Reklama

[tekst otwarty] Koronawirus puka do Polski. Pilnujmy higieny! Bez histerii

Koronawirus puka do Polski. Na szczęście nieprawdziwe okazały się informacje o zarażonej kobiecie, która trafiła do szpitala w Łodzi. Na Podkarpacie nie dotarł i miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie. Zachowywane są jednak duże środki ostrożności. Kilka dni temu w trybie natychmiastowym zapadła decyzja o powrocie 20-osobowej grupy młodzieży i nauczycieli z Zespołu Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących w Przemyślu z Włoch. Znacznie czujniejsze są służby na polsko-ukraińskiej granicy.

Dwa tygodnie (od 15 do 29 lutego br.) miał trwać pobyt 20-osobowej grupy uczniów i nauczycieli z Zespołu Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących w Przemyślu w Rimini (wypoczynkowa miejscowość w środkowo-wschodnich Włoszech, nad Morzem Adriatyckim), w ramach praktyk zawodowych. Jednak ze względu na coraz większą liczbę przypadków koronawirusa w Italii zapadła decyzja o natychmiastowym powrocie przemyślan do kraju.  Podjęła ja dyrekcja szkoły w porozumieniu z władzami miasta. W dniu wyjazdu uczniów z Rimini, 26 lutego, w przemyskim magistracie odbyło się tego samego dnia spotkanie sztabu kryzysowego z udziałem władz, na czele z prezydentem Wojciech Bakunem, ordynatorem oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu, lek. Danutą Malcher-Bober, przedstawicielami służb sanitarnych, policji, straży miejskiej oraz naczelnikami wydziałów edukacji, sportu i zarządzania kryzysowego UM w Przemyślu i Starostwa Powiatowego w Przemyślu. Obecna była również dyrekcja ZSEiO.

Młodzież przybyła do Przemyśla 27 lutego br. Została przebadana i – ze względów bezpieczeństwa – poddana obserwacji epidemiologicznej. Ta potrwa do 12 marca br. Są zdrowi. W przypadku ewentualnego podejrzenia zakażenia koronawirusem u któregokolwiej z tych osób zostanie ona natychmiast przewieziona na oddział zakaźny Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu.

Reklama

Uważniej na granicy

Niekoniecznie jednak wirus może  do nas dotrzeć od osób, które przebywały w Azji czy we Włoszech. Zapytaliśmy rzecznik prasową Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie, młodszą aspirant Edytę Chabowską, jak wygląda sytuacja na przejściach polsko-ukraińskich.

– W przypadkach jakichkolwiek zagrożeń epidemiologicznych Izba Administracji Skarbowej w Rzeszowie i podległy jej Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu prowadzi współpracę z Państwowym Granicznym Inspektorem Sanitarnym w Przemyślu. Zgodnie z obowiązującymi procedurami na stanowiskach pracy, które mogą być narażone na rozprzestrzenianie się zagrożeń epidemiologicznych, stosowane są zabezpieczenia w postaci środków ochrony indywidualnej, odzieży i obuwia roboczego oraz zwracana jest szczególna uwaga na zachowanie zasad higieny – wyjaśniła. Większą uwagę funkcjonariusze przywiązują do osób, które chciałyby przekroczyć granicę, a przybyły z terenów potencjalnie zagrożonych koronawirusem.

Reklama

Pierwszy przypadek w Polsce

Pod koniec lutego br. pojawiła się informacja, że w Łodzi odnotowano pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Służby medyczno-sanitarne miały je wykryć u 25-letniej kobiety, która miesiąc spędziła w Tajlandii. Już tam źle się czuła. Miała objawy grypopodobne z silnymi dusznościami. Przyjmowała antybiotyki. Sama zgłosiła się do jednego ze szpitali w Łodzi. Na szczęście wykonany test nie potwierdził, że jest zarażona koronawirusem. Kobieta przebywa w szpitalu. Jej stan jest dobry.

Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomił infolinię, pod którą można uzyskać potrzebne informacje o koronawirusie. Numer telefonu to 800 190 590.

Reklama

Plaga manipulacji

Faktem jest, że przypadków zarażenia koronawirusem na świecie jest coraz więcej. Epidemia się rozprzestrzenia, a wraz z nią plaga dezinformacji i manipulacji. Światowa Organizacja Zdrowia przygotowała informacje, dementujące niektóre mity na temat wirusa, przeciwdziałania mu i leczenia choroby.

Niestety, na razie nie ma ani leku, ani działania chroniącego w stu procentach przed zachorowaniem. Zabezpieczyć możemy się tak, jak przed każdą infekcją wirusową: należy unikać kontaktu z chorymi, szczególnie z osobami kaszlącymi, często, dokładnie i prawidłowo (wedle zaleceń około 30 sekund) myć ręce wodą z mydłem lub środkiem na bazie alkoholu przed każdym jedzeniem i po skorzystaniu z toalety. Osoby kaszlące powinny zakrywać usta chusteczką, a po użyciu od razu chusteczkę wyrzucić i prawidłowo umyć ręce lub zakryć usta wewnętrzną powierzchnią swojego łokcia tak, aby nie kaszleć na własną dłoń. Podobnie jak w przypadku innych poważnych chorób dróg oddechowych osoby starsze i z innymi schorzeniami mogą ciężej przechodzić chorobę spowodowaną koronawirusem. Jednak każdy może się zakazić i wszyscy powinniśmy stosować rekomendowane środki higieny, przede wszystkim mycie rąk.

Reklama


Mity i fakty dotyczące koronawirusa:

*Antybiotyki nie działają na wirusy

To podstawa wiedzy o zdrowiu, jednak wiele osób i tak popełnia taki błąd – antybiotyki są skuteczne w walce z bakteriami, nie wirusami. 2019-nCoV jest wirusem i nie powinno się leczyć wywołanej nim choroby antybiotykiem.

*Warto jeść czosnek

Czosnek jest znany z dobrych dla zdrowia właściwości, ale sam w sobie nie może stanowić alternatywy dla leczenia zaleconego przez lekarzy. 

*Nie ma (na razie) leków na koronawirusa

W internecie pojawiają się próby oszustw, polegające m.in. na sprzedaży środków ochronnych czy leków przeciwko koronawirusowi. Nie warto się na to nabierać – nie ma konkretnego leku przeciwko nowej chorobie. Profesjonalną opiekę i podawanie leków łagodzących objawy musi prowadzić lekarz.

Reklama

*Zwierzęta nie są dla nas zagrożeniem

Pierwsze zakażenie koronawirusem prawdopodobnie pochodziło od dzikich zwierząt. Jednak zwierzęta domowe – wg aktualnej wiedzy – nie mogą się zakazić i roznosić wirusa. Nie należy się obawiać kontaktu z nimi, ale zawsze warto zachować podstawowe środki higieny.

*Nie bój się paczek z Chin

To często pojawiający się mit – strach przed paczkami czy towarami z Chin. WHO podaje, że są one bezpieczne.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Radical News - niezalogowany 2020-03-02 20:34:20

    Każdy kraj w którym ludzie oddają się niepotrzebnemu zabijaniu zwierząt, będzie musiał cierpieć z powodu wojen i epidemii zsyłanych przez materialną Nature !!!YOUTUBE.COM - POSITIVE VIBRATION - PRZEZNACZENIE

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Radical News - niezalogowany 2020-03-02 21:08:42

    Koronawirus itp. piekielnice to znak dla ludzkości od wyższej świadomości Ziemi jako Gai. Przechodzą na ludzi poprzez mordowanie zwierząt i jedzenie mięsa  - taka jest przykra i smutna prawda.YOUTUBE.COM - JAK WYGLĄDA TARG W WUHAN MIEŚCIE W KTÓRYM ZNAJDUJE SIĘ EPICENTRUM KORONAWIRUSA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Radical News - niezalogowany 2020-03-02 21:10:51

    YOUTUBE.COM - ZIEMIANIE - MORDOWANIE ZWIERZĄT - FILM DOKUMENTALNY

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama