Reklama

Terminy i bitwa o punkty. Egzamin ósmoklasisty budzi obawy

Maj to dla wielu uczniów czas próby. Niedługo po maturzystach swój pierwszy, poważny egzamin w życiu zdawać będą uczniowie klas 8 szkół podstawowych. W całym województwie podkarpackim w tym roku szkolnym jest 27 tys. 124 ósmoklasistów. Jak poradzą sobie z wyzwaniem? Ile miejsc w szkołach średnich czeka na absolwentów podstawówek i czy zdalna edukacja będzie rzutować na wyniki?

Egzamin ósmoklasisty jest egzaminem obowiązkowym, co oznacza, że każdy uczeń musi do niego przystąpić, aby ukończyć szkołę podstawową. Dobra wiadomość jest taka, że nie jest określony minimalny wynik, jaki powinien uzyskać, dlatego egzaminu ósmoklasisty nie można nie zdać.

Natomiast warto pamiętać o tym, że niepodejście do niego skutkuje automatycznie pozostaniem na kolejny rok w 8 klasie.

Jak informuje Katarzyna Kwiatanowska-Rodkiewicz z Kuratorium Oświaty w Rzeszowie, są tylko 3 wyjątki od tej reguły: uczeń posiada orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, jest laureatem i finalistą olimpiady lub konkursu (zatem jest zwolniony z egzaminu, w ubiegłym roku było to 33 uczniów), w grę wchodzą też szczególne przypadki losowe lub zdrowotne zwolnienia z przedmiotu lub przedmiotów (reguluje to Ustawa o systemie oświaty).

W razie sytuacji losowych, jak choroba czy pobyt w szpitalu, konieczne będzie przedstawienie zaświadczenia lekarskiego, usprawiedliwiającego absencję ucznia. Wówczas może on przystąpić do egzaminu w drugim, czerwcowym terminie.

Czy edukacja zdalna będzie rzutować na wyniki?

W całym województwie z egzaminem klas ósmych zmierzy się w tym roku 27 tys. 124 ósmoklasistów, a w samym Przemyślu 796 uczniów. Niektórzy już mieli okazję sprawdzić się w roli egzaminowanego podczas tzw. egzaminów próbnych, które zorganizowano w części szkół.

Jak wypadły?

Okazuje się, że uczniowie najlepiej poradzili sobie z testem z języka obcego. Byli tacy, którzy napisali go na 100 proc. Najgorzej wypadła matematyka, egzamin próbny z tego przedmiotu uczniowie uznali za najtrudniejszy. Podchodzący w tym roku do egzaminu klas ósmych mają za sobą trudny czas pandemii, w którym nauka odbywała się przez bardzo długi okres w systemie zdalnym. Czy będzie to rzutować na wyniki?

– Na pewno wszyscy mamy w związku z tym obawy – mówi Dorota Kotuła, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Przemyślu.

– Uczniowie byli przygotowywani i pracowali innym systemem niż wcześniej, ale po powrocie do stacjonarnego nauczania prowadziliśmy dużo[paywall] zajęć wyrównawczych z przedmiotów egzaminacyjnych i ten, kto chciał, mógł z nich skorzystać, więc mam nadzieję, że sobie poradzą. Jednak według mnie nauczanie zdalne będzie miało wpływ na wyniki egzaminów, bo praca online nie jest jednak tym samym, co praca z dziećmi w klasie. Przekonamy się jaki. Wiele zależy też od tego, jaki będzie stopień trudności arkuszy egzaminacyjnych przygotowanych przez Centralną Komisję Egzaminacyjną, choć oczywiście nie ma żadnej taryfy ulgowej, zasady egzaminu są takie same jak zawsze – dodaje.

Reklama

Terminy i bitwa o punkty

Egzamin ósmoklasisty rozpoczyna się już w przyszłym tygodniu. Przed uczniami 3 dni wytężonej gimnastyki umysłowej. We wtorek, 24 maja, czeka ich sprawdzian wiedzy z języka polskiego, dzień później rozwiązywać będą arkusze z matematyki, a 26 maja podejdą do egzaminu z języka obcego (najczęściej wybór pada na język angielski).

Wszystkie egzaminy mają formę pisemną, różny jest natomiast czas przeznaczony na ich napisanie: 120 minut na język polski, 100 minut – matematykę i 90 minut – język obcy. O dostaniu się do wymarzonej szkoły średniej decydują i wyniki egzaminu, i oceny na świadectwie przeliczane na punkty, jest więc o co walczyć, bo czasem 1 czy 2 punkty mogą być rozstrzygające (ocena celująca to 18 punktów, bardzo dobra – 17, dobra – 14, dostateczna – 8, dopuszczająca – 2, a za czerwony pasek można otrzymać 7 punktów).

Dodatkowe punkty przyznawane są też za szczególne osiągnięcia i wolontariat. Maksymalna możliwa do zdobycia pula wynosi 200, przy czym połowa to punkty z egzaminu. Łącznie za trzy egzaminy można dostać 100 punktów. Ponieważ wyniki z poszczególnych przedmiotów ujęte są w procentach, przeliczając je na liczbę punktów, trzeba zastosować odpowiedni przelicznik.

Wynik procentowy za egzamin z języka polskiego i matematyki należy pomnożyć przez 0,35, natomiast punkty za egzamin z języka obcego mnoży się przez 0,3 (przykładowo wynik 100 proc. razy 0,3 daje 30 punktów).

Jak egzamin wypadł w poprzednim roku?

– W latach poprzednich zawsze największym stresem była dla uczniów matematyka i również wyniki z tego przedmiotu były najsłabsze – mówi D. Kotuła.

– Ta dziedzina nauki ma to do siebie, że jeśli coś kuleje wcześniej i tego nie nadrobimy, potem rzutuje to na dalsze etapy edukacji. Bardzo ważne jest zrozumienie tematu, no i dodajmy jeszcze, że nie każdy ma predyspozycje matematyczne – dodaje.

Dyrektor SP 4 zwraca też uwagę, że w tym roku do egzaminu podchodzi tzw. podwójny rocznik absolwentów podstawówek. Kiedy byli w klasie pierwszej, edukację szkolną rozpoczynały 6- i 7-latki, a w szkołach tworzono po 5 oddziałów klas pierwszych. To również należałoby wziąć pod uwagę, analizując wyniki, bo w system edukacji wpuszczone zostały dzieci o rok młodsze.

Reklama

Ze względu na połączone roczniki w rekrutacji do szkół ponadpodstawowych weźmie więc w tym roku udział więcej uczniów niż zwykle. Czy trzeba zatem będzie mieć bardzo dużo punktów, by dostać się do wymarzonych szkół?

– Niekoniecznie, myślę, że ten fakt został wzięty pod uwagę i w szkołach średnich utworzona została wystarczająca liczba oddziałów – mówi D. Kotuła.

Z danych CKE wynika, że w ubiegłym roku średni procentowy wynik egzaminu ósmoklasisty w województwie podkarpackim wyniósł 64,98 proc. Najlepiej w zestawieniu wypadło województwo mazowieckie ze średnim wynikiem 70,87 proc., a na drugiej lokacie uplasowało się małopolskie – wynik 68,86 proc. Najsłabiej egzamin w roku ubiegłym wypadł w warmińsko-mazurskim – 60,93 proc.

Reklama

Ile miejsc czeka na uczniów?

Rekrutacja na nowy rok szkolny do pierwszych klas szkół ponadpodstawowych ruszyła 16 maja i potrwa do 24 czerwca.

Z danych Kuratorium Oświaty w Rzeszowie wynika, że w samym Przemyślu w kolejnym roku szkolnym (2022/23) przygotowano 604 miejsca w liceach, 417 w technikach, 158 w szkołach branżowych i 16 w szkołach przysposabiających do pracy. Jeśli chodzi o powiat przemyski to: 30 miejsc w liceach, 60 w technikach i 60 w szkołach branżowych.

W powiecie jarosławskich licea oferują 557 miejsc, technika – 1154, szkoły branżowe – 543, a przysposabiające do pracy – 24.

W przeworskich na chętnych kontynuować edukację w liceach czeka 357 miejsc, w technikach 536, a w szkołach branżowych 150.

Analogicznie w lubaczowskim jest to: 180 miejsc w liceach, 252 w technikach i 60 w szkołach branżowych.

Na koniec ważne daty. Listy zakwalifikowanych do konkretnych szkół zostaną ogłoszone przez nie 22 lipca, do 28 lipca będzie czas na potwierdzenie woli nauki w danej placówce, natomiast ostateczne listy przyjętych podane zostaną 29 lipca.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości