Zbigniew Czekierda został odwołany ze stanowiska prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej w Przemyślu. Z funkcją się jednak nie pożegnał, bowiem rada nadzorcza ponownie mu ją powierzyła. Po co to zamieszanie?
Zbigniew Czekierda po raz pierwszy został wybrany prezesem PGM 27 lutego br. Wyboru dokonała rada nadzorcza spółki w składzie: Grzegorz Górski, Grzegorz Piestrak i Ewa Kalnicka. Członkowie nie byli jednak w tej sprawie jednomyślni.
9 marca sekretarz rady nadzorczej otrzymał pismo od prezydenta Przemyśla o tym, że ma informacje, iż nowy prezes prowadzi jednocześnie działalność gospodarczą. Na łączenie tych dwóch funkcji nie pozwala natomiast ustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.
– Niezwłocznie wezwałem pana Zbigniewa Czekierdę do przedstawienia pisemnych wyjaśnień w związku z tą informacją i poprosiłem o[paywall] niezwłoczne przesłanie wyjaśnień na adresy e-mail wszystkich członków rady nadzorczej – mówi Grzegorz Górski, przewodniczący rady nadzorczej PGM.
W międzyczasie (11 marca) w naszym tygodniku ukazał się artykuł, w którym Z. Czekierda potwierdził, że prowadzi szwalnię i sklep z odzieżą medyczną, ale od roku nie zajmuje się już działalnością związaną z budownictwem i remontami, a więc konkurencyjną wobec PGM.
– Dopiero 3 kwietnia pan prezes Zbigniew Czekierda, przesłał do członków rady nadzorczej wyjaśnienia, w których oświadczył, że prowadził jednoosobową działalność gospodarczą. W związku z tym, niezwłocznie został odwołany – wyjaśnia G. Górski.
Stało się to 7 kwietnia na posiedzeniu rady nadzorczej. W tym samym dniu Z. Czekierda ponownie został wybrany prezesem PGM. Dlaczego? Ponieważ złożył oświadczenie, że od 1 kwietnia zrezygnował z prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej, którą przekazał córce. Potwierdzał to wydruk z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. – Ustały więc przeszkody, aby mógł sprawować tę funkcję – mówi G. Górski. Zaznacza przy tym, że 27 lutego, czyli w momencie pierwszego powołania Z. Czekierdy, rada nie miała informacji, że prowadzi on jednoosobową działalność gospodarczą.
Sytuacja z odwołaniem i ponownym powołaniem może się wydawać i zabawna, i dziwna, ale – jak zaznacza przewodniczący rady nadzorczej – zgodnie z ustawą, w tej sytuacji należało odwołać prezesa „najpóźniej po upływie miesiąca od dnia, w którym rada uzyskała informację o przyczynie odwołania albo rozwiązania umowy o pracę”. Z kolei powołano go ponownie na to stanowisko, „aby zachować ciągłość prawidłowego zarządzania spółką oraz kierując się jej interesem”.
G. Górski zapewnia, że powołanie Z. Czekierdy na stanowisko prezesa PGM w lutym było ważne, ponieważ w dniu wyboru nie był on jeszcze osobą pełniącą funkcje publiczne, a więc ograniczenia wspomnianej ustawy jeszcze go nie dotyczyły. Stało się tak dopiero, gdy objął funkcję prezesa.
Czy decyzje podjęte przez prezesa Czekierdę, a przede wszystkim zawarte umowy, między 27 lutego a 7 kwietnia są ważne? – Decyzje podejmowane przez pana prezesa są autonomiczne, a ja bez przeprowadzenia analizy konkretnej decyzji nie mogę wypowiadać się na ich temat, gdyż byłoby to nieprofesjonalne z mojej strony. Mogę tylko powtórzyć: powołanie w dniu 27 lutego było ważne – podkreśla G. Górski.
Z. Czekierda przyznaje, że w momencie podpisania kontraktu w PGM prowadził działalność gospodarczą. – Nie mogłem jej wcześniej zlikwidować, wiedząc, że konkurs na prezesa ciągle trwa, a wynik wyboru jest nieznany – wyjaśnia.
– Stanąłem do konkursu w oparciu o wymagania zawarte w ogłoszeniu, gdzie jednym z warunków było nie prowadzenie działalności gospodarczej konkurencyjnej w stosunku do spółki. Dopełniłem tego obowiązku, nie mając wiedzy, że nie powinienem w ogóle prowadzić jakiejkolwiek działalności gospodarczej – zaznacza.
W przekonaniu Z. Czekierdy, nie naruszył on ustawy, ponieważ jeden z jej punktów wskazuje, że członek zarządu województwa lub powiatu ma 3 miesiące na zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej. – W ustawie nie pisze literalnie o prezesach spółek samorządu terytorialnego, jednak według prawników zapis ten można rozszerzyć również na inne osoby pełniące funkcje zarządcze, skoro brak jest jednoznacznej wykładni. Gdyby nie można było w ten sposób interpretować ustawy, to żadna osoba prowadząca działalność gospodarczą, nie mając pewności powołania, nie mogłaby uczestniczyć w konkursach, a to było by sprzeczne z równym traktowaniem obywateli według konstytucji – podkreśla prezes PGM.
Ciężko mi zrozumieć powołanie, odwołanie i ponowne powołanie prezesa PGM. Wybrano Zbigniewa Czekierdę, prowadzącego własną firmę od przynajmniej 40 lat. Żadna tajemnica. Wyjaśnienia, że rada nadzorcza nie wiedziała, że prowadzi on działalność gospodarczą są więc trochę słabe. Firma zarejestrowana przecież była w Żurawicy, a członkowie rady to są ludzie stąd, a nie z dalekiej Warszawy. A nawet jakby nikt nigdy nie słyszał o Zbigniewie Czekierdzie – przecież przeglądali jego dokumenty aplikacyjne.
Ustawa nakładająca ograniczenia na osoby publiczne obowiązuje od dawna. Dziwne dla mnie jest to, że zawierając umowę z nowym prezesem, nie uczulono go na jej zapisy. I że on sam tego nie sprawdził.
Nie oceniam nowego prezesa pod kątem merytorycznym. W pierwszej rozmowie ze mną zapowiedział, że PGM pod jego rządami będzie najlepszą spółką miejską. Oby tak się stało. Zamieszanie z jego wyborem nie ułatwia mu jednak pracy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wszyscy wiedzieli a Rada Nadzorcza nie. W normalnym mieście z miejsca zostaliby odwołani Państwo ..hmm członkowie tej Rady. W normalnym .....
Radę na zbity pysk razem z tym preziem. P co komu taki finansowy twór?
Przecież PGM za Zaleszczyka to była przechowalnia dla partyjnych działaczy PIS. Do tej pory poupychanych jest tam sporo pisowskich miernot, więc zaraz zacznie się ujadanie jak to źle. A Zaleszczyk grzeje tyłek na innej pisowskiej posadzie! W upadającym Szpitalu!
Obywatelscy (jak milicja) Konfidenci od biznesmena z Fredry dostaną ekstazy po przeczytaniu tego pięknego artykułu na zlecenie :)
"redaktorku" - jednak to oni pierwsi wytropili ten wał, czyż nie? POwczykom wolno?
teraz będą miernoty z PO - ale to już lepiej, co?
wiedzieli wszyscy - wiedział Bakun, wiedział Czekierda i wiedziała Rada Nadzorcza, po co ten cyrk? Teraz się tłumaczą, że niby nikt nie wiedział? Rada, że wezwała prezesa jak tylko się dowiedziała? Facet od 40 lat prowadził działalność budowlaną, wszyscy wiedzieli tylko nie oni z rady? Poza tym jeśli nawet nie to dlaczego ponownie go wybrali? Przecież to prezes w teczce - typowy deal polityczny
Jerry pisze o jakims "wałku". Dziwne, że tyle osób pisze anonimowo o przekrętach, wałkach, ustawkach, łamaniu prawa, a nikt nie ma odwagi złożyć doniesienia. Wie ktoś może dlaczego? Bo nie ma na co! Robi się tylko propagandę jak to teraz jest źle, a kiedyś było dobrze.
Ja się zastanawiam drodzy redaktorzy czemu za Chomy tak bardzo nie pilnowaliście miasta i spółek. Czemu nikt z waszego grona nie zauważał, ża całymi rodzinami PIS i Regia poupychali się po spółkach i jednostkach. Wszędzie pozatrudniani dyrektorzy, wice, kierownicy z PIS i ich rodzin. Przez tyle lat bielmo na oczach, a teraz olśnienie hahaha
Bo teraz poprzysięgli konkursy i klarowność :( Bo zawiedli. Za Chomy tez się o tym mówiło, dlatego pogoniono tamtą ekipę, gdzie taki zimują. Pytanie czy warto było?
A może by tak poczekać na efekty pracy, a nie krytykować już na samym początku. To typowe dla naszego miasta. Skrytykować, zbesztać, opluć, a nic od siebie!
kontrolujący byli rozproszeni i bez "zarządu", poza tym to przepaść - nie ma co porównywać, teraz roboty jest po pachy
ileż można kurde czekać? Chłop półtora roku nawet podsumowania nie zrobił - żadnego sukcesu, żadnej nowej inwestycji, ile można marzyć i żyć w nadziei? On się nawet na sołtysa Nehrybki nie nadaje
0j Zbysiu, Zbysiu po co ci tego na stare lata? Czy chcesz powielać zatrudnianie i działałanie twojego równolatka Rysia L w PPWiK. Powtarzam Zbyszek po co ci to, czy może bieda zagląda, może tylko ambicja polityczna. Naprawdę jako równolatkowi trudno to zrozumieć, Rysia też o to pytałem tak jak ciebie, i też był głuchy na proste pytanie, po co ci to emerycie.
Ta fota to jakiś photoshop, czy manekin ?
Panie Bakun objąłeś władze w mieście ze swoimi przydupasami jako grupa pełna empatii, prawości ,sprawiedliwości dziejowej itd. /same brednie/. I co z tego wyszło ? Jak zwykle dupa!!!
No i już wiadomo, pracownicy zostali pozbawienie części wynagrodzenia, żeby uzbierać na wypłatę dla prezesa, która się nie należy bo nie był prezesem....
A jak odwołanie to i odprawa zgodnie z kontraktem :) Nie ma tego złego co by na dobre "podwójnemu" Prezesowi nie wyszło. Może go jeszcze raz odwołać i powołać? Co na to Rada Nadzorcza?
"Miasto" mówi, że Prezes zamierza zredukować obecne etaty pracowników w spółce o 1/2 w związku z COVID19. A czy już zwrócił się do Rady Nadzorczej o zmniejszeniu swojego kontraktu o 1/2?
Pacjencie 0 nie wiem czy wiesz, że Prezes jest zamożnym i dzianym gościem dzięki swojej działalności w Żurawicy. Może niezbyt krystalicznej, a jednak. Powinien wystąpić do RN o zmniejszenie kontraktu do 0,00 zł. !!!
Na Mieście mówią, że w PGM 50 % załogi to członkowie PiS i Regi Civitas i teraz trzęsą portkami, że stracą ciepłe posadki, bo nowy Prezes pogonił ich do roboty i nareszcie coś robią, a nie pija kawę i czytają gazety.
tak właśnie osoby z wieloletnim doświadczeniem zastępowane są ludźmi kompletnie oderwanymi od rzeczywistości - efekty widać już teraz nie tylko w PGM
Ciekawe czy jak go zwolnili to wziął tlusciutka odprawę po miesiącu nielegalnej pracy? Czy za nielegalna pracę wziął tlusciutka pensyjke? I skąd PGM ma kasę na remonty swojej siedziby jak mamy kryzys? Czyżby nowy prezes na wzór Bakuna chciał dać pracownikom igrzyska zamiast chleba... Co do chleba zaś to zabrał połowę pensji ludziom! Będzie STRAJK!!!
Widać ,że nie jesteś pracownikiem PGM bo byś wiedział ,że nie ma ani jednego członka PiS w naszej firmie .Wszyscy odeszli na inne bardziej intratne posadki. Co do picia kawy i czytania gazet to w ostatnich latach spółka przynosiła znaczne zyski i to dzięki dobrej pracy całej firmy.
Tak pogonił, gdyż w dobie pandemii nie potrafił zorganizować pracy zdalnej wpuścił do budynku petentów narażając pracowników. Jak ktoś zachoruje z kadry pracowniczej odszkodowanie prezes zapłaci. A o maseczkach czy rękawiczkach można zapomnieć. Na koniec wyłączył ogrzewanie. Tu ludzie zarabiają niewiele głodowe pensje a prezes jeszcze je obniżył. Tak posadka ciepła ... ale może w innym urzędzie miasta. A prezes z PO czy PIS czy z kosmosu obojętne pracownik i tak musi zrobić swoje.
Mi to zdjęcie przypomina Kermita Żabę. Kukizowcy i POwcy od Bakuna już doszczętnie rozwalają to miasto. Odwołali, powołali jak się pewnie z gazet dowiedzieli że gość nielegalnie został prezesem prowadząc działalność. Po co tam ta Rada Nadzorcza ? Powinni być pociągnięci do odpowiedzialności. Niestety rządzący miastem śmieją się WSZYSTKIM mieszkańcom w twarz. Takiego miasta chcieliśmy ? Tu nie będzie nawet co ratować
A czy nie zastanawia Państwa dlaczego w elektronicznej bazie KRS po wpisaniu numeru przedsiębiorcy „0000172080”, jako Prezes wyświetlonego bytu jawi nam się Pan Witold Filipek? Ano, art. 23 ust. 1 ustawy o KRS stwierdza: „Sąd rejestrowy bada, czy dołączone do wniosku dokumenty są zgodne pod względem formy i treści z przepisami prawa.”. Wykładnia art. 23 ust. 1 ustawy o KRS przemawia za stwierdzeniem, że sąd rejestrowy na podstawie tego przepisu jest uprawniony do badania przedłożonych mu dokumentów mających stanowić podstawę wpisu nie tylko pod względem tego, czy zawierają one dane przewidziane prawem oraz czy dane te są zgodne z dokumentami, z których wynikają, ale też ma powinność stwierdzenia w toku postępowania w sprawie wniosku o wpis do KRS, czy dokumenty te powstały w okolicznościach zgodnych z prawem. W ten sposób sąd rejestrowy spełnia obowiązek czuwania nad tym, aby w Rejestrze umieszczane były dane prawdziwe, a Rejestr mógł realizować przypisane mu zadania - tako rzecze Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28 marca 2017 r., II CSK 488/16.
Widać jak pracownicy ciężko pracują i w godzinach pracy piszą komentarze w Internecie.
Czy to była jakaś przeszkoda, która nie pozwalała podpisać Czekierdzie spr. finansowego za 2019r.? To kto podpisał i czy w ogóle złożono je w terminie? Grozi milion zł kary za to!!!
"Co się dzieje w miejskiej spółce PGM w Przemyślu?Czy skandalu związanego z wielomiesięcznym brakiem prezesa w tej spółce, wielokrotnymi konkursami i w końcu bezprawnym jego powołaniu, następnie odwołaniu i kolejnym powołaniu nie jest mało?Tym razem PGM urządza sobie kpiny z petentów, raz informuje o braku możliwości kontaktu osobistego, później kasę otwiera, zaraz zamyka i znowu otwiera! Profil społecznościowy tej spółki wygląda niczym tablica niezdecydowanego dziecka – okraszony jest od jakiegoś czasu wyłącznie komunikatami albo o zamknięciu kasy albo o jej ponownym otwarciu! Dość tej kompromitacji, dość tego wstydu!W niemal wszystkich spółkach miejskich, na czele z PGM dzieją się bardzo dziwne rzeczy, pracownicy tych spółek wyrażają coraz większe zaniepokojenie sposobem zarządzania i ogólną niepewną sytuacją, jak również stosunkiem do nich i mizerną jakością pracy nowych zarządów i prezesów! Co się dzieje?"
Patrzcie tutaj! Ale jaja! https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=552635915687101&id=173315403619156
W Dzienniku Ustaw z 31 marca 2020 r. pod poz. 570 opublikowano rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie określenia innych terminów wypełniania obowiązków w zakresie ewidencji oraz w zakresie sporządzenia, zatwierdzenia, udostępnienia i przekazania do właściwego rejestru, jednostki lub organu sprawozdań lub informacji. W świetle wprowadzonych zmian nastąpiło przesunięcie dotychczasowych terminów m.in. sporządzenia, zatwierdzenia, udostępnienia oraz przekazania do właściwego rejestru lub organu sprawozdań finansowych jednostek - o 3 miesiące na sporządzenie rocznego sprawozdania finansowego, czyli do końca czerwca 2020 r.
Takie zdjeci robia na "porcelanę" pasuje jak ulał
A Spółka nie zatrudnia do pilnowania swoich interesów prawnika? Pomógł im z Zaleszczykiem i Filipkiem, to teraz pewnie za obiecany stołek Prokurenta nie widzi przeciwskazań...
A ja synowi doradzam, żeby zlikwidował PGM
Do ubeka!!!! chyba precz z neokomuną, bo komuny już nie ma prawie 30 lat.
Komuna niestety jest teraz tylko ma inna twarz i rzeczywistość, ale system postępowania taki sam.
Albo dlatego, że pewna osoba/osoby z Fredry po smutnej przegranej jakże promowanego ich faworyta, postawiła sobie za cal utrudniać pracę i zniszczyć wszystko... wszystkich, którzy są nie od nich. Pan prezes z Fredry to chyba po nocach nie śpi pisząc swoje przynudnawe historie, komentując samego siebie i szukając nowych haków. Dlatego tak kiedyś nie było - bo władze sprzyjały takim ot.. a teraz się pozmieniało.
Do obserwator: Kazda władza ma kogoś na kogo zrzuca swoje niepowodzenia. Wszystkiemu winni są Żydzi, Ukraińcy, Oni, Układy, Mafia - teraz widzę, ze wrogiem publicznym są Tamci. Rozlicza sie tych co są u władzy a nie "tamtych".
Wszyscy wiedzieli a Rada Nadzorcza nie. W normalnym mieście z miejsca zostaliby odwołani Państwo ..hmm członkowie tej Rady. W normalnym .....
Radę na zbity pysk razem z tym preziem. P co komu taki finansowy twór?
Przecież PGM za Zaleszczyka to była przechowalnia dla partyjnych działaczy PIS. Do tej pory poupychanych jest tam sporo pisowskich miernot, więc zaraz zacznie się ujadanie jak to źle. A Zaleszczyk grzeje tyłek na innej pisowskiej posadzie! W upadającym Szpitalu!