– W upalne dni przemyski park to najlepsze miejsce do spacerów. W otoczeniu wysokich drzew można znaleźć schronienie przed słońcem i odrobinę wytchnienia. Odpoczynek komplikuje jednak fakt, że w razie potrzeby nie ma co liczyć na parkowe toalety. Te niestety są zamknięte.
Z taką właśnie sytuacją spotkałem się w czasie ostatniego pobytu w parku z dziećmi. Po co w takim razie są, skoro nie sposób z nich skorzystać? Fakt ten dziwi szczególnie w kontekście parkowych placów zabaw. Nie brak na nich maluchów, a te – jak wiadomo – potrafią zgłosić potrzebę skorzystania z toalety w najmniej oczekiwanym momencie. Może zatem warto wziąć pod rozwagę ten drobny szkopuł i zapewnić odwiedzającym parkowe uliczki komfortowe warunki i dostępność WC – komentuje sytuację przemyślanin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.nałeży wrócić do projektu sprzed lat: oranżeria ewentualnie z dodatkiem w postaci kawiarni itp. Wybudowanie ze składek społecznych mieszkanców Przemyśla jeszcze z przed II wojny światowej, obiektów, ( dom ogrodnika wraz z oranżerią ) powinny w dalszym ciągu służyć mieszkańcom. Nie może być tak, jak obecnie , że po w dni powszechne oraz w weekendy obiekty sa niedostępne mieszkańcom! Prywata, która zaserwował nam jeszcze poprzedni prezydent Choma w postaci prywatnego przedszkola w trym miejscu moim zdaniem była chybiona decyzją. Owszem władze pozbawiły sie cieżaru w postaci utrzymania obiektu, ale jakim kosztem społecznym. Z Przedszkola może korzysta kilkanaście rodzin i tyle. Wszyscy mieszkańcy , turyści, którzy mogliby skorzystać z tego obiektu, gdyby był inaczej ( j/w ) zagospodarowany nie moga z niego korzystać! Przedszkola, choć niezbędne w mieście, tego nie kwestionuję, mogą i powinny być zlokalizowane w innym miejscu. Przywróćmy razem oranżerię, która będzie edukować dzieci i młodzież, miłości do przyrody a starszym przysporzy chwile wytchnienia i możliwość przyjemnego spędzenia czasu.
nałeży wrócić do projektu sprzed lat: oranżeria ewentualnie z dodatkiem w postaci kawiarni itp. Wybudowanie ze składek społecznych mieszkanców Przemyśla jeszcze z przed II wojny światowej, obiektów, ( dom ogrodnika wraz z oranżerią ) powinny w dalszym ciągu służyć mieszkańcom. Nie może być tak, jak obecnie , że po w dni powszechne oraz w weekendy obiekty sa niedostępne mieszkańcom! Prywata, która zaserwował nam jeszcze poprzedni prezydent Choma w postaci prywatnego przedszkola w trym miejscu moim zdaniem była chybiona decyzją. Owszem władze pozbawiły sie cieżaru w postaci utrzymania obiektu, ale jakim kosztem społecznym. Z Przedszkola może korzysta kilkanaście rodzin i tyle. Wszyscy mieszkańcy , turyści, którzy mogliby skorzystać z tego obiektu, gdyby był inaczej ( j/w ) zagospodarowany nie moga z niego korzystać! Przedszkola, choć niezbędne w mieście, tego nie kwestionuję, mogą i powinny być zlokalizowane w innym miejscu. Przywróćmy razem oranżerię, która będzie edukować dzieci i młodzież, miłości do przyrody a starszym przysporzy chwile wytchnienia i możliwość przyjemnego spędzenia czasu.