Reklama

Zamirski: – Nie śpię przez stok narciarski

Przemyski stok narciarski od dwóch zim działa incydentalnie, bo śnieżnych i mroźnych zim nie ma. Pływalni, hali sportowej czy nawet lodowisku bliżej do miana reliktów minionej epoki niż nowoczesnych obiektów. Władze POSiR-u, zarządzającego nimi, mają poważny problem, jak zapewnić ich regularne funkcjonowanie.

Rozmowa z dyrektorem Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Mariuszem Zamirskim.

Dostaliście z miasta ponad dwa miliony złotych dotacji na utrzymanie kierowanych przez pana obiektów. Dużo to czy mało?

– Musimy obracać tymi środkami, które dostaliśmy. Większe pieniądze pozwoliłyby na większą swobodę działania czy dałyby większe bezpieczeństwo. Nasz budżet jest dużo niższy niż gdzie indziej. Jesteśmy zakładem budżetowym, a więc 50 procent kosztów musimy wypracować sami. Sprzedaż usług w zakresie kultury fizycznej nie jest opłacalna. Ceny muszą natomiast być na akceptowalnym przez naszych klientów poziomie. Być może gdzie indziej są wyższe, ale musimy brać pod uwagę region, w którym funkcjonujemy. Dwanaście lat jestem w tej jednostce i przez ten czas ceny biletów na przykład na krytej pływalni wzrosły chyba o złotówkę. A z każdym rokiem koszty mediów rosły. 

Reklama

Śpi pan po nocach czy myśli o stoku narciarskim?

– Nie śpię. Stok jest naszym języczkiem u wagi w kwestii finansowej. W Przemyślu wszyscy na wszystkim się znają. Wszystko wiedzą, co i jak najlepiej zrobić. Wcześniejsze prognozy pogody na ten sezon zimowy okazały się błędne. Mimo tego udało się nam w miarę nieźle przygotować ten stok. Patrzymy w niebo, spodziewamy się mrozów i śniegu. Śniegu nie dlatego, że wypatrujemy go jak zbawienia, ale dlatego, aby ludzie wreszcie poczuli, że jest zima. Dla nas najważniejszy jest mróz, bo 99 procent śniegu na trasach jest wytwarzanych przez armatki. Niestety, aura typowo jesienna sprawia, że nie mamy zbyt wielu klientów. W zeszłym roku otworzyliśmy stok dopiero 25 stycznia, bo zima była podobnie kiepska. Z przychodami są problemy. Ludzie komentują, psioczą, a tak naprawdę nie wiedzą, jak wygląda sytuacja. Wprowadziłem restrykcyjny program oszczędnościowy, aby nie tworzyć dodatkowych kosztów. W poprzednim roku, w styczniu, kiedy naśnieżaliśmy stok, a wyciąg działał pełną parą, musieliśmy zapłacić rachunki za energię elektryczną w wysokości 130 tysięcy złotych miesięcznie.

W ostatnim tygodniu stycznia, kiedy zrobiło się zimniej, nocą temperatura spadała poniżej zera, stok nie działał, a tydzień wcześniej, kiedy była odwilż, funkcjonował, mimo że na trasach było kilku narciarzy.

– Częściowo się z tym zgadzam. Rzeczywiście stok działał przed południem w opisanej przez pana sytuacji, ale mieliśmy wykupione karnety przez grupę dzieci z Warszawy, które przyjechały do nas na ferie. Potem był czynny normalnie od 16 do 21. W ostatnim tygodniu stycznia przez południem rzeczywiście nie działał, bo nie mieliśmy pewnych klientów.

Reklama

Zbliżają się ferie zimowe. Liczycie na większą frekwencję?

– Liczymy. Ma być mróz. Wracamy do całodziennego otwarcia stoku, czyli od 9 do 21. Zapraszamy wszystkich chętnych.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Przemyślanin - niezalogowany 2015-02-04 17:10:14

    Jakoś ja pamiętam bilet ulgowy za 2zł na lodowisko i jeździło się na nim 2 godziny teraz kosztuje 4zł, ale jedna godzina!! A syf coraz większy. Następna sprawa.. Stok narciarski - pompujecie w jakiś bunkier 3mln zł, a nie lepiej byłoby zainwestować w specjalną matę, która umożliwiłaby korzystanie ze stoku cały rok? A tym samym więcej osób by z tego korzystało i odwiedzało Przemyśl przez cały rok zostawiając u nas pieniądze, a później brać się za sprawy drugorzędne, bo widzę, że zaczynacie od dupy strony by tylko pochwalić się, że coś wybudowaliście. Trzecia sprawa: nasz basen olimpijski, który zrównałbym z ziemią. Czwarta sprawa: Halę też.I do szanownych władz - nie bawcie się we włodarzy, bo nie gracie w jakaś tanią wirtualną grę tylko dysponujecie naszymi (czyt. podatników) pieniędzmi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rico - niezalogowany 2015-02-04 19:11:03

    a co chcesz @Przemyślanin od hali??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ... - niezalogowany 2015-02-05 07:47:01

    Rico może to, że nie jest to hala tylko stajnia poaustryjacka ? Panie z gówna fiołka się nie zrobi...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości