Od 6 kwietnia br. została ograniczona działalność specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych, ośrodków rewalidacyjno-wychowawczych, poradni psychologiczno-pedagogicznych, przedszkoli i szkół specjalnych. Dotychczas, choć wszystkie szkoły, przedszkola i żłobki były zamknięte z powodu stanu epidemii, to ośrodki specjalne funkcjonowały.
Przedszkola i szkoły zostały całkowicie zamknięte dla uczniów i wychowanków od 25 marca br. Decyzja o zawieszeniu zajęć nie dotyczyła kilku rodzajów placówek: przedszkoli i szkół specjalnych zorganizowanych w podmiotach leczniczych i jednostkach pomocy społecznej oraz funkcjonujących w specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych, szkół specjalnych funkcjonujących w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych i młodzieżowych ośrodkach socjoterapii, a także szkół w zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich oraz szkół przy zakładach karnych i aresztach śledczych[paywall].
Ośrodki specjalne miały do tej pory obowiązek opieki nad dziećmi i młodzieżą, które pozostawały w internatach. Funkcjonowanie specjalnych ośrodków, których działalność nie była ograniczona, za zgodą organu prowadzącego, mogły jednak zostać zawieszone. W Przemyślu nie zostały.
Nowe rozporządzenie ministra edukacji oznacza, że od 6 kwietnia br. dzieci i młodzież z ośrodków specjalnych także przeszły na edukację zdalną. Warto dodać, że rodzice dzieci posiadających orzeczenie o niepełnosprawności oraz rodzice dzieci posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, które nie będą uczęszczały do przedszkola, szkoły czy innej placówki z powodu epidemii mają prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego. W przypadku dzieci posiadających orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym lub znacznym dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje do ukończenia przez nie 18. roku życia.
– Uważałem, że ośrodki specjalne należało zamknąć w tym samym momencie co pozostałe szkoły. Ale z drugiej strony rozumiałem działania rządu, bo trudno było, aby rodzic dziecka, które mieszka na przykład sto kilometrów od Przemyśla, od razu mógł zabrać je do domu. U nas zajęć nie było od 16 marca. Nie było ani jednego podopiecznego. Rodzice zabrali dzieci do domu. Rozpoczęliśmy zdalne nauczanie. Wygląda ono, z oczywistych powodów, nieco inaczej niż w szkołach powszechnych. Jest utrudnione, ale staramy się dostosowywać metody i treści do umiejętności naszych dzieci – tłumaczy dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 im. Janusza Korczaka w Przemyślu Zbigniew Berestecki.
– Nasi nauczyciele kontaktują się z dziećmi i młodzieżą przez internet, wysyłając e-maile, karty pracy. Każdy uczeń otrzymuje tą drogą konspekt lekcji, w którym krok po kroku jest zapisane, co kolejno ma wykonać. Mamy bardzo szeroko rozbudowaną stronę internetową, gdzie każdy znajdzie dodatkowe instrukcje. Proponujemy także zajęcia w czasie wolnym. Prowadzimy zajęcia także dzięki skype’owi. Zajęcia odbywają się w języku migowym. Troje nauczycieli, w tym dwóch niesłyszących, ma stały kontakt ze wszystkimi rodzicami. Nie tylko w kontekście nauki zdalnej, ale zwykłych codziennych potrzeb. W czym możemy pomóc, co doradzić – podsumował Z. Berestecki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze