Dwa derbowe pojedynki i wizyta lidera tabeli w Przemyślu to najważniejsze wydarzenia 15. kolejki III-ligowych spotkań, które rozegrane zostały dzisiaj, 24 października br.
Faworytem derbów powiatu jarosławskiego pomiędzy Piastem Tuczempy a JKS 1909 Jarosław byli ci drudzy. Podopieczni Michała Szymczaka byli na fali, wygrywając cztery ostatnie mecze. Każda passa kiedyś się jednak kończy i to znane skądinąd powiedzenie dotknęło jarosławian. Piłkarze Marka Strawy po raz kolejny udowodnili, że przez nikim w tej lidze nie pękają. Urwali faworytowi dwa punkty, remisując 1:1 (1:1). Bramkę dla Piasta zdobył Waldemar Jaroch, dla JKS 1909 – Sebastian Dziedzic.
Faworytem derbów w Wólce Pełkińskiej pomiędzy miejscową Wólczanką Stal Systems a Sokołem Sieniawa na pewno nie byli ci drudzy. Mimo, że ekipa kierowana przez Marka Rybkiewicza w ostatnim czasie zgromadziła niewiele punktów, to jednak była gospodarzem tego spotkania. Okazało się jednak, że derby rządzą się swoimi prawami. Sokół odniósł drugie z rzędu zwycięstwo, pokonując rywala 1:0 (1:0). Autorem jedynego gola był Łukasz Bursztyka.
Do Przemyśla zawitał lider tabeli Motor Lublin. Polonia w tym meczu w żadnym wypadku nie zasługiwała na porażkę. Lider zawiódł, będąc jedną z gorszych drużyn, która gościła w tej rundzie na stadionie przy ulicy Sanockiej. Przemyślanie przystąpili do tego pojedynku bardzo osłabieni, bez trzech kluczowych piłkarzy – pauzujących za kartki Arkadiusza Gosy i Łukasza Tabisza oraz kontuzjowanego Rafała Mikulca. Mając zbyt mało ofensywnych atutów, założyli, że punkt będzie w sam raz, a jeśli się uda, to może coś więcej. Spotkanie było słabe. Beniaminek podjął zaciętą i co najważniejsze skuteczną walkę i z łatwością neutralizował ataki lublinian. Goście w ciągu 90 minut oddali jeden celny strzał! Stało się to już w 2. min, kiedy Piekarski znalazł się oko w oko z bramkarzem Polonii, ale popularny „Krzanu” wybił piłkę na korner. Więcej sytuacji „pachnących” bramką mieli gospodarze. W I połowie najlepszą miał w 21. min Bartłomiej Jaroch, który po zagraniu piłki w „uliczkę” przez Śwista o centymetry pomylił się w polu karnym, strzelając po długim słupku. W 55. i 65. min niewiele zabrakło Mateuszowi Wanatowi. W obu przypadkach zdecydował się na indywidulany pojedynek z obrońcą Motoru, oba wygrał, a jego strzały z linii pola karnego z najwyższym trudem parował Żukowski. W 85. min cały blok defensywny Polonii popełnił jeden, ale niewybaczalny błąd. Najpierw z prawego skrzydła pozwolili chytrze dośrodkować Michocie. Krzanowski pilnował bliższego słupka i nie dosięgnął piłki, lecącej tuż nad poprzeczką. Próbujący interweniować Sebastian Kocój był ostro naciskany przez jednego z napastników i z… kilkunastu centymetrów trafił do własnej siatki. Przemyślanie rzucili się do odrabiania strat i w pierwszej minucie doliczonego czasu gry byli bliscy wyrównania. Po rzucie wolnym Krystiana Kazka w polu karnym stworzyło się spore zamieszanie, piłkę na 11. metrze przejął Damian Barszczak i gdyby nie przypadkowa ocierka o nogę któregoś z lubelskich defensorów piłka wpadłaby do bramki.
Po meczu doszło do gorszących scen, których głównym prowokatorem był… trener Motoru Dominik Nowak. Facet zachowywał się skandalicznie, hańbiąc w sumie wychowawczą profesję trenera! Piłkarze obu zespołów mieli sobie coś do powiedzenia, a on zamiast „wygonić” swoich zawodników do szatni, dolewał oliwy do ognia. Nie lepiej zakończyli wizytę w Przemyślu jego podopieczni, którzy dewastowali szatnię w klubowym budynku. Wstyd!
Polonia Przemyśl – Motor Lublin 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Kocój 85. min (samobójcza).
Polonia: Krzanowski – Kocój, Suchockyj, Kuźniar, Barszczak – Sedlaczek – Jaroch, Kazek, Wanat, Kalawski – Świst (83. Tur).
Motor: Żukowski – Falisiewicz, Gieraga, Komor, Szywacz – Tymosiak – Stachyra (89. Kowalczyk), Piekarski (75. Drozd), Myśliwiecki, Prusinowski (75. Dykyj) – Wojczuk (52. Michota).
Sędziował: Piotr Burak (Zamość). Żółte kartki: Sedlaczek, Barszczak, Krzanowski oraz Piekarski, Falisiewicz i Żukowski. Widzów: 1000.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ale czego się spodziewać po hołocie?
dlaczego komentarze nie są wyłączone/cisza wyborcz,nie?/:)
jak te relacje są różne w różnych mediach