Reklama

Strefa wolna od nienawiści

24/07/2019 07:54

W ubiegłym tygodniu trwała ożywiona dyskusja, dotycząca Gazety Polskiej i pomysłu dołączenia do niej wlepek (swoją drogą co to za określenie?) o treści Strefa wolna od LGBT. Rozgorzała boleśnie przewidywalna dyskusja.

Jedni uważają pomysł za skandaliczny, przywołujący najmroczniejsze skojarzenia z dwudziestolecia międzywojennego: ławkowe getta, nacjonalistyczne zapędy ówczesnej skrajnej prawicy. Inni idą dalej. Przywołują II wojnę światową. Miejsca w tramwajach tylko dla Niemców ze strefami wydzielonymi dla podludzi i krwawe konsekwencje takiego traktowania drugiego człowieka, bliźniego, innego.

Jeszcze inni zarzucają środowiskom homoseksualnym, lewicy, liberałom nachalne szerzenie gender, seksualizację dzieci, lansowanie związków partnerskich, walkę z Kościołem, narzucanie większości woli mniejszości.

Oczywiście politycy, zaangażowani społecznicy zapełniali czas antenowy różnych telewizji, rozgłośni radiowych. Portale społecznościowe puchły od komentarzy i hejtu. Ale co z takich dyskusji wyniknęło?

Życie samo napisało scenariusz.  W Białymstoku pseudokibice usiłowali nie dopuścić do legalnego przemarszu osób reprezentujące środowiska LGBT. Interweniowała policja. I tak od dziesięcioleci. Krok do przodu, krok w tył. Wyrastają kolejne pokolenia młodych Polek i Polaków, a nadal tyle samo w nas dumy, tyle samo uprzedzenia.

Dlaczego tak się dzieje? Nie wiem.

Zdaję sobie sprawę, jak trudno przepracować w sobie własne niechęci, lęki, obawy. Bardzo często jest to niemożliwe. Ważne, by sobie z własnych ograniczeń zdawać sprawę. Od zawsze nawinie uważam, że jedyną drogą jest uczciwa edukacja. Za uczciwość w tym konkretnym wypadku uznaję tak skonstruowane programy nauczania, aby uwzględniały wrażliwość przede wszystkim dzieci, ale też ich rodziców. Nie powinno być tak: jeżeli rodzic ma krytyczne uwagi do środowisk LGBT z założenia uważany jest z ciemniaka z wykopaliska. I odwrotnie.

Nie ma co udawać, że wszyscy jesteśmy tacy sami, pod sznurek, a dzieci, młodzież w kwestiach edukacji seksualnej trzeba zostawić tylko rodzicom. Bywa, że wszystkich wyrecza internet. Najczęściej w wulgarnej formie. Rodzice niestety zazwyczaj są bezradni wobec błyskawicznie zmieniającego się świata. Wszyscy to wiemy, a nic z tym nie potrafimy zrobić. Do wyborów pogadamy, a potem wszystko będzie po staremu.

Proponuję minimalistyczne hasło na dziś i jutro: budujmy wokół siebie Strefę wolną od nienawiści!

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2019-07-24 08:23:20

    Zaczynany.Dzielimy kraj jak już dawniej bywało.Na początek "Strefę wolną od nienawiści"W dalszej kolejności "getto " i tutaj sie sprawdzi getto ławkowe w szkołach,getto komunikacyjne w autobusach i tramwajach,getto w lokalach i jednostkach kultury czyli w szerokim zakresie getto.Na początek w/g upodobań seksualnych,następnie w/g narodowości i wyznania,koloru skóry czy też oczu.Kiedy już to załatwimy to będzie wspaniale.Jeden wielki obóz "ludzi szczęśliwych"Można tez inaczej tak jak zrobiono w Przemyślu.Patriotycznych  czynnych kiboli przepuścić przez sądy zakończone wyrokami i to mocno ostudziło"prawdziwych patriotów

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Niech Godos spocznie - niezalogowany 2019-07-24 11:05:49

    To przyklejcie tą naklejkę swojemu dziennikarzowi Godosowi na czole. Jemu wolność od nienawiści by się naprawdę przydała, bo chłopak -patrząc po artykułach- ma widać problemy życiowe jakich mało. Może by wyluzował troche albo coś. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    erty - niezalogowany 2019-07-24 16:36:26

    może i Ciebie ostudzi , nieprawdziwy patyoto pospolity

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości