Reklama

Texom Eurobus Przemyśl z awansem, Tech-Project Jarosław i I Love This Games Przeworsk odpadli

Bez najmniejszych problemów Texom Eurobus Przemyśl awansował do 1/16 rozgrywek o Puchar Polski. W Brzesku strzelił 10 bramek, pokonując III-ligowego Okocimskiego. Tej fazy rozgrywek nie udało się przebrnąć II-ligowemu Tech-Project Futsal Team Jarosław oraz ekipie z Przeworska pod nazwą I Love This Games.

Przed spotkaniem w Brzesku trener Okocimskiego Aleksander Ślęczka powiedział:

– Spotkanie z Eurobusem traktujemy jako nagrodę za to, co do tej pory zrobiliśmy. Nie oznacza to jednak, że na placu gry będziemy się tylko przyglądać temu, co robi rywal. Chcemy powalczyć o jak najlepszy rezultat, a że w piłce nie ma rzeczy niemożliwych...

To prawda, ale tylko w części. Zmagania pucharowe mają to do siebie, że czasami dochodzi do megasensacji. Ale jeśli zespół wyżej notowany przystąpi do rywalizacji w pełni skoncentrowany i zmobilizowany, niemożliwością jest zatrzeć różnicę trzech czy czterech klas rozgrywkowych. Tak było w Brzesku.

Reklama

Droga Okocimskiego do 1/32 Pucharu Polski była bardzo długa. Najpierw musieli wygrać półfinałowy turniej w Małopolsce. Wygrał, pokonując takie zespoły jak: FC Słomniki Warriors, Ukrainian Legion, Żółci oraz Zalasowa Team. Wygrana dała miejsce w finale okręgu małopolskiego. Tam zmierzyli się z Mak-Budem Nowy Sącz i wygrali 3:1. Kolejnym etapem była runda wstępna oraz rywal z II ligi – Heiro Rzeszów. I z tym przeciwnikiem się uporali po pasjonującej walce. Wygrali 8:7. Warto dodać, że popularni „Piwosze” bardzo dobrze radzą sobie w III lidze futsalu (grupa małopolska), w której po 6 meczach zajmują 1. miejsce.

Pojedynek z Texom Eurobusem był jednak kresem ich pucharowej przygody. Nie mieli żadnych szans w starciu z teamem Adriano Ribeiro, ale – mimo bardzo niekorzystnego rezultatu – zagrali naprawdę dobre spotkanie. Pokazali całkiem niezłą organizację gry, zwłaszcza w defensywie, a ich bohaterem bezsprzecznie był bramkarz Piotr Zagórowski, który wielokrotnie wychodził obronną ręką z bardzo trudnych sytuacji, chroniąc swój zespół przed znacznie wyższą porażką. W ofensywie Okocimski nie miał w zasadzie nic do powiedzenia, bo przewaga przemyślan była przygniatająca. Brakowało skuteczności, ale to – przy 10 strzelonych bramkach – może zabrzmieć nieco dziwnie. Warto wspomnieć, że swoją debiutancką bramkę w barwach Texom Eurobusu strzelił Marquinho, czyli Marco Gomes.

Reklama

Zadania awykonalne

Podobnie awykonalne zadanie czekało przed zespołem Michała Bloka, czyli II-ligowym Tech-Projectem Futsal Team Jarosław. Oczywiście pod warunkiem, że ekstraklasowy BSF ABJ Bochnia miał w planie pojawienie się w 1/16 pucharowych zmagań. Miał i – podobnie jak w Brzesku Texom Eurobus – bardzo pewnie zameldował się w tej fazie rywalizacji. Różnica w umiejętnościach jest ogromna, ale jarosławianom jednego odmówić nie można: wielkiej ambicji i woli walki. To nie wystarczył. Należąca do szerokiej czołówki FOGO Futsal Ekstraklasy ekipa z Bochni całą sprawę załatwiła w I połowie, w której hat-trickiem popisał się reprezentant Kostaryki Minor Cabalceta. Z taką samą zdobyczą spotkanie zakończył Szwed Viktor Mossberg. W II połowie Tech-Project zagrał odważniej, zdobywając dwie bramki.

– To była dla nas bardzo cenna lekcja. Rywal z najwyżej półki, ale się nie poddaliśmy. Walczyliśmy na ile potrafiliśmy. W drugą połowę nasz zespół wszedł odważnie operując piłką i tworząc dobre sytuacje przez długi czas. Mieliśmy swoje sytuacje, ale trafiliśmy tylko dwa razy. Dziękujemy rywalom za świetną lekcję futsalu

Reklama

– powiedział trener Tech-Projectu M. Blok.

Bardzo dobrze zawody rozegrał zespół z Przeworska pod nazwą I Love This Games. Dzień wcześniej (11 stycznia br.) zdobył w Arłamowie wojewódzki Puchar Polski, a w starciu z I-ligowym AZS UEK Futsal Kraków przez długie fragmenty niczym mu nie ustępował. Prowadził po strzale Miłosza Mrozińskiego, ale potem musiał gonić wynik. Po 38 minutach gry było 2:4, a mimo to ekipa prowadzona przez grającego trenera Bartłomieja Fludę doprowadziła do dogrywki! W ciągu dwóch minut dwa razy z przedłużonego rzutu karnego nie pomylił się Kacper Najsarek. W dogrywce uwidoczniła się przewaga gości spod Wawelu, ale przewoszczanom należą się wielkie brawa.

Reklama

 

Okocimski Brzesko – Texom Eurobus Przemyśl 1:10 (0:3)

  • Bramki: 0:1 Marquinho 5:05 min, 0:2 Santana 6:27 min, 0:3 Abakszyn 19:24 min, 0:4 Fareniuk 21:39 min, 0:5 Santana 22:23 min, 0:6 Wanat 24:01 min, 0:7 Szwed 27:18 min, 1:7 Sowa 29:24 min, 1:8 Fareniuk 31:31 min, 1:9 Zanko 35:02 min, 1:10 De Agostini Machado 36:54 min.
  • Okocimski: Zagórowski – Klimczyk, Kuliszewski, Ślęczka, Lizak oraz Jagiełka (b), Pitaś, Okas, Smulski, Turlej, Boroń, Borowiec, Martyna, Sowa.
  • Texom Eurobus: Guilherme Gomes – Zanko, Abakszyn, Fareniuk, Cadini oraz Kuźma (b), Santana, Marquinho, Wanat, Szwed, Victor Diego, De Agostini Machado.

 

Tech-Project Futsal Team Jarosław – BSF ABJ Bochnia 2:10 (0:5)

  • Bramki: Walihura, Barszczak – Cabalceta 3, Mossberg 3, Almeida 2, Budzyn, Prokop.
  • Tech-Project Futsal Team: Mikus – Bogacz, Londono, Rembisz, Walihura oraz Piatkowskyj (b), Broda, Gierczak, Barszczak, Zarębiński, Wojciechowski, Bujak.

 

I Love This Games Przeworsk – AZS UEK Futsal Kraków 4:7 (1:2, 4:4) po dogrywce

  • Bramki: Najsarek 2 (2 – przedłużone rzuty karne), Mroziński, Kruła.
  • I Love This Games: Niemiec – Młodnicki, Najsarek, Fluda, Mroziński oraz Magdoń, J. Delekta, Woźniak, K. Delekta, Cichy, Siemiński, Krzanowski, Kruła.

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/01/2025 11:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama