Osiem pielęgniarek z Wojewódzkiego Szpitala im. św. ojca Pio w Przemyślu rozpoczęło 3 września br. strajk głodowy. Żądają podwyżki pensji zasadniczej dla każdej z nich do kwoty 6 tys. zł brutto. – Nie odchodzimy od łóżek pacjentów. Strajk prowadzimy na zasadzie „głoduję, ale pracuję” – zapewniła przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położonych Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu Ewa Rygiel.
O tym, że będzie strajk, wiadomo było od co najmniej kilku tygodni. Na szpitalnych korytarzach rozwieszone zostały plakaty informujące o takiej ewentualności. – Żądamy, aby pensja podstawowa wyniosła 6 tysięcy złotych brutto dla każdej pielęgniarki. Obecnie wynosi ona około 2,5 tysiąca złotych brutto[paywall]. Mówią nam, że mamy dodatki. To prawda, ale chociażby to słynne „zembalowe” (podwyżka wynegocjowana przez pielęgniarki w 2015 r., w porozumieniu z ówczesnym ministrem zdrowia Marianem Zembalą – przyp. red.) to nie jest podwyżka dana przez dyrekcję naszego szpitala, a dodatek od polskiego rządu. Uważamy, że nasza praca na wspomnianą kwotę 6 tysięcy zasługuje – powiedziała E. Rygiel.
Protestujące podkreślają jedną kwestię: co roku najniższe krajowe wynagrodzenie wzrasta, ale nie im. Nie dostają tych pieniędzy. Mówią, że pensja rośnie paniom sprzątającym, a im – odpowiedzialnym za ludzkie życie – nie. – Zastanawiamy się, dlaczego tak jest... W innych szpitalach w Polsce pielęgniarki i położne zarabiają godziwie. My poświęcamy rodziny, pracujemy w święta, nocami. Tych pieniędzy, które być może dostaniemy, nie przeznaczymy na hulanki i swawole, a na swoje rodziny, na podratowanie zdrowia. Nie odchodzimy od łóżek, bo nie chcemy godzić w pacjentów. To nie ich wina. Oczywiście, jeśli zdrowie którejś z nas będzie zagrożone, zaprzestanie głodówki – powiedziała E. Rygiel.
Kolejne postulaty dotyczą utworzenia premii kwartalnej z zasiłków chorobowych, zwiększenia zatrudnienia pielęgniarek oraz zakupu sprzętu do podnoszenia chorych. Spór jest na etapie mediacji. 4 września br. strajkujące odwiedził wicemarszałek województwa podkarpackiego Stanisław Kruczek, odpowiedzialny za służbę zdrowia na Podkarpaciu. Zaproponował im 300 zł podwyżki. – 3 września odbyłyśmy rozmowy z dyrekcją szpitala. Mamy mieć mediatora, który działał także w innych placówkach. Nie chcemy go. Nie jest neutralny, jest związany z urzędem marszałkowskim. Chcemy kogoś spoza Podkarpacia. Nie porównujemy się do innych grup, chociażby do lekarzy. Znamy hierarchię i swoje miejsce. Ale może ktoś wreszcie zrozumie, że pracujemy ponad siły, także wypracowujemy pieniądze dla tego zakładu pracy, ale on o nas kompletnie zapomina. I jeszcze jedno chciałabym podkreślić. Nie jest to żadna polityka, bo to się nam zarzuca. Protestowałyśmy, kiedy u władzy było SLD, PO, a teraz PiS. Dla nas nie ma znaczenia partia polityczna. Dla nas liczy się godność człowieka – z goryczą w głosie dodała E. Rygiel.
Warto dodać, że w sporze zbiorowym z dyrekcją szpitala na Monte Cassino są także inne związki zawodowe: Zakładowa Organizacja Ogólnopolskiego ZZ Pielęgniarek i Położonych, ZZ Pielęgniarek i Położnych przy Centrum Lecznictwa Ambulatoryjnego i PPOZ, NSZZ Solidarność, ZZ Pracowników Technicznej Obsługi Służby Zdrowia i Ratownictwa Medycznego oraz Międzyzakładowy ZZ Pracowników Służby Zdrowia.
Już pod koniec sierpnia dyrektor naczelny przemyskiego szpitala wojewódzkiego Piotr Ciompa wydał specjalny komunikat, wyprzedzający to, co rozpoczęło się 3 września br.
Poinformował w nim, że odnośnie wszystkich pracowników (z wyjątkiem odrębnie regulowanej płacy lekarzy) szpitala podjął – po rekomendacji zarządu województwa podkarpackiego – decyzję o zwiększeniu pensji zasadniczych dla osób zarabiających nie więcej niż 3300 zł o kwoty wynegocjowane podczas protestu w Wojewódzkim Szpitalu nr 2 w Rzeszowie. To 300 zł w br., 200 zł w 2019 r. oraz – po pozytywnym zaopiniowaniu – 250 zł w 2020 r. Pierwsza podwyżka miałaby obowiązywać od 1 września br.
Po wejściu w życie wszystkich transz podwyżki średni wzrost wynagrodzenia dla dyżurującej pielęgniarki czy położnej, zarabiającej dziś brutto 5 tys. 944 zł (zasadnicze – 3 tys. 300 zł, „zembalowe” – 1 tys. 4 zł, średnie dodatki stażowe i dyżury łącznie – 1 tys. 640 zł), wyniesie 2 tys. 11 zł. W przypadku średniego wynagrodzenia pielęgniarki w przemyskim szpitalu, wynoszącego 4 tys. 800 zł (zasadnicze – 2 tys. 536 zł, „zembalowe” – 1 tys. 4 zł, średnie dodatki stażowe i dyżury łącznie – 1 tys. 260 zł), wynagrodzenie po podwyżce wyniesie 6 tys. 811 zł brutto. W przypadku pracowników niemedycznych średnia podwyżka wyniesie 1184 zł.
– Nie powiem teraz, na co będziemy mogły się zgodzić. Powtórzę to jeszcze raz: nie byłoby tego wszystkiego, gdyby dyrekcja szpitala przystała na nasze prośby zwiększania wynagrodzenia co roku o 50 złotych – podsumowała E. Rygiel.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Za mało żądacie! Winnyście zażądać przynajmniej tyle ile niejaka Sadurska i inni koryciarze biorą za prawie nic nierobienie czyli 25 000 zł miesięcznie. To nie ona koło Was będzie biegała gdy zaniemoże.
Niech głosują przyda im się głodówka i pozdrawiam wielka pielęgniarkę że zdjęcia która się nabijala z pacjentów Głowno wam dam podwyżki nieroby powinni im płacić za dobrze przyjętych pacjentów to byskakali koło chorych
a cygara można palić w trakcie tego strajku? jak głodówka to głodówka ?
ale beda piekne laski z tych pielegniarek po takiej glodowce super dieta sama woda soki i kofeina
Wielce niestosowne wpisy.Kobiety walczą o godne traktowanie.
To będziesz się wtedy dopiero darł jak nie będzie ci miał kto zastrzyku przeciwbólowego albo kroplówki dać.
Wypada mi życzyć Tobie abyś kiedyś musiał się drzeć z bólu na cały oddział : "siostro"! Może się znajdzie taka co Ci wtedy pokaże środkowy palec. Zmądrzejesz jak nic.
Brawo!!!!! Pisiory nie przyjdą. Oni tylko przychodzili jak była opozycja. Szczypińska pierwsza leciała a teraz??? Gdzie jest Wasza koleżanka po fachu???
A kiedyż to godne podwyżki obejmą ratowników, sekretarki medyczne, zasuwające salowe, dietetyków czy fizjoterapeutów( którzy też szanowni lekarze kończyli studia)? A czy przypadkiem lekarze teraz po cichu nie dostaną podwyżek?
Obchody targowiska na parterze zajmują dużo energii, tak samo jak pacjenci nie mogący doprosić się podejścia do łóżka.Spanie na tapczanach na oddziałach jest zapewne niewygodne.Dawniej pielęgniarki miały mniej stresu, teraz bardzo dużo jest otyłych, może dlatego że wiek personelu jest coraz wyższy.
6 tys.!!!!!!!!!!!! Chyba są w szoku!!!!!!!
Z kraju ociekającego ruiną PIS zrobił mlekiem i forsą płynący .Wszyscy coś dostają ,najwięcej sami swoi i nieroby w postaci różnych zasiłków .Ci ,którzy najwięcej pracują i w nie najlepszych warunkach muszą walczyć o swoje .Pielegniarki,ratownicy i wiele innych grup zawodowych zostało wielokrotnie oszukanych przez wszystkie rządy ,najwiecej dostali gónicy ,bo sa grupą która weżmie kilofy i zdemoluje całą Warszawkę z politykami w dwa dni .A pielęgniarki moga najwyżej zrobic sobie strajk głodowy i poczytać chamskie komentarze na swój temat. Jak traficie do szpitala wielcy komemtatorzy ,popatrzcie na ich prace i porownajcie do swojej,,,pod każdym aspektem ,a pózniej powiedzcie tej ,która bedzie wam robiła zastrzyk ,że za duzo zarabia i pije kawy .
to niech zwalniaja ! sam pan dyrektor niech myje dupy pacjentom!
Dziewczyny kladzcie sie jedna po drugiej! Niech dyrektor z lekarzami zawija rekawy. W gabinetach zasiada po 8 lekarzy na zmiane i 2 pielegniarki, to hanba! Kto ma sie zajac pacjentem? Na podwyzki dla lekarzy ma zawsze to niech wyciagnie z rekawa dla Was! Nie ruszajcie sie!
System jest chory a pielęgniarki robią to co powinny brawo za odwagę!!!! a z siedzenia na dupie narzekania i krytykowania nic nie przybędzie.
Prosze ,nie robcie tu teatru i przedstawienia.Nie róbcie tusobie kpin.Dobrze jest sie śmiać i drwic,kiedy ktos siedzi sobie w wygodnie w fotelu.Dopiero kiedy ktos z Was ciężko zachoruje,albo ktos z rodziny,albo dziecko.Wtedy dopiero szukacie ratunku i doceniacie.Wiec w naszym interesie jest aby tu u nas pracowali i byli dobrze oplacani nie tylko najlepsi lekarze i pielęgniarki,ale takze ratownicy ,fizjoterapeuci,salowe i .Ale 6 ty?.? Szok!!Czy ratownicy,salowe nie zasługują tez na wiecej???
Tak się składa ze te panie ze zdjęcia które nazywają się tylko omyłkowo pielęgniarkami zaliczyła bym do grupy leniwych w tym zawodzie . Moim zdaniem one są przykładem typowych nierobów jak i okazami charakteryzującymi się brakiem empatii dla chorych. Żadnych negocjacji z tym żałosnym elementem społecznym a dyrektor szpitala powinien kazać służbom ochrony wyprowadzić na kopach te zołzy ze szpitala . Wy wredne babsztyle mam pytanie do was a gdzie są w waszych sumieniach ciężko chorzy pacjenci ? gdzie są osoby starsze , pacjenci po ciężkich operacjach i chore dzieci , gdzie one są. Proponuję spróbować pracy w tym zawodzie w Anglii , Niemczech, Francji czy Hiszpanii tam pielęgniarki pracują po 12h z pierwsza przerwa 15 min i druga 30min ( nie płatną ) . W czasie pracy pielęgniarki zajmują się tylko i wyłącznie chorymi a sprawy prywatne takie jak zakupy, rozmowy przez telefon czy serfowanie po Internecie są surowo zakazane pod kara zwolnienia z pracy. Także życzę powodzenia tym paniom u innego pracodawcy np. w Anglii .
Hasler, Ty jak zwykle w kursie dzieła.
6 tysiecy to goscie po dniówce z automatów wyciagaja, granica fajki, itp.
Jebl cię pies kurwo, będziesz chciała pomocy to zdechniesz. Sama zapierdalaj do angli i po 12h rób z 15 min przerwy.
Musisz mieć wielkie kompleksy tam w Shepley ,wypisując takie nieładne rzeczy .Widocznie robisz za niewolnicę bo o takich warunków pracy jak opisujesz to w GB nie ma .A ty chyba sprzątasz w tym szpitalu i masz umowę z agencja ,Dlatego pracujesz po 12 godz i tylko wtedy jak agencja do ciebie zadzwoni ,Ucz się języka i zmień pracę wtedy frustracja minie .Życzę powodzenia .
do Pani Ewa Rygiel przewodniczącej ZZP i P proszę rozliczać swoje koleżanki z efektów pracy a potem żądać zarobków 6tys. brutto. Pani jak i wszystkim paniom pielęgniarkom oraz położnym WSKAZANY jest natychmiastowy na głowę KOMPRES z lodu arktycznego/bo jest najzimniejszy/ bowiem wam zwoje mózgowe nie funkcjonują normalnie. Żeby żądać tak wysokich wynagrodzeń trzeba dawać od siebie więcej dla chorych ,niestety z tym macie panie od szeregu lat w tym szpitalu PROBLEM.
Jak dacie im te 6 tys. to wszystkim tez.Salowe i ratownicy , a pozostali sa gorsi?Pielegniarki sa najwazniejsze?Szpital to nie tylko pielegniarki.Boze! Tyle kasy!Zeby im dac to komus trzeba zabrac.Wiem,nauczycielom......
Mialem nieprzyjemnosc lezec kilka razy na roznych odzialach tej umieralni. Lezalem takze wiele razy w innych szpitalach w roznych miastach i moja opinia jest taka ze z mila checia bym poparl wszystkie pielegniarki ze wszystkich szpitali w ktorych lezalem procz wlasnie tej umieralni. To nie sa pielegniarki bo niespelniaja wszystkich wymogow tego slowa. Opieka z ich strony ( zainteresowanie pacjentem) uaktywnia sie dopiero jak sie cos im da. Bez tego to nie kiwna palcem. Najgorzej jest na chirurgi gdzie te baby urzadzaja sobie jakis pokaz mody. Jedza szpitalne jedzenie ( sniadanie obiad kolacje) i to nie po pacjentach a w trakcie rozwozenia pacjentom jedzenie i czesto bylo tak ze np. chcialem drugi raz zupe dostac ( dieta plynna) i slyszalem ze juz nie ma zupy. Telewizorek w ich sali ktory przykowa wieksza uwage niz pacjenci a jak ptrzeba wyjsc i sobie przerwac seans telewizyjny to przylaza do pacjenta ze sroga i wkurzona mina. Pseudo pielegniarki nie chce was bardziej pograzac w waszej beszczelnosci dlatego juz wiecej przykladow nie podam ale wiedzcie ze moim zdaniem i tak za duzo zarabiacie biorac pod uwage wasza wykonywana prace w porownaniu do innych szpitali i ten strajk glodowy to jedna wielka kompromitacja
pielęgniarka obecnie zarania ok 3000 na rękę ,żle?Chca jeszcze wiecej?!Inny pracujacy w szpitalu (oprócz lekarzy)zarabiają najniższa krajowa -wstyd!!!!Wszyscy w Szpitalu. Podwyżki dla wszystkich!
za chwile wyjda na ulice nauczyciele bo przeciez to tez uprzewilejowana grupa i powiedza ze malo zarabiaja wlacznie z 90 dni wolnego w ciagu roku istny szok....chory biedny bez opieki w szpitalu ,uczen biedny w szkole bo musi korzystac z korepetycji bo tez nauczyciel nie nauczy
Nikogo tak naprawdę to nie powinno obchodzić czy ty jesz czy nie, twój wybór i ty sama poniesiesz konsekwencje zdrowotne jak zesłabniesz. Oby tylko przez to jakiś pacjent nie został narażony na utratę zdrowia lub życia.Jesteś zatrudniona na warunkach na jakie się sama zgodziłaś podpisując umowę o pracę w tym szpitalu więc wykonuj swoje obowiązki a po dyżurze idź do domu jak robi to każdy inny człowiek po skończonej pracy. W innych miejscach pracy takie zachowanie byłoby niedopuszczalne i niestety w konsekwencji dyscyplinarka."Na złość mamie odmrożę sobie uszy" - "Na złość dyrektorowi nie zjem kanapki" no tak to mniej więcej wygląda, mało poważnie.Negocjować podwyżki można w inny sposób, bynajmniej nie w tak kontrowersyjny. Piszę to bo nie jest to pierwszy strajk w tym szpitalu. A jeżeli za rok czy dwa sytuacja znowu się powtórzy? Kolejny raz rozłożycie materace i będzie to samo, więc się nie ma co dziwić że ludzie są na "nie" w stosunku do was.Strajk to forma szantażu, więc czy oby na pewno jest to OK? Nie podoba mi się to w jaki sposób próbujecie "walczyć"* o podwyżki. Nie powinno się to odbywać w taki sposób. Zresztą odpowiedź już dawno znacie - nie ma pieniędzy, dlatego dajcie z tym spokój.Nie jest to z mojej strony złośliwe tylko spokojna obserwacja tej sytuacji z boku, raczej bez większych emocji i tak ten komentarz należy odebrać.*walka to i tak wygórowane słowo
Ech, szukałem a Ojciec zdechł jak pies w szpitalu bez podstawowej opieki personelu i lekarzy.
W Niemczech lekarz nie może pracować w 10 szpitalach i mieć dyżuru pod tele g onem .W dyżurce nie ma też wersalki tylko kibluje dyżur na krześle.W Niemczech pacjent jes podmiotem a nie szmatą do dojenia pieniędzy.
Czytając komentarze,dochodzi się do wniosku,żeby ubliżyć komuś trzeba by było kogoś znać.To prawda,że są złe pielęgniarki,bezduszne,zadufane w sobie i robiące łaski chorym,ale trzeba popatrzeć na te pielęgniarki z ogromnym sercem,wiedzą i ciężka pracą w dzień i w nocy,w tygodniu w niedziele i święta.Problem jest taki,że te złe trzeba by było zwolnić a te dobre wynagrodzić.To było by sensowne-tylko jak to zrobić.Piszące osoby obrażają wszystkie na raz ale dlaczego nie wymieni z nazwiska te złe?
Jeśli iważasz ,że jest to ich wybór ,to zastanów sie co bedzie jak 70% pielegniarek odejdzie ze szpitala za lepsza praca.wtedy ten szpital zostanie pusty bez pacjentow lekarzy .zostanie tylko ciec na dole pilnowac przed złodziejami złomu w scianach .Po to płace składki aby miec opieke medyczna .Zastanow sie ile poprzednicvh ekip rządzących zrobiło te kobiety w bambuko ile podwyżek im obiecano a co dostały ? wszyscy obiecywali a później gówno z tych obietnic wyszło.Wystarczyło by dawać im podwyżki po 50 zl rocznie .Teraz mamy czas prosperity ..miliardy odzyskują ,miliardy wydaja ,wiec nie dziw sie że ludzie wierzą w te pierdoły i chcą wreszcie nie martwic sie czy wystarczy im na opłaty i masło w Biedronce ...wszyscy w tym kraju wyjdą wkrótce na ulice ..jak górnicy dostali trzynastki ,czternastki to co kurwa pielęgniarkom ,policjantom,nauczycielom ,ratownikom itd się nie należy .jak pojedziemy na warszawkę to ja zaoramy.
Czysta bezczelność. Czemu 6 tys.? a nie np.10 000 na rękę. Tak wygląda ROZPASANIE służby zdrowia. Pielęgniarki mają poprzewracane w głowach! Ich podejście do pacjentów urąga dobremu wychowaniu, wrażliwości na ból i cierpienie, robią to co już muszą - ale życzenia mają zawsze.
Andrzej przeczytaj jeszcze raz. Chodzi o sposób tych "negocjacji". Strajkuje 10 pielęgniarek i tylko i wyłącznie ich ten komentarz dotyczy. Pozostały personel pracuje normalnie więc albo nie chcą podwyżek (w co wątpię bo każdy by chciał i tu się nie ma co dziwić) albo są to osoby które wiedzą jakie są realia. Obstawiam to drugie. Tak, uważam że to jest ich wybór, pracodawca zaoferował kwotę, one podpisały więc przymusu tu nie było. Skoro według strajkujących w tej placówce płaca nie jest adekwatna do wykonywanej pracy to mają prawo zmienić miejsce pracy a pracodawca nie ma też obowiązku akurat w tym momencie wprowadzać podwyżek. Ludzie, to tak na logikę trzeba podejść do tematu a nie emocjonalnie. Strajkuje 10 osób a to zdecydowanie nie jest 70% pielęgniarek w tym szpitalu. 10 osób nie widzi sensu dalszej współpracy na obecnych warunkach. Co do podwyżek to każdy zawód, każda praca jest ważna i potrzebna więc należałoby podnieść płacę wszystkim. Dlaczego tylko one? Czy naprawdę ich sytuacja finansowa jest tragiczna i beznadziejna? Ile jest zawodów tyle będzie argumentów. Powtarzam: każda praca jest ogniwem w łańcuchu codziennych potrzeb każdego z nas. Dlatego nie można ciągle powtarzać że jeden zawód jest uprzywilejowany a drugi nie. Przykładowo, gdyby nie było piekarza to nie jadłbyś chleba. Takich przykładów można mnożyć. To co, wszyscy od dziś zaczynają strajk głodowy? ....aaaa no tak, duża część społeczeństwa nie musi bo od dawna żyje prawie na głodówce za marne grosze. Tak więc pielęgniarki chyba nie wychodzą finansowo najgorzej na tle ogółu. Dlatego powtarzam jeszcze raz, negocjacje ok ale nie w takiej formie. Strajk to szantaz i wymyszanie określonych rzeczy, przeważnie dzieci tak postępują.
Jeszcze dodam, że zgadzam się w 100% ze słowami "po to płacę składki aby mieć opiekę medyczną". Tylko czy na pewno byś chciał żeby opiekę nad tobą sprawowała pielęgniarka która sama ledwo chodzi z głodu a przez rozkojarzenie może pomylić leki? Człowiek skrajnie głodny nie jest wydajny. Strajkujące mają hasło że strajkują i pracują. Dlatego strajk głodowy nie jest dobrym pomysłem.
Zgadzam sie ze trzeba dodac ratownikom, bo pracuja ciezko jak pielegniarki a salowe? To praca z wyboru bez zadnego wyksztalcenia. Nie porownujcie sprzatania do pracy pilegniarki. To jakas kpina!
Jak lezalas na chirurgi po zabiedu to jest wskazana glodowka a nie dokladka zupki!
zwolnic troche leniwych doktorkow zasiadajacych w gabinetach po kilkunastu kasa dla pielegniarek sie znajdzie natychmiast!
Problem w tym ,że one wszystkie nie mogą odejść od łóżek pacjentów .Za tydzień na pewno się zmienia ,jedna sprawa która mnie niepokoi to stan zdrowia a podejmowanie decyzji przy łózkach pacjentów po kilku dniach tej głodówki.Co do pensji pielęgniarek to śmiać mi się chce z tych komentarzy opisujących te 3 tys .Powtórzę może nie 6 tys ale podwyżki im się nalezą postawcie się na ich stanowiskach pracy ,poznajcie ten smak obcowania z chorymi ludźmi ,którzy maja pretensje o wszystko ,a pielęgniarka ma być lekiem na całe zło szpitalne ? ile chorych ma na tzw stanie jedna pielęgniarka ? Popatrzcie na pensje ratowników medycznych ...dlaczego ,te zawody maja być najgorzej płatnymi a najbardziej się od nich wymaga ? Stańcie przed lustrem i powiedzcie tej twarzy naprzeciwko ....nie należy im się żadna podwyżka ... i później zastanówcie się jak kiedyś będziecie potrzebować tej pielęgniarki a jej nie będzie bo jaka durna cipa pójdzie pracować za 2300zł i wysłuchiwać ludzkich pretensji przez cały dyżur ? Pensja ma być adekwatna do wykonywanej pracy ,nie może być tak ,że w Szczecinie pielęgniarka zarabia 5 tys a w Przemyślu 2300zł ,,te przemyskie też jedzą chleb i chcą czasem pojechać na wakacje a nie popołudniami pracować w innych przychodniach bo opłaty czy w Szczecinie czy w naszym mieście tez trzeba płacić.Skoro uważasz że forma tego strajku jest śmieszna bo to tylko 10 osób to wyobraź sobie co będzie jak pójdą na chorobowe wszystkie ... poszukaj artykułów co działo się w rzeszowskich szpitalach kilka tygodni temu ...tego chcesz .one są bardzo stonowane w tej walce o swój byt .Lepiej niech tam lezy 10 osób bo jak od łóżek odejdzie 70% ,to szpital pójdzie z torbami a one wyjada gdzie indziej za pracą . Gdzie wtedy będziesz jeździł do szpitala ..do Rzeszowa ? Zdążysz z zawałem ..?,,miasto rozbudowuje cmentarz ..jest blisko szpitala w linii prostej.
pracuje 37lat nonstop jestem pielegniarka nie pracuje w szpitalu a zarabiam 2,600zl BRUTTO i nie strajkuje bo nie moge
Mają normalne wymagania. Czyli za 6000 około 4000 netto . Popieram bo mają wymagająca pracę a jeszcze musi być zaangazowanie
Trzeba być z pisu żeby tyle rzadac
idź do szpital;a podźwigaj pacjentów po 130kg a później idź na ortopedie się poleczyć ,,,,zarabiasz i tak dobrze
przynajmniej schudną i wyjdzie to im na zdrowie
Mają kieszonkowe i prezenty, wypłata na czas, nie martwią się , że braknie na opłaty/ zapłaci czy nie zapłaci/ jak to u prywaciarza, praca zawsze pewna bo ludzie będą chorować. Moim zdaniem za dużo wymagają.
To Panie pielęgniarki trochę poniosło!!!
Godne zastanowienia czy 2210zł wypłaty starczy na wszystkie opłaty ?No pomyśl czy osoba ,która ma wyższe wykształcenie ,nie ma ochoty czasami kupić książkę aby się dokształcić zawodowo lub pojechać na wakacje ? Co do stałej pensji ..to chyba jaja sobie robisz pisząc o tym że nie dostajesz na czas wypłaty ? Jeśli tak to jakie masz prawo oceniać te kobiety ,które mają większe jaja od ciebie walcząc o swój lepszy byt .
Siedzcie do oproru! Jak pan dyrektor mial dla lekarzy to i wam niech da! Lekarz widzi pacjenta 5 minut w ciagu dnia ,pielegniarka zasuwa jak robot. 2 pielegniarki na zmianie i kilkunatu lekarzy! To jakas paranoja!
nich sie czepia roboty a nie tylko kawka i siedzenie a jak sie ich prosi zeby pomogly to one czasu nie maja
no i co teraz ..jak się czujesz ? zadowolony ? Ortyl chciał je zeszmacić o 24 15 .kto normalny przyjeżdża do szpitala po północy na dyskusje ? Teraz możesz się w cztery litery pocałować ,postaw się w sytuacji setek ludzi ,którzy będą musieli zapierdalać do Rzeszowa z podstawowymi problemami zdrowotnymi .Niech te szpital stanie bo te pokrętne dziwolągi z UW w Rzeszowie kłamią jak kurdupel i krzywousty ...
Prawdę mówiąc wszystkie pielęgniarki w całej Polsce powinny mieć jedną stawkę-z jednego budżetu są opłacane, drugie ewentualny dodatek stażowy, dodatek z racji stopnia ryzyka wykonywania zawodu, trzecie kontrakty 2-3 letnie i po sprawie...
A może tak szanowny pan redaktor Wilgucki napisał by cos o pacjentach którzy przez te protestujące wredne babska narażeni są na utratę zdrowia lub co gorsza życia . Może należy wspomnieć o chorych którzy ciężkich stanach chorobowych są przewożeni do innych szpitali na terenie województwa. Każdy dobrze wie kto miał styczność ze szpitalem Przemyskim ze o prawdziwej opiece może zapomnieć jeżeli nie śpi z portfelem pod poduszka. Obojętnie na którym oddziale leżysz to w godzinach nocnych zapomnij o solidnej opiece ponieważ zamykają się w kanćapach a jak jesteś za bardzo dokuczliwy to tabletka na spanie załatwia sprawę.Uważam ze rodziny chorych powinni wytaczać procesy cywilne każdej z osobna i domagać się wysokich odszkodowań. Finałem tego powinny być wyroki skazujące i licytacje komornicze każdej z protestujących .
Za mało żądacie! Winnyście zażądać przynajmniej tyle ile niejaka Sadurska i inni koryciarze biorą za prawie nic nierobienie czyli 25 000 zł miesięcznie. To nie ona koło Was będzie biegała gdy zaniemoże.
PISoBOLSZEWICY wyjdą im na przeciw.
Niech głosują przyda im się głodówka i pozdrawiam wielka pielęgniarkę że zdjęcia która się nabijala z pacjentów Głowno wam dam podwyżki nieroby powinni im płacić za dobrze przyjętych pacjentów to byskakali koło chorych