Lipiec to jeden z najważniejszych miesięcy w zielarskim kalendarzu. Właśnie teraz wiele popularnych ziół osiąga pełnię aromatu i smaku. Odpowiedni moment zbioru to klucz do sukcesu – zarówno w kuchni, jak i w domowej apteczce.
Kiedy ścinać?
Najlepszy czas na zbiór większości ziół przypada tuż przed kwitnieniem. To wtedy liście zawierają najwięcej olejków eterycznych, odpowiadających za smak i zapach. Dobrym przykładem jest mięta, którą warto ścinać, zanim pojawią się pierwsze kwiaty – później liście stają się mniej aromatyczne. Podobnie jest z melisą, oregano i tymiankiem – młode, jeszcze soczyste pędy mają najwięcej wartości. W lipcu warto także zebrać szałwię, majeranek, hyzop, bazylię i estragon.
Co zostawić do zakwitnięcia?
Jeśli chcesz pozyskać własne nasiona lub przyciągnąć do ogrodu zapylacze, pozostaw część roślin do pełnego rozkwitu. Kwitnąca lawenda, rumianek, dziurawiec, a nawet mięta będą prawdziwą ucztą dla pszczół i motyli. Taki fragment ogrodu stanie się nie tylko piękną ozdobą, ale i cennym źródłem pożytku dla owadów.
Jak suszyć?
Zioła najlepiej ścinać w suchy, słoneczny dzień, w godzinach przedpołudniowych. Pędy wiąże się w niewielkie pęczki i wiesza w przewiewnym, zacienionym miejscu. Suszenie w zbyt wysokiej temperaturze powoduje utratę cennych olejków eterycznych, dlatego warto unikać bezpośredniego słońca i piekarnika.
AM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze