Reklama

Wielka mobilizacja dla Benity i jej syna Oliviera

W pierwszą wrześniową sobotę, 7 września, na terenie Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Przemyślu odbyła się wyjątkowa impreza zorganizowana z myślą o Benicie Janiewskiej i jej synu Olivierze. Dzień sportu pełen atrakcji pod hasłem „Gramy dla Benity i Oliviera” przyciągnął i młodych, i starszych. Sportowych propozycji była cała masa, każdy mógł wybrać coś dla siebie.

Historię przemyślanki Benity Janiewskiej, której życie zdominowała rzadka choroba genetyczna, kryjąca się pod skrótem EDS, opisywaliśmy na naszych łamach w maju bieżącego roku. W genach przekazała ją też synowi. Oboje cierpią na schorzenie, które najczęściej przejawia się nadmierną wiotkością i ruchomością stawów, prowadzącą do częstych zwichnięć. Benita wraz z synem są narażeni na wiele chorób współistniejących i muszą być pod stałą opieką licznych specjalistów. Potrzebują masy badań i wizyt u lekarzy, a te, jak i związane z nimi wyjazdy, kosztują niemało. W czerwcu br. na terenie Domu Weselnego w Pikulicach zorganizowano dla mamy z synem „Piknik Rodzinny” połączony ze zbiórką funduszy na ich leczenie. Teraz z pomocą jej ruszyli: przemyski POSiR na czele z jego szefową Gretą Ostrowską, niezawodna ekipa społeczników z Przemyskich Serc, Stowarzyszenie Zmieniamy Przemyśl oraz Osiedle nr 16 Mickiewicza.

Reklama

Od godziny 10 na terenie orlika przy POSiR było gwarno i naprawdę intensywnie. Imprezę poprowadził brawurowo Jaromir Barański. W programie przygotowanym przez organizatorów nie zabrakło atrakcji dla małych i dużych. Były m.in. animacje dla dzieci, liczne wyzwania sportowe – m.in. bieg dla najmłodszych przygotowany przez Przemyski Klub Biegacza, pokazy sprzętu, pierwszej pomocy i sztuk walki, konkursy z nagrodami, nie zabrakło też rozgrywek sportowych i pysznego jedzenia w postaci grochówki, specjałów street food i dań z grilla. Przy okazji na stoisku DKMS można się było zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku. Całość zwieńczył turniej Amatorska Liga Basketu ALBa.

Reklama

Benita – obecna na pikniku – nie kryła wzruszenia z powodu tak pięknej inicjatywy przygotowanej specjalnie dla niej i jej syna.

„Dziękuję każdemu z osobna, kto przyczynił się do pomocy i wszystkim ludziom, którzy byli w tym dniu z nami. Dajecie mi poczucie bezpieczeństwa i chęć zaakceptowania choroby. Daliście mi siłę i chęć do dalszego leczenia” – podsumowała wydarzenie.

Ci, którzy przyszli na piknik i bawili się w szczytnym celu, chętnie dorzucali swoją cegiełkę do trwającej zbiórki na leczenie mamy i syna. Łącznie do puszek Towarzystwa Przyjaciół Dzieci udało się zebrać 3 tys. 744 zł 90 gr.

Reklama

Wciąż można wpłacać datki na leczenie i rehabilitację Benity i jej syna poprzez stronę siepomaga.pl

(link do zbiórki – https://www.siepomaga.pl/rodzina-janiewskich)

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/09/2024 13:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama