29/04/2021 | Autor: Życie Podkarpackie | źródło: zycie.pl
Ciągnik Zakładu Usług Leśnych zahaczył o namiot ekologów.
Ekolodzy rozbili swoje namioty po prawej stronie drogi za Makową, tuż pod ostrym podjazdem do Arłamowa.
Na drzewach namioty, przymocowane linami tak, aby ich końce przechodziły nad drogą prowadzącą na wycinkę.
– Od lat mamy trzy postulaty – informuje jeden z działaczy Dzikie Karpaty. – Dotyczą powołania Turnickiego Parku Narodowego, natychmiastowego zaprzestania wycinki i polowań na całym obszarze projektowanego Turnickiego Parku Narodowego oraz niezwłocznego utworzenia projektowanego Rezerwatu Przyrody „Reliktowa Puszcza Karpacka”, który miałby chronić najcenniejsze fragmenty.
Straż Leśna jeszcze kilka razy nas odwiedziła –- raz tylko zwalniając i trąbiąc, innym razem się zatrzymując, a jeszcze innym –- wysiadając i filmując miejsce protestu.