– Przybywa w mieście miejsc, w których pojawiają się biletomaty obsługiwane przez prywatną firmę z centralą w stolicy. Stawiane są głównie przy marketach. Taki właśnie biletomat pojawił się przy ulicy Lwowskiej, przy markecie sieci budowlanej. Tyle tylko, że ustawiony został nie na zewnątrz, a w środku obiektu, co powodować może przeoczenie konieczności wydruku biletu.
– Niedawno stanąłem na tym parkingu i poszedłem do sklepu. Dopiero w środku zorientowałem się, że potrzebować będę biletu, by umieścić go za szybą. Tyle tylko, że gdy wróciłem, za wycieraczką widniała już informacja, że z powodu braku kwitu będę musiał uiścić karę. Sprawę zamierzam wyjaśnić, ale – co ciekawe – próby załatwienia tej kwestii u parkingowego nie przyniosły skutku, bo kazano mi się zwrócić e-mailowo do centrali. Pamiętajmy jednak, że nie każdy kierowca, szczególnie ten starszy, pocztę e-mailową posiada. Po drugie mandat zza wycieraczki może „wyfrunąć” i nie będziemy nawet świadomi, że zostaliśmy ukarani – denerwuje się mieszkaniec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze