Szóste zwycięstwo w szóstym spotkaniu odnieśli piłkarze ręczni SPR Orła Przeworsk. Tym razem nie dali żadnych szans MTS-owi Chrzanów, pokonując go różnicą 14 trafień. I – prawdę powiedziawszy – był to najniższy wymiar kary dla ekipy z Małopolski.
Przeworszczanie znakomicie zaprezentowali się w I połowie spotkania, kiedy rozbili w pył kompletnie zagubionego rywala. Po 13 minutach było już 10:3, kiedy rzut karny wykorzystał Konrad Łuczyński. Chrzanowianie jeszcze w 21. min potrafili utrzymać 7-bramkową stratę (14:7), ale kiedy Maciej Sieczka pomylił się z 7 m, zupełnie się rozkleili. Nie mieli żadnych argumentów, aby stopować lekko i efektownie grających Przeworszczan. 5-minutowy fragment „Armia Leliwa” wygrała aż 6:1 i w 26. min w meczu skończyły się jakiekolwiek emocje. Paweł Kubik trafił na 20:8. W II połowie gospodarze nieco spuścili z tonu i nie szukali możliwości, aby zupełnie ośmieszyć rywala. Stąd było zdecydowanie równiej. Najwyższą przewagę uzyskali w 41. min, kiedy tablica wyświetliła wynik 30:14.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze