50 interwencji podjęli strażacy z Lubaczowa w związku z podtopieniami w powiecie lubaczowskim. Najwięcej pracy mieli we wtorek i środę (21 i 22.05). Powiat przemyski nie ucierpiał w wyniku deszczy, ale nasi strażacy zawodowi i ochotnicy pomagali za to mieszkańcom zachodniej części województwa.
– Nasze działania były związane z wypompowaniem wody z zalanych piwnic i posesji. Uszczelnialiśmy koronę wału wzdłuż rzek Sołotwa i Lubaczówka, wypompowywaliśmy też wodę z zalanych ulic, aby udrożnić przejazd. Udrażnialiśmy także [paywall]przepusty z nagromadzonych pod mostami gałęzi, desek i pozostałości roślinnych, gdyż utrudniały sprawny przepływ wody. Tak było między innymi w miejscowościach: Budomierz i Załuże – relacjonuje kpt. Wojciech Wus, zastępca komendanta Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie.
Według informacji straży najbardziej ucierpiały posesje i drogi wzdłuż rzek: Sołotwa i Lubaczówka. W Lubaczowie są to ulice: Kochanowskiego, Podzamcze, Bolesława Prusa, Rzemieślnicza i Słoneczna.
– 22 maja w wyniku gwałtownych opadów deszczu oraz podniesienia się wody w rzece Sołotwa doszło do zalania ulicy Kochanowskiego w Lubaczowie. Zagrożone podtopieniem były pobliskie zabudowania – opisuje jedną z interwencji kpt. Wus. – Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i uszczelnieniu wału na rzece w miejscu jego przeciekania. Dodatkowo uszczelniono studzienki kanalizacji burzowej oraz wypompowano wodę z zalanej ulicy i terenów przyległych przy użyciu pomp szlamowych – mówi.
Ze służbami współpracowały powiatowe i miejskie centra zarządzania kryzysowego w Lubaczowie.
W powiecie przemyskim, mimo że również intensywnie padało, obyło się bez większych szkód. Jak informuje rzecznik przemyskiej komendy PSP mł. bryg. Grzegorz Latusek, strażacy z Przemyśla zostali oddelegowani do wsparcia poszkodowanych w innych częściach województwa podkarpackiego, głównie w powiecie mieleckim. Jeden zastęp pracował także w miejscowości Zabrnie w województwie małopolskim. Ogółem wyjechało tam 18 strażaków zawodowych z Przemyśla oraz 35 druhów OSP z jednostek w Bolestraszycach, Babicach, Nizinach, Ujkowicach i Sufczynie. Są to jednostki zrzeszone w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ciekawe czy pomagał niezastąpiony strażak Dryniak ?
Ciekawe czy pomagał niezastąpiony strażak Dryniak ?