Młodociani przestępcy byli na tyle bezczelni i pewni siebie, że w jednej z przemyskich kamienic w zabytkowej części Przemyśla urządzili sobie „punkt sprzedaży”. Bywało, że byli „otwarci” przez całą dobę. Oczywiście na brak klientów nie narzekali. Na szczęście handlarzy „białą śmiercią” zatrzymali funkcjonariusze przemyskiego wydziału zarządu w Rzeszowie Centralnego Biura Śledczego Policji.
Na początku listopada br. część mieszkańców nadsańskiego grodu nieco zdziwił, ale i zainteresował (bo do tej pory do incydentalnych przypadków należały sceny rodem z filmów gangsterskich) widok uzbrojonych, zamaskowanych funkcjonariuszy przemyskiego wydziału Zarządu w Rzeszowie Centralnego Biura Śledczego Policji w dwóch lokalizacjach miasta – na ul. Mickiewicza i w Rynku. Wkroczyli do dwóch lokali w dwóch kamienicach i zatrzymali dwie osoby, które usłyszały zarzuty związane z handlem narkotykami. Co ciekawe, podczas akcji w okna lokalu w kamienicy przy ul. Mickiewicza ktoś... wyrzucił narkotyki, które rozsypały się na chodniku. Wówczas śledczy zapowiedzieli, że dojdzie do kolejnych zatrzymań[paywall].
Kilka dni temu doszło do kolejnej akcji. Wcześniej funkcjonariusze przemyskiego wydziału Zarządu w Rzeszowie CBŚP obserwowali dilerów przez jakiś czas, rozpracowując handlarzy i ich dostawców. Śledztwo było prowadzone pod nadzorem Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Rzeszowie.
Z posiadanych przez mundurowych informacji wynikało, iż na terenie Przemyśla osoby należące do środowiska chuliganów, pseudokibiców Polonii Przemyśl, wprowadzają do obrotu znaczne ilości środków odurzających. Wynikało także, iż przestępczy proceder sprzedaży narkotyków odbywa się w jednej z kamienic w centrum miasta w ciągu dnia, a handlarze narkotyków są na tyle bezczelni, że w ogóle się z tym nie kryją! Sprzedawali głównie marihuanę, mefedron oraz amfetaminę. Czuli się pewnie, bo w okolicy mieli mieć swoje tzw. czujki, które uprzedzały ich przed policją. Bywało, że działali przez całą dobę. Nie narzekali na brak klientów z całego miasta.
Jak poinformowały służby prasowe CBŚP, „proceder praktykowany przez członków tej zorganizowanej grupy przestępczej stał się zauważalnym problemem społecznym, postrzeganym jako bardzo niebezpieczny dla życia i zdrowia wielu osób”.
W wyniku przeprowadzonej akcji, podczas której policjanci CBŚP byli wspierani przez funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Krakowie i Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, zatrzymanych zostało dwóch mężczyzn w wieku 23 i 24 lat. W trakcie działań zabezpieczone zostały narkotyki o czarnorynkowej wartości 1 mln zł. Dodatkowo na miejscu policjanci zabezpieczyli ponad 200 tys. zł w różnych walutach.
Zatrzymanym prokurator z Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie przedstawił zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. Na wniosek prokuratora są zastosował wobec nich tymczasowy areszt. Wiadomo także, iż sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy zapowiadają kolejne zatrzymania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze