Sezon grzewczy w pełni. Z zagrożeń z nim związanych doskonale zdają sobie sprawę strażacy i apelują, by skutecznie chronić siebie i bliskim przed zbierającym każdego roku śmiertelne żniwo czadem. Od początku tego roku strażacy z przemyskiej komendy interweniowali w 47 zdarzeniach na terenie miasta Przemyśla i w 14 zdarzeniach na terenie powiatu przemyskiego związanych z emisją tlenku węgla.
Do zatruć czadem dochodzi nie tylko w starszym budownictwie, ale również w domach, gdzie założone są nowe instalacje, dlatego podobnych interwencji nie brakuje.
– Od początku 2025 roku do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu wpłynęło 61 zgłoszeń o uruchomionym czujniku tlenku węgla. Strażacy interweniowali w 47 zdarzeniach na terenie miasta Przemyśla i w 14 zdarzeniach na terenie powiatu przemyskiego. Podczas tych akcji ratowniczych w wyniku zatrucia tlenkiem węgla konieczne było udzielenie pomocy medycznej 6 osobom – podaje statystyki zastępca komendanta miejskiego PSP w Przemyślu st. bryg. Grzegorz Latusek.
Reklama
Jak dodaje, dzięki zaalarmowaniu przez czujniki tlenku węgla i szybkiej interwencji strażaków, na szczęście jak dotąd obyło się bez ofiar śmiertelnych wśród osób poszkodowanych.
Podkarpaccy strażacy nieustannie apelują o montaż i dbanie o czujniki czadu i dymu, ponieważ są to proste i tanie urządzenia, które mogą uratować życie, wykrywając bezwonny i niewidzialny gaz odpowiedzialny za wiele tragedii. Jako ze w sezonie grzewczym ryzyko rośnie, każde mieszkanie i dom powinny być wyposażone w sprawną czujkę. Należy je bezwzględnie umieszczać w każdym pomieszczeniu, w którym znajduje się wyposażenie stanowiące potencjalne źródło emisji tlenku węgla oraz w pomieszczeniach sąsiadujących, w których mieszkańcy spędzają dużo czasu – przypominają strażacy.
Podkreślają też, że głównym źródłem zatruć w budynkach[paywall] mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych: wentylacyjnych, spalinowych i dymowych. Ich wadliwe działanie może być powodowane nieszczelnością, brakiem konserwacji, w tym czyszczenia, wadami konstrukcyjnymi czy niedostosowaniem istniejącego systemu wentylacji do standardów szczelności stosowanych okien i drzwi. Te przyczyny mogą prowadzić do niedrożności przewodów, braku ciągu, a nawet tzw. ciągu wstecznego, kiedy dym cofa się z powrotem do pomieszczenia. W takim przypadku o zatrucie czadem nietrudno.
Warto przypomnieć, że w Polsce od końca grudnia 2024 roku montaż czujników dymu i czadu jest obowiązkowy w nowych budynkach mieszkalnych. Obowiązek ten nie dotyczy natomiast póki co starszych domów i mieszkań. Na spełnieni go właściciele mają jeszcze 4 lata (od stycznia 2030 roku będzie on powszechny). Natomiast w nadchodzącym 2026 roku przepisy wprowadzą konieczność posiadania czujek w lokalach mieszkalnych, w których świadczone są usługi hotelarskie, związane z krótkotrwałym wynajmowaniem domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych itp.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze