Kierowca skody nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście.
– Kierujący skodą 53-letni mieszkaniec Przemyśla, wyjeżdżając z parkingu przy ul. Krasińskiego, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu w kierunku ul. 3 Maja kierującemu motocyklem marki peugeot. W wyniku zderzenia 71-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego, jadący jednośladem uderzył głową w asfaltową nawierzchnię drogi. Z urazem głowy został przewieziony do szpitala – informuje młodszy aspirant Marta Fac, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Na miejscu grupa dochodzeniowo-śledcza wykonała oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczyła ślady.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Się panom z bezpolu strasznie musiało spieszyć kurde że skutera nie widzieli. Może kierowca miał grupę na oczy że tam pracuje.
Panowie z bezpolu uwazaja i czują sie za cos lepszego tak że trzeba schodzic im z drogi.Jak widac tych z grupą i emerytów ponosi fantazja bycia straznikami teksasu, gdzie nie licza sie z konsekwencjami swoich zachowan.Czas by ktos sie zajął tymi ochroniarzami bo za czasów straży przemyslowych takich sie z nie eliminowali jako niezdolnych do pracy.
Oferuję pomoc prawną poszkodowanemu Panu kierującemu motocyklem. Proszę o kontakt rodzinę lub znajomych tel. 531 230 828
Widoczność w tamtym miejscu jest bardzo ograniczona fakt ze to nikogo nie usprawiedliwia bo trzeba patrzyć dobrze .w Psl ludzie nie umieją jeździć tyczy się to samochodów motorów czy rowerów a także i pieszych...... wystarczy popatrzyc neutralnie na wszystko a nie osądzać z góry czy ma ktoś grupę czy jest ślepy. Całkiem nie dawno miałam wypadek nie ze swojej winy ale i tak gapie obrzucili mnie wyzwiskami bo młoda bo baba bo ma sportowe auto nikt nie popatrzył ze ja byłam poszkodowana i nic nie zrobiłam tylko druga osoba pogubila się na prostym skrzyzowaniu i we mnie wjechala rujnac moje życie......
Się panom z bezpolu strasznie musiało spieszyć kurde że skutera nie widzieli. Może kierowca miał grupę na oczy że tam pracuje.
Panowie z bezpolu uwazaja i czują sie za cos lepszego tak że trzeba schodzic im z drogi.Jak widac tych z grupą i emerytów ponosi fantazja bycia straznikami teksasu, gdzie nie licza sie z konsekwencjami swoich zachowan.Czas by ktos sie zajął tymi ochroniarzami bo za czasów straży przemyslowych takich sie z nie eliminowali jako niezdolnych do pracy.
Oferuję pomoc prawną poszkodowanemu Panu kierującemu motocyklem. Proszę o kontakt rodzinę lub znajomych tel. 531 230 828