Reklama

Rekordowy bieg 3 Polaków

13/02/2017 14:09

14 stycznia br. na starcie 100-kilometrowego biegu w Hongkongu stanęło ponad 2000 osób z 48 krajów. Wśród najlepszych biegaczy na świecie znalazło się 9 Polaków, w tym 3 z naszego regionu. Paulina Wywłoka z Wierzbnej, Łukasz Tracz z Radymna i Krzysztof Wałczyk z Łowiec spełnili swoje marzenia i wzięli udział w najbardziej prestiżowym biegu z serii Ultra Trial World Tour.

Poznali się przez przypadek. Łukasz jest  autorem książki Przygotowanie do treningu biegowego pod kątem fizjoterapii and more oraz fizjoterapeutą prowadzącym własną firmę. Tam poznał się z Krzysztofem, który był jego pacjentem. Paulina natomiast swoimi osiągnięciami sportowymi zafascynowała koleżankę, która o jej poczynaniach opowiadała w gabinecie u Łukasza. Ten postanowił się do niej odezwać i zaprosić na wspólny trening w Zarzeczu. Łatwo nie było, ale tak narodziła się ich znajomość mająca wspólny mianownik – bieganie!

Krzysztof Wałczyk w ubiegłym roku wziął udział w Trans Gran Canaria oraz  Lavaredo Ultra Trail – biegu rozgrywanym w sercu włoskich Dolomitów. 125-kilometrowa trasa o sumie przewyższeń wynoszącej blisko 6000 metrów, przez wielu nazywana jedną z najpiękniejszych na świecie, została pokonana przez niego w 18 godzin 29 minut 27 sekund. Oprócz tego Krzysztof bierze również udział w maratonach, ultramaratonach polskich, jak i zagranicznych już od 3 lat.

Reklama

Łukasz Tracz biega od półtora roku i również może się pochwalić niemałymi osiągnięciami. Ma na koncie udział w Ultramaratonie Bieszczadzkim na dystansie 53 km i w ultrabiegu Trans Gran Canaria na 125 km.


fot.franktsang.com
Paulinę Wywłokę i Łukasza Tracza połączyła wspólna pasja, z której narodziło się również uczucie. Razem spełnili swoje marzenie.

I udało się! Marzenie Pauliny, Łukasza i Krzysztofa spełniło się 14 stycznia 2017 roku, kiedy to  stanęli na starcie 100-kilometrowego biegu w Hongkongu. Jak sami deklarują, było to nieziemskie uczucie, móc uczestniczyć w tym wydarzeniu.

Reklama


fot.franktsang.com
Krzysztof Wałczyk z Łowiec ukończył bieg z czasem 15:15:23 i mówi, że najważniejsze jest to, iż mógł biec w takich okolicznościach przyrody.

– Trasa nie była łatwa, sporo biegania po betonowych chodnikach i schodach. Sporo tego dystansu biegło się też wzdłuż morza i parokrotnie wbiegało się na plaże. Inny klimat  też dał się odczuć podczas biegu, było parno, co utrudniało rywalizację – opisuje swoje wrażenia z biegu Krzysztof Wałczyk, dodając, iż mimo, że nie był to jego dzień, cieszy się, że mógł tam być, poznać ludzi i spełnić swoje marzenie. Krzysztof ukończył bieg z czasem 15:15:23 i był 3. Polakiem na mecie. Uczestnicy biegu zgodnie określają trasę jako niełatwą, ale bogatą w piękne krajobrazy. Mimo przeciwności, jakie ich spotkały, cała trójka dotarła na metę.

– Pod koniec biegu latarka przestała działać, więc biegliśmy trochę na ślepo, co było dość niebezpieczne w takim terenie. Jako że mój ostatni bieg trwał 24 godziny, wcześniejszy 27 godzin, a ten 14:38:10 (2. Polak na mecie – przyp. aut.), nie miałem kryzysów. Nigdy nie jest łatwo, gdyż każdy bieg powyżej 30 km wymaga poświęcenia fizycznego i psychicznego. Generalnie trening się sprawdził i fizycznie wszystko zagrało bardzo dobrze. I najważniejsze, wielka euforia na mecie – podsumowuje bieg Łukasz Tracz. Paulina, mimo przeciwności napotkanych na trasie, ukończyła ultramaraton jako pierwsza Polka i 16. kobieta na mecie z czasem 14:38:10.  – Łzy płynęły mi po policzkach, ale to pomagało. Kiedy wdrapaliśmy się na ostatni szczyt, nogi poniosły nas w dół. Już nikt nie zdołał nas wyprzedzić. Euforia i radość na widok mety jest nie do opisania. Ulga, satysfakcja, szczęście, wpaniałe! Był to najdłuższy, najtrudniejszy i najwspanialszy start w mojej dotychczasowej przygodzie biegowej. Jeszcze długo będę przeżywać nie tylko bieg, ale cały wyjazd. To, co zobaczyłam, przeżyłam, poczułam– mówi szczęśliwa Paulina.

Reklama

Historia Pauliny, Łukasza i Krzysztofa pokazuje, że warto robić to, co się lubi i wierzyć w to, że nawet odległe marzenia mogą się spełnić.


fot.franktsang.com
Euforia i radość na widok mety jest nie do opisania. Ulga, satysfakcja, szczęście, wpaniałe! – opowiada Paulina.


MML
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama