Reklama

Śmiertelne wypadki przy pracy. Dwie osoby z zarzutami

06/09/2018 17:30

Do 3 śmiertelnych wypadków przy pracy doszło w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy w spółkach kolejowych. Dwie osoby już mają postawione zarzuty.

Od 2 maja 2017 do 3 sierpnia 2018 r. doszło do 3 wypadków śmiertelnych przy pracy – 2 w PKP Cargo Centrum Logistyczne Medyka – Żurawica, a 1 w PKP Cargo SA w Medyce. W każdym z tych zdarzeń wystąpiły inne okoliczności.

 

Niesprawny ciągnik

Do pierwszego tragicznego wypadku doszło 2 maja 2017 r. W tej sprawie śledztwo zakończyło się 29 czerwca br. skierowaniem do Sądu Rejonowego w Przemyślu aktu oskarżenia przeciwko 54-letniemu[paywall] Janowi P. i 60-letniemu Zbigniewowi C. Obaj mają postawione zarzuty z art. 220 par. 1 kk i art. 155 kk (patrz ramka).

Reklama

Obaj mężczyźni, z racji zajmowanych stanowisk, kierowali podległymi sobie pracownikami i odpowiadali za bezpieczeństwo i higienę pracy. – Jan P. nie dopełnił wynikających stąd obowiązków i naraził pracowników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez wyposażenie stanowiska pracy w ciągnik prywatny z niesprawnym układem hamulcowym i układem rozruchu silnika – precyzuje prokurator Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. – Z powodu tej usterki, uruchamianie silnika wymagało pomocy innych osób i odbywało się za pomocą mechanizmu dekompresji. Robił to pracownik, który nie posiadał uprawnień do obsługi takich urządzeń – opisuje M. Pętkowska.

W trakcie uruchamiania ciągnika w wyżej opisany sposób wypadkowi uległ pracownik PKP 53-letni Ryszard N., który został uderzony przez ruszający ciągnik. Doznał rozległych obrażeń ciała, skutkujących zgonem.

Reklama

Drugi z oskarżonych Zbigniew C. natomiast skierował pokrzywdzonego na stanowisko pracy wyposażone w niesprawny ciągnik.

Właścicielem ciągnika marki Białoruś był oskarżony Jan P. Jak ustalili śledczy, ciągnik ten został uznany przez szefostwo PKP za zbędny i w 2013 r. wyłączony z eksploatacji, a odkupił go Jan P. Co istotne, ciągnik nie był poddawany okresowym badaniom technicznym i był niesprawny.

 

Pracownika chwyciła koparka

Do kolejnego tragicznego zdarzenia doszło 8 marca br. ok. godz. 22.40. Na stacji przeładunkowej PKP Cargo, przy użyciu specjalistycznego sprzętu trwał wyładunek miału węglowego z wagonów. Zgodnie z przepisami bezpieczeństwa, gdy wagon jest opróżniony, pracownik wchodzi do środka, aby łopatą zeskrobać resztki miału. Gdy wagon jest już wyczyszczony, pracownik ma wyjść i dopiero wtedy operator koparki może dokończyć swoją pracę. Nie wiadomo dlaczego w tym przypadku stało się inaczej – w czasie pracy koparki 56-letni Jan Sz. znajdował się wewnątrz wagonu i został chwycony przez łyżkę urządzenia. Mężczyzna doznał licznych obrażeń, powodujących śmierć.

Reklama

W tej sprawie prowadzone jest śledztwo z art. 220 par 1 kk i art. 155 kk. – Przesłuchano już większość osób, mających wiedzę w tej sprawie, zebrano dokumentację oraz wykonano ekspertyzy. Zachodzi jednak konieczność powołania biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, celem wydania opinii odnośnie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy w PKP Cargo Centrum Logistyczne Medyka – Żurawica, czy te zasady były zachowane wobec pokrzywdzonego w dniu tragedii i czy sposób prowadzenia prac przeładunkowych w tej spółce był zgodny z zasadami bezpieczeństwa oraz naruszenie jakich zasad i przez kogo doprowadziło do tragedii – mówi M. Pętkowska.

 

Reklama

Wpadł pod wagony

Ostatni dramat miał miejsce 3 sierpnia br. Przy ustawianiu pustych wagonów zginął 36-letni Marcin P. Mężczyzna został przejechany przez kilkadziesiąt wagonów pchniętych przez lokomotywę. Opis obrażeń jest bardzo drastyczny. Wystarczy tylko wspomnieć, że ciało zostało rozkawałkowane.

Także to śledztwo jest prowadzone w kierunku przestępstw art. 220 par. 1 kk i art. 155 kk. Jest ono na początkowym etapie, prowadzone jest w sprawie i nikt jeszcze nie usłyszał zarzutów. Wiadomo, że pracownicy porozumiewali się za pomocą krótkofalówek. Oprócz badania zasad BHP na tym stanowisku, przedmiotem śledztwa będzie ustalenie okoliczności, w jakich doszło do przejechania mężczyzny.

Reklama

 

 

 

Art. 220. Narażenie życia albo zdrowia pracownika

§ 1. Kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Art. 155. Nieumyślne spowodowanie śmierci

Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    bob - niezalogowany 2018-09-07 12:08:10

    W naszym kraju  życie pracownika jest tanie, stanowczo za tanie!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Romek - niezalogowany 2018-09-30 16:28:44

    Przyczyna to tania siła robocza na umowie śmieciowej i do tego pod wpływem alk.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    spaces - niezalogowany 2020-01-08 08:47:26

    This kind of news must be send to all https://happywheelspaces.com/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama