Gdy Polska znalazła się w kręgu zainteresowania różnych organów Unii Europejskiej, gromy posypały się na przedstawicieli partii opozycyjnej za to, że wyciąga sprawy kraju na arenę międzynarodową.
– Wewnętrzne sprawy Polski powinny być załatwiane w Polsce – brzmią krytycy tego postępowania. A zwolennicy bronią się, że wewnątrz ich załatwić się nie da.
Wracam pamięcią kilka lat wstecz. Przedstawiciele innej partii, wówczas opozycyjnej, apelowali o powołanie międzynarodowej komisji do zbadania przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem. – Sprawy Polski powinny być załatwiane w Polsce – słyszeliśmy wówczas z jednej strony. Oraz: – W inny sposób się nie da – z drugiej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.PISoBOLSZEWIA ma już taką projekcję świata. Niepełnosprawni mogą zawdzięczać tej sekcie jeszcze np to: http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/27674/od-2017-r--znikaja-bilety-ulgowe-na-pociagi-dla-niepelnosprawnych.html
Panie Bugira , rozumiem ,ze jest Pan z tych , którzy Popierają właśnie te partyjkę / zdrobnilae / , bo już się kończy , czyli zdycha . Ale jest czym innym prowadzenie sprawy przez stronę pokrzywdzoną/ polską / , a czym innym rozstrzyganie sporów prawnych danego państwa , w tym przypadku Polski/ przez z zasady wrogich Polsce i Polakom liberałom , masonom czy ludziom popierającym przeróżnych seksualnych degeneratów. Są to dwie różne sprawy , nie mające ze sobą nic wspólnego.
PISoBOLSZEWIA ma już taką projekcję świata. Niepełnosprawni mogą zawdzięczać tej sekcie jeszcze np to: http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/27674/od-2017-r--znikaja-bilety-ulgowe-na-pociagi-dla-niepelnosprawnych.html
Panie Bugira , rozumiem ,ze jest Pan z tych , którzy Popierają właśnie te partyjkę / zdrobnilae / , bo już się kończy , czyli zdycha . Ale jest czym innym prowadzenie sprawy przez stronę pokrzywdzoną/ polską / , a czym innym rozstrzyganie sporów prawnych danego państwa , w tym przypadku Polski/ przez z zasady wrogich Polsce i Polakom liberałom , masonom czy ludziom popierającym przeróżnych seksualnych degeneratów. Są to dwie różne sprawy , nie mające ze sobą nic wspólnego.