Reklama

W Przemyślu od niedawna działa rada kobiet. Są pomysły i dobra energia

9 silnych, aktywnych pań z zacięciem społecznikowskim tworzy od niedawna nowy organ doradczy prezydenta miasta. Członkinie Przemyskiej Rady Kobiet – bo o nich mowa – oficjalnie zainaugurowały działalność 8 marca. Są pełne energii i pomysłów, które zamierzają przekuć w realne działania. Chcą być też pomostem między mieszkankami a lokalnym samorządem.

Ciało doradcze prezydenta miasta powołane zostało w połowie lutego br., ale oficjalnie zainaugurowało działalność w Dzień Kobiet. Nie mogło być zresztą ku temu lepszej daty.

Do rady weszło 9 przemyślanek reprezentujących różne[paywall] grupy społeczne i zawodowe. Są to: Elżbieta Domańska, Stanisława Gudzelak, Anna Szydełko, Magdalena Pardel-Trefler, Elżbieta Dobrowolska, Marta Kędzierska, Jolanta Korab, Wioletta Pantuła i Monika Lach.


Damskie grono podczas pierwszych obrad wyłoniło przewodniczącą, która została Monika Lach. Funkcję zastępcy powierzono Wioletcie Pantule, a sekretarzem rady została Anna Szydełko.

Podczas uroczystego wręczenia paniom nominacji gospodarz miasta W. Bakun podkreślił, że każda z nich znalazła się w radzie nieprzypadkowo, wszystkie bowiem działają już w mieście na niwie społecznej i robią to z powodzeniem.

– Przemyska Rada Kobiet jest organem całkowicie niezależnym, doradczym i absolutnie nie mają tutaj znaczenia poglądy polityczne – podkreślił.

Reklama

Nowy organ doradczy ma działać na rzecz przemyślanek i w ich interesie. Ma swobodę działania, jeśli chodzi o możliwość realizowania pomysłów czy różnego typu inicjatyw, a samorząd ma być stroną wykonawczą.

Panie skupione w radzie będą m.in.: śledzić i analizować politykę miasta pod kątem potrzeb kobiet, diagnozować ich sytuację w mieście, edukować mieszkanki w zakresie równouprawnienia czy praw kobiet, wspierać organizację akcji społecznych czy imprez podejmujących tematy dotyczące kobiet i równouprawnienia, a także monitorować działania miasta pod kątem realizacji polityki rodzinnej czy społecznej.

Mają być głosem kobiet, który nie zawsze jest słyszalny.

Widzę w dziewczynach wielki potencjał

W poniedziałek, 15 marca, panie spotkały się po raz kolejny, by opracować plan działania na najbliższy rok.

– Chcemy działać w kilku obszarach. Najpierw jednak zamierzamy uzyskać odpowiednie narzędzia do pracy społecznościowej. Każda z nas działa już w jakimś stowarzyszeniu czy współpracuje z fundacjami, więc mamy spore doświadczenie indywidualne, ale przed nami praca w szerokim społecznym zakresie na rzecz kobiet i rodzin. Chcemy stworzyć swego rodzaju most pokoleniowy między osobami w różnym wieku, bo przecież my, kobiety, nie żyjemy w oderwaniu od reszty społeczeństwa – opisuje zakres działań rady jej przewodnicząca Monika Lach, z zawodu polonistka, z zamiłowania poetka, autorka terapeutycznych tekstów dla dzieci, społeczniczka związana z organizacją „Zorganizowani społecznościowo” oraz Grupą Artystyczną „Wena”.

– 31 marca będziemy uczestniczyć w szkoleniu przygotowującym nas do współpracy z różnymi placówkami i osobami. Planujemy regularne, comiesięczne spotkania z mieszkańcami. Przestrzeń do rozmów i wymiany myśli chcemy stworzyć także w internecie. Naszym głównym zadaniem będzie rola opiniotwórcza. Będziemy podpowiadać samorządowi w różnych kwestiach, a jednocześnie zamierzamy wdrażać pewne programy, choćby zdrowotne czy edukacyjne, a także skierowane do osób niepełnosprawnych – uzupełnia.

Reklama

Szukają swojej drogi

Jak podkreśla, pomysły dopiero się krystalizują, więc za wcześnie na konkrety. Ale z wstępnych zamierzeń na pierwszy plan wyłania się inicjatywa pod hasłem Dzień Sportu, który miałby aktywizować przemyślanki i być okazją do zaprezentowania różnych możliwości treningowych.

Raczkującym pomysłem są też innowacyjne zajęcia artystyczne, warsztaty ceramiczne, psychologiczne. m.in. z zakresu rozwoju osobistego czy będące formą wsparcia.

– Kobiety są mocno zabiegane. Praca, dom, obowiązki często nie zostawiają przestrzeni na zadbanie o własne potrzeby. Chcemy podpowiadać paniom, z czego mogłyby skorzystać, gdzie skierować swoje kroki, by spróbować nowej aktywności. Chcemy być też dla kobiet wsparciem i źródłem informacji. A oprócz tego będziemy słuchać, być może okaże się, że lokalna społeczność oczekuje czegoś innego – mówi o planach M. Lach.

I podkreśla, że obecne, pandemiczne realia narzucają pewne ograniczenia, ale być może wraz z nastaniem maja, czerwca, sytuacja będzie pozwalać na organizację różnego typu wydarzeń.

– Jeśli tak się nie stanie, przeniesiemy na jakiś czas naszą działalność do internetu. Widzę w dziewczynach duży potencjał i energię. Mamy nadzieję, że uda nam się rozwinąć skrzydła – podkreśla.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Roch - niezalogowany 2021-03-25 09:13:20

    Tej aktoreczki to maska nie obowiązuje?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    punkt - niezalogowany 2021-03-25 09:38:00

    "Gwiazda" zawsze musi świecić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    HakunaBakuna - niezalogowany 2021-03-25 09:51:37

    Sabat czarownic.  :) Nikomu do niczego nie potrzebny organ, mający ponoć stać na straży równouprawnienia a w rzeczywistości będący jego zaprzeczeniem.  Kolejny żałosny „zabieg” wizerunkowy pana Prezydenta. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości