Od półtora wieku realizują się w Kosieniach w pracy wychowawczej i katechetycznej, czynnie angażując na rzecz lokalnej społeczności. Siostry Służebniczki Najświętszej Maryi Panny Niepokalanego Poczęcia świętowały 28 maja 150-lecie posługi w kosienickiej parafii.
Mieszkańcy Kosienic nie wyobrażają już sobie chyba funkcjonowania swojej miejscowości bez obecnego tam od 150 lat zgromadzenia. Dlatego święto obchodzono wyjątkowo uroczyście i z należytą oprawą, podkreślając wielki wkład sióstr służebniczek w wychowanie najmłodszych w duchu miłości bliźniego oraz w działalność miejscowej parafii.
Wydarzenia jubileuszowe zainaugurował występ podopiecznych prowadzonego przez siostry przedszkola, zaaranżowany w murach kościoła pw. Matki Bożej Bolesnej w Kosienicach. Zwieńczyła go okolicznościowa msza św. pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abpa Adama Szala, któremu towarzyszyli[paywall] proboszcz miejscowej parafii ks. Andrzej Ryznar, były wychowanek przedszkola Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP ks. Jarosław Pacanowski oraz proboszcz parafii w Żurawicy ks. dziekan Marian Hofman.
Święto zakończył wspólny posiłek przygotowanym przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich, który stał się okazją do przypomnienia historii ochronki w Kosienicach, sięgającej początku 1873 roku. Przybliżył ją współautor publikacji „Kosienice – ludzie, zabytki, historia” Józef Hordowski.
Przypomniał on, że placówka ufundowana została przez hrabinę Helenę Dembowską, żonę Zygmunta za zgodą i błogosławieństwem biskupa przemyskiego. I to właśnie ona zaprosiła służebniczki do Kosienic. Stąd zresztą do zgromadzenia ss. służebniczek wstąpiły dwie mieszkanki.
To urodzona w 1886 r. Helena Koczubaj – córka Jana Koczubaja i Anny Podwórny oraz urodzona w sierpniu 1904 r. Stanisława Matylda Kowalska – córka Tomasza Kowalskiego i Marii Przysłaś.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze