Kończy się sezon na wypalanie traw. Przesilenie nastąpiło w kwietniu, kiedy to jednostki naszego regionu do pożarów traw wyjeżdżały jeszcze bardzo często. Maj pod tym względem jest znacznie spokojniejszy.
Całkiem pracowity kwiecień mieli strażacy z naszego regionu. We wszystkich powiatach liczba interwencji była podobna. Najrzadziej do pożarów traw wyjeżdżali w kwietniu strażacy z ziemi przeworskiej – statystyki Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku mówią o 27 tego typu przypadkach. Co ciekawe strażacy z Przeworska najbardziej skomplikowaną akcję gaszenia pożaru traw przeprowadzili poza granicami[paywall] powiatu.
– Najbardziej spektakularne zdarzenie to udział specjalistycznej grupy dronowej KP PSP Przeworsk w gaszeniu pożaru lasu w miejscowości Obojna powiat stalowowolski ). Przy użyciu dronów z kamerą termowizyjną, które są na wyposażeniu KP PSP Przeworsk, umożliwiono bardziej skuteczne działanie około 100 strażakom z 30 jednostek – mówi o szczegółach kwietniowych wyjazdów bryg. Tomasz Dzień, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Przeworsku. 44 razy do pożarów traw jeździli strażacy z powiatu lubaczowskiego.
– Do niebezpiecznego pożaru lasu doszło 8 kwietnia w miejscowości Skolin w gminie Wielkie Oczy – informuje z kolei st. kpt. Wojciech Wus, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie. – Po przyjeździe na miejsce zdarzenia i przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzono, że pali się młodnik o powierzchni około 1,5 hektara – relacjonuje.
– Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca pożaru i jego ugaszeniu przy użyciu 2 prądów wody i dogaszeniu przy użyciu tłumic oraz obsypaniu ziemią przy wykorzystaniu szpadli. W gaszenie pożaru zaangażowanych było 5 zastępów strażackich i 19 strażaków – uzupełnia W. Wus. Wreszcie w Jarosławiu, po pracowitym marcu, kwiecień był nieco spokojniejszy – do końca tego miesiąca strażacy zmagali się z pożarami suchych traw 35 razy, więc o 15 razy rzadziej niż w marcu. Mł. bryg. Waldemar Czernysz, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Jarosławiu ocenia, że te dwa miesiące są najbardziej newralgiczne pod względem pożarów lasów. – Bardzo duże znaczenia ma tu przede wszystkim pogoda, jaka dominuje w tym okresie. Jeśli tak jak w tym roku brakuje opadów i świeża roślinność wzrasta powoli, a ubiegłoroczne pozostałości roślinne długo nie pozostają przerośnięte świeżą zielenią, tym dłużej i intensywniej te pożary występują – zauważa W. Czernysz.
– Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy przyczyną tychże pożarów są celowe podpalenia, czy też przypadkowe zaprószenie ognia przez osoby postronne. Jest to przedmiotem stosownego dochodzenia prowadzonego przez organa do tego powołane – dodaje. Jego spostrzeżenia potwierdzają majowe statystyki. Z danych dostarczonych nam przez przedstawicieli powiatowych komend PSP wynika, że od początku miesiąca na dzień 11 maja w trzech powiatach – jarosławskim, przeworskim i lubaczowskim – do pożaru traw strażacy wyjechali tylko raz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.https://www.youtube.com/watch?v=o9LzNtpjhV0
https://www.youtube.com/watch?v=o9LzNtpjhV0