„Oferta pracy poza województwem podkarpackim” – to wersja oficjalna. Powód, dla którego 6 listopada br. Piotr Ciompa złożył rezygnację z funkcji dyrektora Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu. Wśród wersji nieoficjalnych pojawiają się i takie, że chodzi o wciąż wielkie problemy finansowe lecznicy oraz problemy związane z raportem Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Sprawa rezygnacji P. Ciompy owiana jest tajemnicą. Nie chcą za wiele o niej mówić osoby odpowiedzialne za kontakty z mediami z ramienia Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie, nie chcą zajmujące się tym samym, ale z ramienia placówki na Monte Cassino[paywall]. Kilkakrotnie próbowaliśmy się skontaktować z samym zainteresowanym, ale bezskutecznie.
To o tyle dziwna sytuacja, że całkiem niedawno, bo 30 października br., był gospodarzem oficjalnego otwarcia pracowni mammograficznej w przychodni przy ul. Sportowej 6 w Przemyślu, gdzie m.in. snuł plany związane z przyszłością przemyskiego szpitala.
Można dywagować, co było przyczyną nagłego złożenia przez P. Ciompę rezygnacji z pełnionej funkcji, ale na razie trzeba bazować na niezwykle lapidarnej informacji rzecznika prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie Tomasza Leyki. – Dyrektor Ciompa zgłosił chęć odejścia, a jako powód podał ofertę pracy poza województwem podkarpackim. W najbliższym czasie zarząd województwa podejmie decyzję w tej sprawie. Najpewniej przychyli się do tej prośby, ale nie chcę uprzedzać faktów. Do czasu ogłoszenia konkursu szpitalem kierować będzie osoba pełniąca obowiązki – powiedział.
Piotr Ciompa dyrektorem szpitala na Monte Cassino został w czerwcu 2015 r. Od listopada tego samego roku był także dyrektorem Szpitala Miejskiego w Przemyślu przy ul. Słowackiego. Łączył obie funkcje do momentu połączenia szpitali – miejskiego i wojewódzkiego.
Piotr Ciompa
Ma 53 lata. Urodził się w Cieszynie. W latach 80. ubiegłego wieku był działaczem Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W latach 1997 – 2001 wiceprezesem Polskiej Agencji Prasowej. W latach 90. należał do Ligi Republikańskiej, a w latach 2002 – 2006 był radnym Rady Miasta Stołecznego Warszawy. W 2010 r. został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czyżby "towarzysz" został rzucony na inny "odcinek" w celu sprawdzenia się ?
Mozna śmiało powiedzieć DZIEKUJEMY.Jeden z nielicznych któremu sie chciało ciężko pracować.Kiedy zaczeły pojawiać sie owoce tej ciężkiej pracy ODCHODZI.Szkoda.Obawiam się,ze jest zbyt krótka ławka w partii rządzącej by znaleźć nastepcę,który będzie chciał pracowac dla dobra szpitala
Teraz pora coś spieprzyć w innym województwie. Proszę zabrać ze sobą swoich doradców, którym nie udało się wyleczyć szpitala.
Wolne żarty!Pan to chyba jakiś bliski znajomy.
Ławka krótka, ale na pierwszym miejscu na niej Pan Maciej Radny - to on powinien przejąć stery szpitala... Ma już doświadczenie i wiedzę, i jest stanowczy i kompetentny!
jak szczur,a tak starania radnego K POSZLY NA MARNE
A teraz dopierp bedzie sie dzialo......
Ten gość jest chyba po przeszczepie twarzy ?
Napewno „Towarzysz” C......ma już nowe stanowisko lepiej płatne.
może "rzucą" go na odcinek "nafty lub gazu"
Nieładnie tak samemu pisać o sobie Piotrusiu.
Czyżby "towarzysz" został rzucony na inny "odcinek" w celu sprawdzenia się ?
Mozna śmiało powiedzieć DZIEKUJEMY.Jeden z nielicznych któremu sie chciało ciężko pracować.Kiedy zaczeły pojawiać sie owoce tej ciężkiej pracy ODCHODZI.Szkoda.Obawiam się,ze jest zbyt krótka ławka w partii rządzącej by znaleźć nastepcę,który będzie chciał pracowac dla dobra szpitala
Teraz pora coś spieprzyć w innym województwie. Proszę zabrać ze sobą swoich doradców, którym nie udało się wyleczyć szpitala.