Tuje od lat pozostają jednym z najchętniej wybieranych krzewów do ogrodowych żywopłotów. Ich gęste, zielone ściany nie tylko chronią prywatność, ale nadają przestrzeni eleganckiego sznytu. Niestety, jesienią wielu właścicieli obserwuje brązowienie igieł i osłabienie roślin. Jak nie dopuścić do tego problemu i zapewnić roślinom zdrowy start w nowy sezon?
Najczęstszą przyczyną brązowienia tui jest zbyt sucha gleba pod koniec sezonu wegetacyjnego. Roślina, która nie zgromadzi zapasu wody przed zimą, traci intensywną zieleń i słabiej regeneruje się po zimowych mrozach. Dlatego we wrześniu i październiku nie wolno zapominać o podlewaniu – nawet jeśli wydaje się, że opadów jest wystarczająco dużo. Najlepiej podlewać wcześnie rano lub po południu, kierując strumień wody bezpośrednio pod krzewy. Ważne, by nie moczyć igieł – wilgoć sprzyja chorobom grzybowym.
Ściółka i nawożenie – ochrona na cały sezon
Podlewanie to jednak nie wszystko. Ściółkowanie podłoża korą lub kompostem pomaga zatrzymać wilgoć i zabezpiecza korzenie przed nagłymi spadkami temperatury. Warto też pamiętać o jesiennym nawożeniu – wybrać preparaty bogate w potas i fosfor, a unikać azotu, który stymuluje niepożądany wzrost. Młode lub szczególnie narażone na wiatr tuje dobrze jest dodatkowo zabezpieczyć agrowłókniną.
Regularna pielęgnacja przed zimą to najlepsza inwestycja w zdrowy, zielony żywopłot. Dzięki kilku prostym zabiegom tuje zachowują intensywną barwę przez całą zimę i odwdzięczą się bujnym wzrostem w kolejnym sezonie.
AM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze