Reklama

Zagubiony chłopiec szedł środkiem jezdni w Przemyślu

17/07/2018 11:00

Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie pomogli chłopcu, który sam szedł środkiem jezdni w Przemyślu. Dziecko było zmęczone.

Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, którzy na co dzień zajmują się poszukiwaniem osób zaginionych, przebywali służbowo na terenie Przemyśla. Około południa, jadąc ul. Bielskiego, zauważyli idącego środkiem jezdni chłopca. Ominęły go 2 samochody, których kierowcy się nie zatrzymali. Policjantów zaniepokoiła reakcja dziecka na klakson – zasłonił uszy i skulił się na środku jezdni. 

Zatrzymali się przy nim. Był zadbany, ale bardzo zmęczony. Kontakt  nim był utrudniony – nie odpowiadał na pytania, pokazywał tylko kierunek, w którym szedł. Policjanci skontaktowali się z dyżurnym przemyskiej policji, informując o całej sytuacji i pytając, czy nie poszukują zaginionego dziecka. Kilka minut później na komendę zatelefonowała kobieta, informując, że zaginął jej 10-letni syn.

Reklama

36-letnia mieszkanka Przemyśla wyjaśniła, że chłopiec oddalił się z placu zabaw przy ul. Glazera. Próbowała go dogonić, jednak zniknął jej z pola widzenia. Wyjaśniła także, że syn cierpi na autyzm i to pierwszy taki przypadek, kiedy straciła go z oczu. Tamtego dnia samodzielnie pokonał 3 kilometry.


del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości