– Przejście ulicą Sanocką w stronę Kruhela bywa wieczorami dość mało komfortowe, bo w okolicy skrętu latarnie po jednej stronie nie świecą, w związku z czym auta jeżdżą tamtędy na długich światłach, a pieszy zmuszony jest poruszać się, przyświecając sobie latarką.
To tym bardziej ryzykowne, bo chodnik jest w tym miejscu krzywy, wystają konary drzew i łatwo zrobić sobie krzywdę. Według mnie sytuacja wymaga pilnej reakcji służb odpowiedzialnych za oświetlenie w mieście, bo aktualny stan rzeczy nie jest do zaakceptowania – sygnalizuje problem Czytelnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze