Reklama

Sytuacja z wypalaniem traw się uspokaja

17/05/2020 19:09

Kończy się sezon na wypalanie traw. Przesilenie nastąpiło w kwietniu, kiedy to jednostki naszego regionu do pożarów traw wyjeżdżały jeszcze bardzo często. Maj pod tym względem jest znacznie spokojniejszy.

Całkiem pracowity kwiecień mieli strażacy z naszego regionu. We wszystkich powiatach liczba interwencji była podobna. Najrzadziej do pożarów traw wyjeżdżali w kwietniu strażacy z ziemi przeworskiej – statystyki Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku mówią o 27 tego typu przypadkach. Co ciekawe strażacy z Przeworska najbardziej skomplikowaną akcję gaszenia pożaru traw przeprowadzili poza granicami[paywall] powiatu.

– Najbardziej spektakularne zdarzenie to udział specjalistycznej grupy dronowej KP PSP Przeworsk w gaszeniu pożaru lasu w miejscowości Obojna powiat stalowowolski ). Przy użyciu dronów z kamerą termowizyjną, które są na wyposażeniu KP PSP Przeworsk, umożliwiono bardziej skuteczne działanie około 100 strażakom z 30 jednostek – mówi o szczegółach kwietniowych wyjazdów bryg. Tomasz Dzień, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Przeworsku. 44 razy do pożarów traw jeździli strażacy z powiatu lubaczowskiego.

– Do niebezpiecznego pożaru lasu doszło 8 kwietnia w miejscowości Skolin w gminie Wielkie Oczy – informuje z kolei st. kpt. Wojciech Wus, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie. – Po przyjeździe na miejsce zdarzenia i przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzono, że pali się młodnik o powierzchni około 1,5 hektara – relacjonuje.

– Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca pożaru i jego ugaszeniu przy użyciu 2 prądów wody i dogaszeniu przy użyciu tłumic oraz obsypaniu ziemią przy wykorzystaniu szpadli. W gaszenie pożaru zaangażowanych było 5 zastępów strażackich i 19 strażaków – uzupełnia W. Wus. Wreszcie w Jarosławiu, po pracowitym marcu, kwiecień był nieco spokojniejszy – do końca tego miesiąca strażacy zmagali się z pożarami suchych traw 35 razy, więc o 15 razy rzadziej niż w marcu. Mł. bryg. Waldemar Czernysz, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Jarosławiu ocenia, że te dwa miesiące są najbardziej newralgiczne pod względem pożarów lasów. – Bardzo duże znaczenia ma tu przede wszystkim pogoda, jaka dominuje w tym okresie. Jeśli tak jak w tym roku brakuje opadów i świeża roślinność wzrasta powoli, a ubiegłoroczne pozostałości roślinne długo nie pozostają przerośnięte świeżą zielenią, tym dłużej i intensywniej te pożary występują – zauważa W. Czernysz.

– Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy przyczyną tychże pożarów są celowe podpalenia, czy też przypadkowe zaprószenie ognia przez osoby postronne. Jest to przedmiotem stosownego dochodzenia prowadzonego przez organa do tego powołane – dodaje. Jego spostrzeżenia potwierdzają majowe statystyki. Z danych dostarczonych nam przez przedstawicieli powiatowych komend PSP wynika, że od początku miesiąca na dzień 11 maja w trzech powiatach – jarosławskim, przeworskim i lubaczowskim – do pożaru traw strażacy wyjechali tylko raz.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wPiSdu - niezalogowany 2020-05-18 10:09:22

    https://www.youtube.com/watch?v=o9LzNtpjhV0

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama