Kierowca mazdy zlekceważył czerwone światło i wjechał w samochód firmy wykonującej roboty drogowe na krajowej „77”. Ucierpiał siedzący w nim pracownik. Drugi w ostatniej chwili uskoczył do rowu.
Do wypadku doszło w piątek, 12 maja, niemal w samo południe. Z relacji niżańskiej policji wynika, że pojazd drogowców był oznakowany, a w miejscu, gdzie stał, obowiązywała sygnalizacja świetlna i ruch wahadłowy. Montowali wówczas tzw. wagi drogowe. Siedzący za kierownicą mazdy 40-latek, mieszkaniec Woliny, zlekceważył czerwone światło i z impetem uderzył w auto ekipy drogowej, w wyniku czego to przemieściło się o kilka metrów do przodu. Pracownik siedzący w pojeździe i kierowca mazdy trafili do szpitala. Więcej szczęścia miał drugi mężczyzna pracujący w firmie wykonującej remonty dróg. Zdąrzył uskoczyć do rowu i dzięki temu uniknął obrażeń. Badanie stanu trzeźwości 40-letniego kierowcy mazdy nie pozostawiło wątpliwości. Miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze