Ależ to jest piękna historia! Najlepszy polski bramkarz w FOGO Futsal Ekstraklasie Krzysztof Iwanek zdecydował o bezcennym zwycięstwie Texom Eurobusu Przemyśl w bardzo wymagającym spotkaniu z WE-MET-em w Sierakowicach! Seria trwa – to było 14. z rzędu zwycięstwo teamu Vanildo Neto.
Lider FOGO Futsal Ekstraklasy miał do pokonania jedną z najtrudniejszych przeszkód w fazie zasadniczej. Najtrudniejszych, bo po drugiej stronie parkietu stanął zespół absolutnie nieobliczalny, niepękający przed nikim, walczący do końca. WE-MET Sierakowice, prowadzony przez grającego trenera Ołeksandra Bondara, który swego czasu zaliczył epizod w Przemyślu. Zespół, który odniósł na własnym parkiecie siedem zwycięstw z rzędu, pokonując m.in. pogromców Texom Eurobusu, czyli GI Malepszy Leszno 4:3. Tę kapitalną passę przerwała dopiero ekipa Red Dragons Pniewy, która w 14. kolejce zremisowała w Sierakowicach 2:2. Biorąc pod uwagę serię przemyślan (13 zwycięstw z rzędu), pojedynek ten zapowiadał się fascynująco.
Taktyka miejscowych była jasna: ofiarna gra w głębokiej defensywie, czekanie na błąd rywala i próby kontr. Tych za wiele nie było, a jak się już zdarzyły, na posterunku był i Roman Koltok, i Krzysztof Iwanek. Przemyślanie musieli być cierpliwi, ale w I połowie nie udało się im pokonać Jaroslawa Morykyszki, choć mieli przewagę. Bramkarz WE-MET-u miał sporo szczęścia, bo dwukrotnie w słupek trafił Artem Fareniuk, a raz w poprzeczkę Ruben Santos.
W II połowie przewaga gości była jeszcze większa. Próbowali na różne sposoby pokonać defensywne zasieki miejscowych, ale to się nie udawało. Do czasu jednak… Do czasu, kiedy najlepszy polski bramkarz w FOGO Futsal Ekstraklasie Krzysztof Iwanek na ponad półtorej minuty przed zakończeniem spotkania, po kolejnym włączeniu się do akcji ofensywnej, zdecydował się na strzał. Piłka po drodze trafiła w Beleu i wreszcie wpadła do siatki J. Morykyszki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze