Przez Przemyśl i okolice przebiega szlak Green Velo, jeden z najdłuższych szlaków rowerowych w Polsce, liczący aż 2071 kilometrów.
Przemyscy cykliści, którzy często korzystają z odcinka wiodącego przez Pogórze Przemyskie, zwracają uwagę na jedno z niebezpiecznych miejsc. W Prałkowcych droga gminna, prowadząca od[paywall] drogi głównej w kierunku Sanu, zakręca pod kątem prostym w stronę osiedla Rosłońskiego i w tym miejscu krzyżuje się ze szlakiem Green Velo.
Występująca tam zabudowa wraz z wysokim żywopłotem praktycznie zasłaniają widok i zarówno kierowcy, jak i rowerzyści nie mają możliwości sprawdzenia, czy ktoś nie wyjeżdża zza zakrętu. Taka sytuacja jest szczególnie niebezpieczna dla rowerzystów zjeżdżających z góry, od strony głównej drogi.
– Żeby zapobiec jakiemuś nieszczęściu, wystarczy w tamtym miejscu ustawić lustro – sugeruje pan Jacek, który często jeździ tamtędy rowerem.
Pracownik Urzędu Gminy Krasiczyn Henryk Majchrowicz, odpowiedzialny za drogi gminne, wyjaśnia, że to da się zrobić, tylko rowerzyści korzystający z tego szlaku powinni w urzędzie gminy złożyć wniosek o zamontowanie lustra drogowego na łuku drogi gminnej, krzyżującej się ze szlakiem rowerowym. Jednak do czasu ustawienia go zwłaszcza rowerzyści powinni szczególnie uważać na tym odcinku.

fot.Jacek Szwic
Rowerzyści zjeżdżający drogą gminną powinni szczególnie uważać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Najniebezpieczniejsze są ścieżki rowerowe budowane z polbruku .
A kto wymyślił zakręt 90 i jazdę pod dmem mieszkalnym gdzie sa dzieci psy i trwa normalne życie.Wiele razy tam miałem problem.Pozdrawiam mieszkańców za to że jakis idiota tak wymyślił.
Jak gonią terminy a budżet nie jest z gumy to powstają takie absurdy jak na Green Velo, o bezpieczeństwie rowerzystów nikt wtedy nie myśli...
ścieżka z polbruku na Lwowskiej co chwilę się rozłazi i wypadają z niej te klocki , strach jechać .
Najniebezpieczniejsze są ścieżki rowerowe budowane z polbruku .
A kto wymyślił zakręt 90 i jazdę pod dmem mieszkalnym gdzie sa dzieci psy i trwa normalne życie.Wiele razy tam miałem problem.Pozdrawiam mieszkańców za to że jakis idiota tak wymyślił.
Jak gonią terminy a budżet nie jest z gumy to powstają takie absurdy jak na Green Velo, o bezpieczeństwie rowerzystów nikt wtedy nie myśli...