Publiczne lżenie kogoś i wyszydzanie jest karalne. Wiadomo. Za pomówienie albo zniesławienie można trafić do sądu. Co z tego, skoro w tzw. życiu publicznym, obrażanie innych stało się obecnie modne. Podobnie w sieci. Tam dopiero odprawia się hard- core. Tak się jakoś porobiło, że wylewanie tam pomyj na bliźnich przestało już działać i nikogo specjalnie nie dziwi.
Jeśli jednak ktoś czuje się urażony stoi przed nim otworem droga sądowa. Pomimo tych wszystkich spostrzeżeń jedno jest oczywiste. Przynajmniej na razie. Nie należy innych gnoić i już. Chyba że chodzi o roast. To gatunek rozrywkowy, komedii scenicznej, przeciwieństwo benefisu. Polega na występie roastowanego oraz zaproszonych gości, którzy wygłaszają obraźliwe monologi, często wulgarne, w kierunku roastowanego, ale i siebie wzajemnie. (Wikipedia). U nas trafiło na króla TVN-u.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nic innego, jest to "znak czasów " w których przyszło nam żyć . Polski wieszcz marzyło tym ,ażeby książki trafiły pod " strzechy" . No i trafiły oprócz nich - tylko nieco póżniej laptopy , komputerki i inne komórki . Tylko ,że - jak widać - nie wszyscy do tego stanu posiadania dorośli . Angielskie powiedzenie mówi, że " frak najlepiej leży w piątym pokoleniu" . Czyli mówiąc łopatologicznie , pieniądze czy jakimś cudem zdobyte minimum wykształcenia , nie od razu zmieniają chama w pana . Na to potrzeba kilku pokoleń, niestety.
Cieszę się, że ktoś to zauważa. A już super jest, gdy pisze o tym w mediach.To ściankowe towarzystwo jest żałosne. Pozdrawiam autora.
Nic innego, jest to "znak czasów " w których przyszło nam żyć . Polski wieszcz marzyło tym ,ażeby książki trafiły pod " strzechy" . No i trafiły oprócz nich - tylko nieco póżniej laptopy , komputerki i inne komórki . Tylko ,że - jak widać - nie wszyscy do tego stanu posiadania dorośli . Angielskie powiedzenie mówi, że " frak najlepiej leży w piątym pokoleniu" . Czyli mówiąc łopatologicznie , pieniądze czy jakimś cudem zdobyte minimum wykształcenia , nie od razu zmieniają chama w pana . Na to potrzeba kilku pokoleń, niestety.
Cieszę się, że ktoś to zauważa. A już super jest, gdy pisze o tym w mediach.To ściankowe towarzystwo jest żałosne. Pozdrawiam autora.