W sobotę, 2 listopada, po g. 19 policjanci z wydziału prewencji, którzy pełnili służbę na terenie Tarnobrzega, zwrócili uwagę na osobową toyotę, której kierowca jadąc ul. Sienkiewicza, popełniał liczne wykroczenia drogowe.
Jak przekazała komenda, pojazd najpierw przekroczył linię podwójną ciągłą, zignorował znak „nakaz jazdy z prawej strony wysepki”, a następnie jechał pod prąd. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję wobec kierowcy – 43-letniego mieszkańca gminy Grębów. Ten oświadczył, że lekceważył przepisy, bo spieszył się na kurs tańca, który właśnie się zaczął, a on bardzo nie lubi się spóźniać.
Funkcjonariusze poinformowali mężczyznę, że za popełnione wykroczenia zostanie ukarany mandatem w wysokości 1 tys. złotych i 20 punktami karnymi, lecz ten, słysząc o mandacie, zaproponował mundurowym po 100 zł. To spowodowało zdecydowaną reakcję policjantów – oznajmili 43-latkowi, że zostaje zatrzymany za przestępstwo, którego się dopuścił tj. wręczenia korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od czynności służbowych.
Mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego trafił do policyjnej izby zatrzymań, został przesłuchany i usłyszał zarzut, do którego się przyznał. Prokurator zastosował wobec 43-latka, środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji, a o dalszym losie 43-latka będzie decydował sąd.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze