Ks. Stanisław Zbojnowicz odszedł w wyniku tragicznych zdarzeń, jakie miały miejsce 24 września w jarosławskim Opactwie, w 67. roku życia i 40. roku kapłaństwa.
Przez ostatnich 16 lat był związany z Rektoratem przy kościele św. Mikołaja Biskupa i Opactwem w Jarosławiu. Posługę kapłańską pełnił w Woli Zarzyckiej, Rogach, Domostawie, Rzeszowie (w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego), przeworskiej Farze oraz Wojewódzkim Szpitalu w Krośnie.
Uroczystości pogrzebowe zmarłego kapłana rozpoczęły się w poniedziałek, 28 września różańcem i mszą św. z eksportą w jarosławskim Opactwie. Eucharystii przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal.
Dziś, w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce odbyło się ostatnie pożegnanie ks. Stanisława. O g. 10.30 rozpoczęło się ono różańcem. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Stanisław Jamrozek, a homilię wygłosił ks. Marian Bocho.
– Zginął po wyjściu z konfesjonału
– mówił m.in.
– To była jego codzienna służba w konfesjonale. Wiele osób korzystało z jego posługi i bardzo co ją cenili. Ks. Stanisław rzucał światło Ewangelii na ludzkie sprawy i serca, które szukały nie tylko rozgrzeszenia, ale także dobrego słowa, czasem pociechy, wskazówek, jak postępować w dalszym życiu. I ks. Stanisław miał ten charyzmat, odpowiadał na potrzeby ludzkich serc. Dlatego przychodzili do niego z całej okolicy, wiedząc, że go zastaną w konfesjonale, że on na nich czeka
Reklama
– podkreślał ks. M.Bocho.
– On miał dar głoszenia Dobrej Nowiny z przekonaniem. A jego ciepły głos dodawał głoszonym słowom mocy i siły
– wspominał zmarłego kapłana.

Kapłana pożegnały tłumy. Prezydenta RP reprezentował minister Wojciech Kolarski.
Po uroczystości kondukt odprowadził śp. ks. Stanisława Zbojnowicza na miejsce wiecznego spoczynku – cmentarz w Grzęsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze