Przemyski stok narciarski od dwóch zim działa incydentalnie, bo śnieżnych i mroźnych zim nie ma. Pływalni, hali sportowej czy nawet lodowisku bliżej do miana reliktów minionej epoki niż nowoczesnych obiektów. Władze POSiR-u, zarządzającego nimi, mają poważny problem, jak zapewnić ich regularne funkcjonowanie.
Dostaliście z miasta ponad dwa miliony złotych dotacji na utrzymanie kierowanych przez pana obiektów. Dużo to czy mało?
– Musimy obracać tymi środkami, które dostaliśmy. Większe pieniądze pozwoliłyby na większą swobodę działania czy dałyby większe bezpieczeństwo. Nasz budżet jest dużo niższy niż gdzie indziej. Jesteśmy zakładem budżetowym, a więc 50 procent kosztów musimy wypracować sami. Sprzedaż usług w zakresie kultury fizycznej nie jest opłacalna. Ceny muszą natomiast być na akceptowalnym przez naszych klientów poziomie. Być może gdzie indziej są wyższe, ale musimy brać pod uwagę region, w którym funkcjonujemy. Dwanaście lat jestem w tej jednostce i przez ten czas ceny biletów na przykład na krytej pływalni wzrosły chyba o złotówkę. A z każdym rokiem koszty mediów rosły.
Śpi pan po nocach czy myśli o stoku narciarskim?
– Nie śpię. Stok jest naszym języczkiem u wagi w kwestii finansowej. W Przemyślu wszyscy na wszystkim się znają. Wszystko wiedzą, co i jak najlepiej zrobić. Wcześniejsze prognozy pogody na ten sezon zimowy okazały się błędne. Mimo tego udało się nam w miarę nieźle przygotować ten stok. Patrzymy w niebo, spodziewamy się mrozów i śniegu. Śniegu nie dlatego, że wypatrujemy go jak zbawienia, ale dlatego, aby ludzie wreszcie poczuli, że jest zima. Dla nas najważniejszy jest mróz, bo 99 procent śniegu na trasach jest wytwarzanych przez armatki. Niestety, aura typowo jesienna sprawia, że nie mamy zbyt wielu klientów. W zeszłym roku otworzyliśmy stok dopiero 25 stycznia, bo zima była podobnie kiepska. Z przychodami są problemy. Ludzie komentują, psioczą, a tak naprawdę nie wiedzą, jak wygląda sytuacja. Wprowadziłem restrykcyjny program oszczędnościowy, aby nie tworzyć dodatkowych kosztów. W poprzednim roku, w styczniu, kiedy naśnieżaliśmy stok, a wyciąg działał pełną parą, musieliśmy zapłacić rachunki za energię elektryczną w wysokości 130 tysięcy złotych miesięcznie.W ostatnim tygodniu stycznia, kiedy zrobiło się zimniej, nocą temperatura spadała poniżej zera, stok nie działał, a tydzień wcześniej, kiedy była odwilż, funkcjonował, mimo że na trasach było kilku narciarzy.
– Częściowo się z tym zgadzam. Rzeczywiście stok działał przed południem w opisanej przez pana sytuacji, ale mieliśmy wykupione karnety przez grupę dzieci z Warszawy, które przyjechały do nas na ferie. Potem był czynny normalnie od 16 do 21. W ostatnim tygodniu stycznia przez południem rzeczywiście nie działał, bo nie mieliśmy pewnych klientów.
Zbliżają się ferie zimowe. Liczycie na większą frekwencję?
– Liczymy. Ma być mróz. Wracamy do całodziennego otwarcia stoku, czyli od 9 do 21. Zapraszamy wszystkich chętnych.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jakoś ja pamiętam bilet ulgowy za 2zł na lodowisko i jeździło się na nim 2 godziny teraz kosztuje 4zł, ale jedna godzina!! A syf coraz większy. Następna sprawa.. Stok narciarski - pompujecie w jakiś bunkier 3mln zł, a nie lepiej byłoby zainwestować w specjalną matę, która umożliwiłaby korzystanie ze stoku cały rok? A tym samym więcej osób by z tego korzystało i odwiedzało Przemyśl przez cały rok zostawiając u nas pieniądze, a później brać się za sprawy drugorzędne, bo widzę, że zaczynacie od dupy strony by tylko pochwalić się, że coś wybudowaliście. Trzecia sprawa: nasz basen olimpijski, który zrównałbym z ziemią. Czwarta sprawa: Halę też.I do szanownych władz - nie bawcie się we włodarzy, bo nie gracie w jakaś tanią wirtualną grę tylko dysponujecie naszymi (czyt. podatników) pieniędzmi.
Rico może to, że nie jest to hala tylko stajnia poaustryjacka ? Panie z gówna fiołka się nie zrobi...
Bilet na ten stok powinien wynosić 2 pln. A brak restauracji na stoku nie przyciąga ludzi poza Przemyśla. ja tez nie spie po nocach patrzac kiedy zniża ceny biletów.
@kat.chyba za samo przebywanie na terenie stoku 2PLN.
zamiast sobie brać wysokie pensje/ diety to niech sobie skrócą a nie wymagają od pracowników którzy zarabiają marne grosze a sami sobie nagrody przyznają i restrukturyzacja tego syfu hala sportowa i kierownicy i dyrektorzy z księgowymi do wymiany a nie ciepłe posadki trzymają ludzie którzy nie mają zielonego pojęcia o prowadzeniu swojego stanowiska, lepiej już menagerów zatrudnić żeby rządzili a nie "kolegów króla UM" którzy doprowadzają do ruiny wszystko napychając sobie kieszenie zamiast doprowadzać do unowocześniania obiektów lepiej mówić o archaizacji i brać dalej grubą kaskę .. żenada
"Sprzedaż usług w zakresie kultury fizycznej nie jest opłacalna" - jeśli kieruje tym dureń to nic nie jest opłacalne.
skoro nie może spać to niech zamieni swe wynagrodzenie za "nic nie robienie", na "dyżur pod telefonem", zawsze to przyniesie jakieś wymierne oszczędności
Sprawa jest prosta jak zawsze ten kto wymyślił stok był delikatnie mówiąc@#%^!***@!())!)#(@(# zdziwieni że nie ma z niego kasy ??
może nie meritum sprawy, ale zdjęcie jest tak adekwatne do podpisu pod nim, że nadaje się do NNDO.
Zaznaczam że nie jestem z Przemyśla.Bilet na stok 4zł/1przejazd40zł/10przejazdówPytanie czy nie można zrobić za 10 przejazdów 30złBilety są zbyt drogie.W takim przypadku wolę pojechać kilka kilometrów dalej w Bieszczady, tam są zdecydowanie lepsze warunki
Największa wtopa to stok, trzeba być naprawdę debilem myśląc, że zarobi na siebie... zimy będą prawdopodobnie coraz cieplejsze a Przemyśl nie leży w górach i nie jest tzw. ośrodkiem ''zimowym'',tego jak nikt zwykle nikt nie uwzględnił, a jest to tylko jeden z wielu przyczyn tego,że kasa przecieka przez palce co roku..., ale co tam nie z pensji Chomy i pozostałych włodarzy przemyskich...
http://www.lesko-ski.pl/cenniki - tak to powinno wyglądać, z pozdrowieniami dla dyrekcji.Nie ma za co
Jakoś Arłamów potrafił na czas włączyć armatki i naśnieżyć stok przed niską temperaturą, a u nas nawet nie sprawdzili armatek a jak przyszło co do czego to odwilż zastała stok ?? I potem się dziwią, że nikt nie chce jeździć po takim byle jakim śniegu ?? Lodowisko to jedna wielka KPINA ! Dlaczego nie kupią porządnej maszyny do zbierania śniegu z tafli lodowiska ?? Tylko później śnieg muszą zgarniać pracownicy byle jak ?? Na modernizację nie ma pieniędzy ??
Jak Pan nie może spać to może warto poszukać innej pracy - i spać spokojnie
Arłamów to dno. Pensje cieniutkie......
Do abc----masz słuszną rację niech będzie pod telefonem jak spadnie snieg :):)a tak poza tym juz dawno powiedzialem ze ten stok szlag trafi
Panie Zamirski, ja z taką trochę niezwiązaną z tematem prośbą. Zaprzestań Pan wydawania pozwoleń debilom na motorach na ćwiczenie szaleńczej jazdy na dolnym parkingu stoku narciarskiego. Za dwa miesiące zrobi się cieplej i nie chciałbym, by to bydło znów ryczało i piszczało na swoich szlifierkach nieopodal moich okien. Gdy wzywam policję, to te ćwoki na motorach zawsze pokazują funkcjonariuszom papier od Pana i mogą dalej zakłócać spokój w całej dzielnicy.
@RPStary ćwoku przez takich jak Ty to miasto zaczyna wymierać... dosłownie. Zamiast się cieszyć, że w tym cholernym mieście ktoś jeszcze ma na tyle sił żeby coś robić.. lepiej żeby chlali piwsko w pobliskim parku byleby nie było ich widać ani słychać ? Ci jak to nazwałeś "debile na motorach" zrobili więcej dla promocji miasta niż Ty razem z całą swoją rodziną więc pytanie kogo lepiej uciszyć Ciebie czy ich ?
@...Nie napinaj się tak, bo jeszcze ci żyła pęknie i sezonu nie doczekasz.Picie piwa w parku, hm, niezły pomysł, ale to niezgodne z prawem, więc wypiję legalnie, w knajpie. A ty i tobie podobni "promotorzy miasta" co to tak wiele zrobili dla Przemyśla musicie sobie uświadomić, że proceder rozwiercania wydechów w waszych szlifierkach jest nielegalny i zatruwa życie ludziom, którzy po powrocie z pracy mają prawo do odpoczynku przy otwartym oknie lub podczas spaceru. Tak więc solennie obiecuję wam, miłośnicy hałasu i pisku opon an parkingu dolnym stoku, że jak tylko się który pojawi od razu dzwonię po policję, a jeśli to nie poskutkuje, to w inny sposób umilę wam żywot. Amen
Jakoś ja pamiętam bilet ulgowy za 2zł na lodowisko i jeździło się na nim 2 godziny teraz kosztuje 4zł, ale jedna godzina!! A syf coraz większy. Następna sprawa.. Stok narciarski - pompujecie w jakiś bunkier 3mln zł, a nie lepiej byłoby zainwestować w specjalną matę, która umożliwiłaby korzystanie ze stoku cały rok? A tym samym więcej osób by z tego korzystało i odwiedzało Przemyśl przez cały rok zostawiając u nas pieniądze, a później brać się za sprawy drugorzędne, bo widzę, że zaczynacie od dupy strony by tylko pochwalić się, że coś wybudowaliście. Trzecia sprawa: nasz basen olimpijski, który zrównałbym z ziemią. Czwarta sprawa: Halę też.I do szanownych władz - nie bawcie się we włodarzy, bo nie gracie w jakaś tanią wirtualną grę tylko dysponujecie naszymi (czyt. podatników) pieniędzmi.
a co chcesz @Przemyślanin od hali??
Rico może to, że nie jest to hala tylko stajnia poaustryjacka ? Panie z gówna fiołka się nie zrobi...