Urazy ortopedyczne przydarzają się najczęściej zimą. Oblodzone chodniki, zaśnieżone pobocza, nie zawsze widoczne dziury w drogach sprzyjają poślizgnięciom i upadkom. Te z kolei często kończą się kontuzjami. Czy da się im zapobiec? Co robić w przypadku ich wystąpienia, by szybko wrócić do pełnej sprawności? O to zapytaliśmy Martę Szlandę-Mikułę z Centrum Rehabilitacji przy ul. Jasińskiego 2 w Przemyślu.
Jakie są najczęstsze, zimowe urazy ortopedyczne?
– Urazy w okresie jesienno-zimowym najczęściej są wynikiem poślizgnięć, upadków czy zderzeń. W ich efekcie dochodzi do złamań i pęknięć kości, skręceń i zwichnięć stawów, naciągnięć, naderwań czy całkowitych zerwań tkanek miękkich, tj. ścięgien mięśniowych, więzadeł, mięśni, stłuczeń oraz urazów głowy.
Czy można się na nie jakkolwiek przygotować?
– Przy aktywnym trybie życia nasze mięśnie są silniejsze i szybciej reagują, co sprawia, że dolegliwości po upadku są zdecydowanie mniejsze. Ważną rzeczą jest to, by nie wzbraniać się przed upadkiem. Jeśli upadamy na ręce – ważne, by nie były wyprostowane: starajmy się, żeby nie były zablokowane, tylko swobodne i lekko ugięte – wtedy zmniejszamy ryzyko groźnych kontuzji. Zanim wstaniemy – odczekajmy chwilę, żeby się zorientować, jakie odnieśliśmy obrażenia w wyniku upadku. Dodatkowo, istotna jest odpowiednia suplementacja dla zdrowych kości i stawów. Chcąc wesprzeć ich prawidłowe funkcjonowanie przed sezonem zimowym, można rozważyć suplementację kolagenem (najlepiej w połączeniu z witaminą C), który jest naturalnym składnikiem ścięgien, więzadeł i kości. Skuteczna może się okazać suplementacja siarczanem glukozaminy lub chondroityny, które są budulcem chrząstki stawowej. Ponadto regularne stosowanie kwasów omega-3 (EPA, DHA) może wykazywać działanie przeciwzapalne, także w obrębie stawów. Pomijając kontuzje związane z uprawianiem sportów zimowych (narciarstwo, jazda na snowboardzie lub łyżwach), do najczęstszych przyczyn zimowych upadków należą potknięcia na oblodzonych chodnikach, dlatego też należy szczególnie zadbać o odpowiednie zimowe obuwie z podeszwą antypoślizgową.Reklama
A gdy już dojdzie do urazu, w jaki sposób najszybciej wrócić do pełnej sprawności?
– Stabilizator, gips czy zabieg operacyjny są bardzo istotnym elementem leczenia, ale to dopiero pierwszy etap powrotu do zdrowia. Dłuższe unieruchomienie stawu – niezależnie czy mamy dwadzieścia, pięćdziesiąt czy więcej lat, czy sport uprawiamy zawodowo, czy w ogóle za nim nie przepadamy – wymaga rehabilitacji. Bez niej występuje duże prawdopodobieństwo kolejnych urazów, przewlekłych dolegliwości bólowych, pourazowych zmian zwyrodnieniowych. Odpowiednio przeprowadzona rehabilitacja finalnie decyduje o efekcie leczenia urazów, zatem nie wolno jej bagatelizować. Ważne jest również, aby zabiegi zacząć tak szybko, jak to tylko możliwe. Odwlekanie w czasie nie daje gwarancji wyleczenia. Im później rozpocznie się proces rehabilitacji, tym może być ona mniej skuteczna. Prawidłowej rehabilitacji nie wolno zatem zaniedbać. Wiele osób próbuje ćwiczyć i wracać do zdrowia na własną rękę, lecz bez konsultacji z lekarzem czy fizjoterapeutą może wyjść z tego niestety więcej szkody niż pożytku. Ponadto odpowiednio dobrane ćwiczenia indywidualne, na przyrządach, czy terapia manualna powinny iść w parze z zastosowaniem nowoczesnego sprzętu – na przykład do krioterapii, laserów czy magnetoterapii.Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze