Reklama

Texom Eurobus Przemyśl pokazał klasę. Szacunek dla beniaminka


Miało być ciężko i było. Już dawno Texom Eurobus Przemyśl nie znalazł się w takiej sytuacji, jaką stworzyli im rywale w Świeciu. Beniaminek swoją postawą zasłużył na spore słowa uznania. Nowa rzeczywistość okazał się dla lidera FOGO Futsal Ekstraklasy trudna, ale po mistrzowsku potrafili z niej wyjść obronną ręką. Tak wygrywają tylko wielkie zespoły.


Beniaminek ze Świecia był jedną z trzech ekip (obok zespołów z Lubawy i Gliwic), który napsuł liderowi FOGO Futsal Ekstraklasy sporo krwi w hali POSiR. Napsuł i u siebie.

Po pierwszych 20 minutach zapowiadało się na sporą sensację. Niezwykle ambitni gospodarze nie przestraszyli się przemyślan i walczyli jak tylko umieli najlepiej. Wykorzystali zbyt przewidywalną, zbyt szablonową grę gości, doprawioną sporą dozą nieskuteczności. Dwukrotnie przegrywali, dwukrotnie potrafili doprowadzić do remisu. Za drugim razem potwierdziła się stara piłkarska prawda, że jak nie wykorzystujesz stuprocentowych sytuacji, tracisz bramkę. Dwa razy sam na sam z Bartoszem Piotrowskim stawał Danił Abakszyn, ale dwukrotnie się pomylił. Szybka kontra gospodarzy, asysta Marcina Mrówczyńskiego do Kamila Czyszka i celny strzał tego drugiego sprawił, że oba zespoły zeszły do szatni przy równowadze.

Reklama

W II połowie przewaga przemyślan była niepodważalna, ale długo nie mogli znaleźć recepty na zaciętych, walczących o każdy metr parkietu, ale poczynających sobie w tym bardzo mądrze, zawodników trenera Marcina Mikołajewicza. Musieli być cierpliwi, musieli znaleźć odpowiedni moment, aby potwierdzić swoją wyższość. Stało się to po upływie 26. min. Koronkowa akcja tria Nazar Szwed – Rostislaw Semenczenko – Artem Fareniuk zakończyła się celną finalizacją tego ostatniego. W kolejnych minutach jedna i druga ekipa skutecznie „kradła” czas. Gospodarze – licząc że w samej końcówce uda się im doprowadzić do remisu. Ale przemyślanie nie chcieli czekać. Najpierw D. Abakszyn, który wreszcie trafił do siatki, a potem – po kapitalnej asyście przez cały plac gry Krzysztofa Iwanka – po strzale głową A. Fareniuk.

 

Futsal Świecie – Texom Eurobus Przemyśl 2:5 (2:2)

  • Bramki: 0:1 Ruben Santos 4:33 min, 1:1 Elsner 7:49 min, 1:2 Szwed 9:24 min, 2:2 Czyszek 18:28 min, 2:3 Fareniuk 26:27 min, 2:4 Abakszyn 38:47 min, 2:5 Fareniuk 38:55 min.
  • Futsal: Piotrowski – Mrówczyński, Kaczkowski, Przybyszeweski, Inacio oraz Baliazin (b), Cyman, Wiśniewski, Czyszek, Kocieniewski, Żurek, Elsner, Zaręba.
  • Texom Eurobus: Iwanek – Lebid, Szwed, Bruninho, Fareniuk oraz Koltok (b), Palko (b), Santana, Correia, Abakszyn, Semenczenko, Ruben Santos, Henrique Diniz, Dmochewicz.
  • Sędziowali: Szymon Przytuła (Stary Adamów) i Szymon Michniewicz (Łódź). Żółte kartki:  Mrówczyński oraz Henrique Diniz, Semenczenko i Szwed. Widzów: 300.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/03/2026 10:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama