tych ludzi jest nie do opisania
Reklama
– powiedział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze