130 paczek smakołyków – to efekt akcji „Świąteczna paka dla dzieciaka”, 3. odsłony zbiórki słodyczy zainicjowanej przez grupę Przemyskie Serca.
Akcja każdego roku odbywa się pod innym szyldem, ale cel jest ten sam. Pomysł narodził się spontanicznie, tuż po pierwszej inicjatywie grupy przemyskich społeczników, czyli po mikołajkowej zbiórce karmy dla zwierzaków ze schroniska w Orzechowcach w 2018 roku.
– Pozytywny odzew ze strony mieszkańców w tamtym czasie mocno zmotywował nas do dalszych działań. Chcieliśmy pójść za ciosem. W związku ze[paywall] zbliżającymi się świętami wpadło nam do głowy, aby podarować uśmiech podopiecznym jednej z przemyskich placówek, którzy nie mieli możliwości spędzenia świąt jak ich rówieśnicy – opowiada o początkach Krystian Bobala z grupy Przemyskie Serca.
– Zorganizowaliśmy naprędce kilka miejsc zbiórki, głównie w lokalach naszych znajomych. Mieliśmy mało czasu, dlatego bezzwłocznie zabraliśmy się za promocję wydarzenia. Po raz drugi odzew mieszkańców zaskoczył nas pozytywnie. Podczas zbiórki odezwał się do nas Marcin Sas, współwłaściciel lokalnych sklepów spożywczych, któremu zawdzięczaliśmy nowe miejsca zbiórki. Dzięki nieocenionemu wsparciu sklepu ABC SAS mogliśmy również przygotować znacznie więcej świątecznych paczek, które finalnie trafiły do kilku okolicznych placówek – uzupełnia.
W 2019 roku przez natłok obowiązków Serca nie planowały 2. edycji. Jednak z inicjatywą wyszedł właśnie Marcin Sas, proponując współpracę. Nie trzeba było ich długo namawiać. Akcja przyniosła kolejny sukces – udało się przygotować 162 paczek, podczas gdy przy 1. edycji było ich 75.
– Do 3., tegorocznej, edycji zarówno my, jak i Marcin podeszliśmy sentymentalnie. Wspólnie uznaliśmy, że chcemy tę akcję rokrocznie powtarzać. Zdawaliśmy sobie sprawę, że w związku z pandemią efekt może być słabszy, dlatego już od pierwszych dni skupiliśmy się na poszukiwaniach sponsorów, chętnych do przygotowania paczek razem z nami. Jak zawsze mogliśmy liczyć na wsparcie wielu naszych przyjaciół, za co serdecznie im dziękujemy. Wspólnymi siłami udało nam się przygotować 130 paczek – podsumowuje K. Bobala.
Podarunki trafiły do dzieci z rodzin znajdujących się w niełatwej sytuacji, a także do wychowanków Domu dla Dzieci „Nasza Chata”, Domu Matki i Dziecka i podopiecznych Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 w Przemyślu. Zgodnie z założeniami akcji znalazły się w nich wyłącznie słodycze skompletowane przez ofiarodawców.
Dotarły w Wigilię i pierwszy dzień świąt dzięki zaangażowaniu członków stowarzyszenia, współorganizatora Marcina Sasa i przyjaciół. Część trafiła także do wolontariuszy Szlachetnej Paczki, którzy obdarowali nimi rodziny, w których takie prezenty mogły dać trochę radości.
– Rozpoczynając zbiórkę, nie wiedzieliśmy, jaki będzie efekt końcowy. Nie chcieliśmy obiecywać czegoś, z czego później nie będziemy się w stanie wywiązać, dlatego nie pytaliśmy o konkretne potrzeby. Wszystkie paczki podarowaliśmy w formie niespodzianki. Do placówek zwróciliśmy się jedynie z pytaniem o liczbę podopiecznych. Decyzję o tym, gdzie je przekażemy, podjęliśmy, gdy już wiedzieliśmy, ile paczek uda się przygotować – opowiada K. Bobala.
– Po ponad dwóch latach działalności wiemy, że w naszym mieście jest wiele osób chcących w okresie świątecznym sprawić dzieciom niespodziankę. Jednak nie zawsze są w stanie obdarować słodyczami wszystkich podopiecznych. Takie inicjatywy pozwalają nam łączyć siły i wręczyć paczki wszystkim dzieciakom. Kolejną zaletą jest zawarcie wielu nowych ciekawych znajomości, które są początkiem owocnych współprac. A radość oraz uśmiech na twarzach dzieci zawsze dają nam mnóstwo satysfakcji i motywacji do dalszych działań – podsumowuje społecznik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze