Zwycięstwo i porażka to efekt występów na własnym boiskach IV-ligowych zespołów z naszego regionu w ramach 7. kolejki mistrzowskich spotkań.
Znakomity mecz przeciwko Wisłoce Dębica rozegrał dzisiaj, 13 września br., zespół KS Wiązownica. Podopieczni grającego trenera Bogusława Sierżęgi rozbili spadkowicza z III ligi pięcioma bramkami, a mogli więcej, bo sytuacji mieli jeszcze kilka. Ostatecznie skończyło się 5:0 (1:0), a bramki strzelili: Mateusz Hołub 2 (63. i 75. min – obie z rzutów karnych), Łukasz Czub (18. min), Maciej Saramak (68. min) i Przemysław Brzyski (89. min).
Mocnej Crasnovii Krasne postawił się u siebie LKS Skołoszów. Niesamowitej rzeczy dokonał miejscowy bramkarz Damian Buczkowski, który obronił dwa rzuty karne (!), egzekwowane przez Sławomira Rozborskiego i… jego vis-a-vis Piotra Kukulskiego, ale nie dało to choćby punktu, bo zespół kierowany przez Rajmunda Gorczycę gola na wagę remisu stracił w doliczonym czasie gry. Crasnovia wygrała w Skołoszowie 2:3 (1:2). Bramki dla gospodarzy strzelili: Marcin Gagat (44. min) i Wojciech Pilawa (88. min).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze