Piłkarze III ligi lubelsko-podkarpackiej rozegrali w ten weekend (12 – 13 września br.) 9. kolejkę mistrzowskich spotkań. Zadziwia Polonia Przemyśl, która wygrała piąty z sześciu ostatnich pojedynków.
Beniaminek z Przemyśla tym razem nie dał szans lokalnemu rywalowi z Przeworska. Orzeł poległ u siebie po raz kolejny i jego sytuacja w tabeli robi się coraz bardziej dramatyczna. Podopieczni Pawła Załogi wygrali 2:0 (1:0), a bramki strzelili Arkadiusz Gosa (38. min) i Krystian Kazek (77. min.).
Spore rozczarowanie przeżyli na pewno kibice w Jarosławiu i Sieniawie. Wydawało się, że zarówno JKS 1909, jak i Sokół stanęli już na nogi, ale widać wahania formy są zbyt poważne. JKS 1909 nie sprostał u siebie Chełmiance Chełm, przegrywając 0:2 (0:2), Sokół zaś uległ Tomasovii Tomaszów Lubelski 2:3 (1:2). Bramki dla sieniawian zdobyli Artur Bańka (13. min) i Mateusz Jędryas (77. min).
Dobry mecz obejrzeli kibice w Wólce Pełkińskiej. Podopieczni Marka Rybkiewicza zdecydowanie postawili się Motorowi Lublin, minimalnie, ale jednak przegrywając 0:1 (0:0).
Straty dwóch punktów szkoda Piastowi Tuczempy, który w meczu z Lewartem po raz kolejny zapłacił za brak doświadczenia i cwaniactwa. Zespół kierowany przez Marka Strawę zremisował 1:1 (1:0), a autorem jedynego trafienia był Karol Wota (11. min).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Widać w tej Drużynie kolektyw i potencjał. Przy pomocy ze strony Miasta mogliby powalczyć o II ligę. Mecze na szczeblu centralnym - to byłoby coś dla Przemyśla!
Paweł Załoga udowadnia, że to kwestia czasu kiedy poprowadzi drużynę w wyższej lidze. Nie ma przypadku w tym, że wszędzie gdzie jest robi wynik powyżej możliwości klubu. Chciałoby się żeby Polonia znalazła się w rozgrywkach ogólnopolskich (dzieli ją już bardzo niewiele) niestety jest jeden problem, ten problem to stadion w katastrofalnym stanie. Wstyd, że nawet w małych miasteczkach można wybudować małe kameralne stadiony, a w przypadku Przemyśla (a dokładniej Polonii) jest to niemożliwe. Nikt nie mówi o budowaniu wielkich nowych obiektów, ale przecież postawienie dwóch trybun (albo nawet jak w przypadku Polonii postawienie jednej nowej i remont jednej z istniejących) to nie są jakieś wielkie wydatki, szczególnie, że dużą część kosztów pokrywa rząd bądź UE wystarczy mieć poparcie lokalnych posłów i włodarzy miasta. Panowie zróbcie coś z tym, bo szkoda, że gdy w klubie pojawiła się po latach normalność, co przekłada się na wyniki może to zostać zniszczone przez brak odpowiedniego zaplecza.
Widać w tej Drużynie kolektyw i potencjał. Przy pomocy ze strony Miasta mogliby powalczyć o II ligę. Mecze na szczeblu centralnym - to byłoby coś dla Przemyśla!
Paweł Załoga udowadnia, że to kwestia czasu kiedy poprowadzi drużynę w wyższej lidze. Nie ma przypadku w tym, że wszędzie gdzie jest robi wynik powyżej możliwości klubu. Chciałoby się żeby Polonia znalazła się w rozgrywkach ogólnopolskich (dzieli ją już bardzo niewiele) niestety jest jeden problem, ten problem to stadion w katastrofalnym stanie. Wstyd, że nawet w małych miasteczkach można wybudować małe kameralne stadiony, a w przypadku Przemyśla (a dokładniej Polonii) jest to niemożliwe. Nikt nie mówi o budowaniu wielkich nowych obiektów, ale przecież postawienie dwóch trybun (albo nawet jak w przypadku Polonii postawienie jednej nowej i remont jednej z istniejących) to nie są jakieś wielkie wydatki, szczególnie, że dużą część kosztów pokrywa rząd bądź UE wystarczy mieć poparcie lokalnych posłów i włodarzy miasta. Panowie zróbcie coś z tym, bo szkoda, że gdy w klubie pojawiła się po latach normalność, co przekłada się na wyniki może to zostać zniszczone przez brak odpowiedniego zaplecza.