Grupa świeckich katolików, wspierana przez siostry michalitki i księży michalitów, chce postawić przy archikatedrze figurę Anioła Stróża Polski. Fundusze na nią mają pochodzić wyłącznie od chętnych ofiarodawców.

Inicjatywa wyszła od ludzi świeckich skupionych w grupie Rycerstwo św. Michała Archanioła. Pomysł zrodził się już kilka lat temu, ale dopiero w tym roku zdecydowano się wcielić go w życie. Jest to związane z 100. rocznicą odzyskania niepodległości. Inicjatorzy chcieliby, żeby figura stanęła na postumencie do końca listopada, a najlepiej do Święta Niepodległości.
– Uzyskaliśmy zatwierdzenie projektu przez konserwatora zabytków oraz aprobatę [paywall]urzędu miejskiego. Parafia katedralna wyznaczyła miejsce, a wszystko zaakceptował ksiądz arcybiskup. Jeżeli figura ma przypominać, że jest anioł, który w sposób szczególny opiekuje się naszym narodem, to właśnie w tym roku powinna stanąć – mówi ks. Tadeusz Musz, michalita, proboszcz w Prałkowcach.
Postument, na którym ma stanąć 2-metrowa figura z brązu, jest już ustawiona. Prace nad rzeźbą trwają i prowadzi je Piotr Garstka ze Śremu. Inicjatorzy zbierają obecnie pieniądze na sfinansowanie pomysłu. – Mamy blisko połowę potrzebnej kwoty – mówi ks. Musz.
Po co taka figura w Przemyślu? – Przede wszystkim po to, żeby pokazać, że na ziemi nie jesteśmy sami, że ktoś opiekuje się naszym narodem. Jest to mocno umotywowane w Biblii – odpowiada ks. Musz. – Nie chodzi o kolejny pomnik, ale o wartości nadprzyrodzone. Aniołowie nie potrzebują naszej czci, to my potrzebujemy ich opieki – zaznacza.
Pomysł wiąże się z jeszcze jednym aspektem. 3 maja 1863 r. w Przemyślu, nieopodal parku, młodemu Bronisławowi Markiewiczowi miał się ukazać tajemniczy chłopiec. – To była postać wiejskiego chłopca, który jak się wydawało, wraca z pielgrzymki z Kalwarii, ale miał wygląd nieziemski i miał około 16 lat – opisuje proboszcz z Prałkowiec.
Nieziemski gość zapowiedział zdarzenia ważne w dziejach Polski, m.in. koniec rozbiorów, wojny oraz wybór Polaka na papieża. – Gdy wstępowałem do zgromadzenia w 1976 roku, już o tym czytałem, a więc dwa lata przed wyborem papieża – wspomina ks. Tadeusz Musz, zapewniając o prawdziwości przepowiedni i widzenia.
Pod wpływem widzenia, Bronisław Markiewicz został księdzem, a później założył zgromadzenia michalitów. 19 czerwca 2005 r. został beatyfikowany.
***
Chętni mogą wpłacać pieniądze na konto:
Dom zakonny Zgromadzenia. św. Michała Archanioła, Prałkowce 240, 37-700 Przemyśl, konto nr: 14 1240 2568 1111 0010 7033 3780, tytuł wpłaty: Figura Anioła Stróża Polski.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I słusznie, po co hospicjum, lepiej postawić archanioła Michała, on się zaopiekuje osobami w stanie terminalnym. "Pod Egidą".
oczywiscie stawiac najlepiej 1000 pomnikow na 100 lecie odzyskania niepodleglosci
Oczywiście 1000 pomników tylko w naszym mieście.Taka sterowana batalia pomnikowa.Kto wie ile postawiono nowych i ile wyremontowano pomniczków w naszym mieście w ostatnich trzech latach.Urodzaj mamy niezły.Szkoda,ze tylko w pomnikach "ku chwale"
Każdy pomniczek zastąpi jedną strajkującą pielęgniarkę.
I słusznie, po co hospicjum, lepiej postawić archanioła Michała, on się zaopiekuje osobami w stanie terminalnym. "Pod Egidą".
oczywiscie stawiac najlepiej 1000 pomnikow na 100 lecie odzyskania niepodleglosci
Oczywiście 1000 pomników tylko w naszym mieście.Taka sterowana batalia pomnikowa.Kto wie ile postawiono nowych i ile wyremontowano pomniczków w naszym mieście w ostatnich trzech latach.Urodzaj mamy niezły.Szkoda,ze tylko w pomnikach "ku chwale"