W poniedziałek, 7 listopada, w obecności Marcina Warchoła – sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Piotra Pilcha – wicemarszałka województwa podkarpackiego, Anny Huk – członkini zarządu województwa podkarpackiego, Bogusława Świeżego – zastępcy prezydenta Przemyśla, Mariusza Fołty – prezesa Sądu Okręgowego w Przemyślu oraz zaproszonych gości, dokonano otwarcia nowo powstałego Ośrodka Kuratorskiego przy Sądzie Rejonowym w Przemyślu.
– W pewnym sensie jest to reaktywacja ośrodka, który w Przemyślu funkcjonował ponad 30 lat temu – zaczęła powitanie zaproszonych gości kierownik placówki Agnieszka Krasoń. Poinformowała, że ośrodek będzie czynny od poniedziałku do piątku, w godzinach od 14.30 do 18.30, a pracę podejmą tam pedagog, terapeuta oraz psycholog. Podopieczni będą mieli zapewniony posiłek, zorganizowany czas wolny, a jeśli zajdzie taka potrzeba – udzielane korepetycje z przedmiotów ścisłych i języków obcych.
Minister Marcin Warchoł, przypominając słowa Janusza Korczaka: „Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz, jeśli nie wie – wytłumacz, jeśli nie może – pomóż”, pochwalił ideę zakładania tego typu placówek, by, poszerzając możliwości pracy z osobami nieletnimi, prowadziły wyłącznie ku dobremu.
Wymienił również wiele aspektów, w których takie ośrodki uzyskują przewagę nad obiektami zamkniętymi.
– Nieizolacyjny ośrodek wychowawczy nie odrywa[paywall] dziecka od rodziny i życia społecznego. Nie przystosowuje go do życia w zamknięciu, nie uczy złych nawyków. Młody człowiek nie wymaga późniejszej readaptacji – podsumował M. Warchoł.
– Dzieci między 13. a 17. rokiem życia, wykazujące cechy demoralizacji, trafiająna mocy decyzji sądu bezpośrednio do ośrodka. Nie jest wymagana opinia psychiatryczno-psychologiczna. Plusem jest, że obserwując zachowania demoralizujące, można zareagować od razu. Nie ma lepszego sposobu niż zapobieganie – podkreślił minister. Zapewnił również, że ministerstwo jest gotowe i otwarte na pomoc w otwarciu kolejnych placówek na terenie Podkarpacia. Dziękując za zaangażowanie wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej w Przemyślu, podsumował, że suma środków, jakie zostały przekazane z funduszów rządowych, wynosiła 237 tys. zł. Jednocześnie zauważył, że na otwarcie czeka kolejny ośrodek. Tym razem w Mielcu.
Członkini zarządu województwa podkarpackiego Anna Huk oraz wicemarszałek Piotr Pilch, potwierdzili zgodnie, że to właśnie dzięki dobrej współpracy i właściwemu wsparciu na Podkarpaciu powstają placówki, mające służyć młodym ludziom, którzy – być może w wyniku drobnego błędu – zeszli na złą drogę i potrzebują pomocnej dłoni.
– To ważny element wsparcia psychologicznego, wychowawczego i resocjalizacyjnego – podkreślił wywodzący się z Przemyśla Piotr Pilch.– Musimy zadbać o każdego młodego człowieka – dodał.
Również zastępca prezydenta miasta Przemyśla Bogusław Świeży zauważył, że mimo wielkiej chęci wiary, że wszystkie dzieci są dobre, niektóre bez pomocy nie poradzą sobie w zgodnej, właściwej, społecznej egzystencji.
Zauważył, że lepsze dla nich będzie pozostanie w znanym otoczeniu, niż trafienie do ośrodka zamkniętego. Dzięki placówkom kuratoryjnym, widząc właściwe podejście i traktowanie, będą mogli dojść do wniosku, że towarzystwo, w którym się obracają bądź czynności, które podejmują, negatywnie wpływają na nich samych.
Zaproszeni goście w placówce, do której udali się po oficjalnym rozpoczęciu, mieli okazję nie tylko zobaczyć jej zaplecze, ale również uroczyście pokroić okolicznościowy tort i zapoznać się z księgą pamiątkową sprzed ponad 30 lat oraz wpisać do tej nowo założonej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze