Nastały czasy, w których człowiek staje się coraz bardziej samotny. Skrajnym przykładem osamotnienia jest selfie. Dawniej zdjęcia robili nam bliscy, znajomi, a nawet przygodni przechodnie. Nie było w tym żadnego obciachu, a wręcz przeciwnie.
Tam rządzą lajki. Nieważne, że ktoś daje lajka przy informacji o jakiejś katastrofie czy widowiskowej klęsce żywiołowej. Daję lajka – lubię to. W ten oto sposób kontakty międzyludzkie przechodzą okres transformacji, wchodząc w erę wymiany poglądów i opinii za pośrednictwem, delikatnie mówiąc, kosmosu. Należało się tego spodziewać i wizja spotkań na czacie, fejsie czy twitterze – jako podstawowej formy kontaktowania się – już stała się faktem. O tym , jak przy okazji wylewa się cysterny pomyj i obelg na głowy co niektórych, nie ma co pisać. Hejty są przejawem ogólnej nienawiści drzemiącej w narodzie i nie pomoże na to nawet rok miłosierdzia. Jest jeszcze hasztag. Słowo poprzedzone kratką. Porządkuje i ułatwia wyszukiwanie. Chcesz coś zaznaczyć albo uwypuklić i już dajesz płotek przed. Proste. Tak to powoli żywy człowiek znika gdzieś z pola widzenia i zastępuje go wirtualny byt. Strzelić selfie i wrzucić na fejsa. Hasztagi, lajki i hejty. Takie nastały czasy.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Technologia wnosi nie tylko 'kiedyś było lepiej'. Jak wydłużył się dzień po wprowadzeniu elektryczności też niektórzy skandowali, że dawniej śpiewało się wspólnie przy świeczce, więcej baraszkowało w łóżku i wcześniej wstawało do roboty ;)A w temacie zdjęć - są serwisy bardzo poręczne, gdzie prosto z telefonu można zamówić wywołane zdjęcia. Ba, można je wysłać do kochanej osoby. To na pewno zbliża i ułatwia. W Polsce to np. Pstrykamy.pl a za granicznych jest sporo więcej...
Technologia wnosi nie tylko 'kiedyś było lepiej'. Jak wydłużył się dzień po wprowadzeniu elektryczności też niektórzy skandowali, że dawniej śpiewało się wspólnie przy świeczce, więcej baraszkowało w łóżku i wcześniej wstawało do roboty ;)A w temacie zdjęć - są serwisy bardzo poręczne, gdzie prosto z telefonu można zamówić wywołane zdjęcia. Ba, można je wysłać do kochanej osoby. To na pewno zbliża i ułatwia. W Polsce to np. Pstrykamy.pl a za granicznych jest sporo więcej...