Ekolodzy z Inicjatywy Dzikie Karpaty zablokowali między Makową a Arłamowem dwa miejsca wycinki drzew.
W poniedziałkowy poranek, 26 kwietnia, mieszkańcy cichej na co dzień Makowej ze zdziwieniem obserwowali wzmożony ruch w ich malowniczej miejscowości.
Na drodze prowadzącej do Arłamowa pojawiła się niestandardowa liczba pojazdów Straży Leśnej, Straży Granicznej, w końcu radiowóz policji. Wszystko za sprawą blokady dwóch wycinek leśnych. Ekolodzy z Inicjatywy Dzikie Karpaty rozpoczęli swoją akcję tym razem na terenie nadleśnictwa Bircza.
Na swojej stronie internetowej uczestnicy blokady napisali miedzy innymi.
„Pierwszy dzień okupacji przebiegł bez większych komplikacji. Na miejsce blokady, właściwie bez przeszkód, prócz krótkiej, rutynowej kontroli jednego z samochodów przez Straż Graniczną, dojechaliśmy o 4.20 nad ranem. Wypakowaliśmy rzeczy i zaczęliśmy zawieszanie na drzewach wcześniej przygotowanych platform z namiotem. Instalacja poszła sprawnie i już przed południem były zablokowane oba wjazdy do wydzieleń, które zamierzamy ochronić. Zawiesiliśmy kilka banerów, poprawiliśmy tabliczki z zakazem wstępu na właściwe i blokada była gotowa (...).
Straż Leśna jeszcze kilka razy nas odwiedziła – raz tylko zwalniając i trąbiąc, innym razem się zatrzymując, a jeszcze innym – wysiadając i filmując miejsce protestu. Miejsce blokady powoli minął też nadleśniczy (...).
Był też leśniczy, zapytał, czy będzie mógł zabrać drewno ze składu, na którym stoi jeden z naszych namiotów, ale dowiedział się, że nie może go zabrać ani ze składu, ani z drogi, ponieważ drewno zostaje w Turnickim. Byli też dość niezadowoleni mieszkańcy z okolicy, którzy kazali nam iść do pracy (...).
Ponieważ blokada jest usytuowana przy drodze do Arłamowa i w Bieszczady – mijało nas mnóstwo turystów, którzy wysiadali porozmawiać, trąbili, machali i pokazywali kciuk w górę i dawali wyrazy poparcia.”
Ekolodzy rozbili swoje namioty po prawej stronie drogi za Makową, tuż pod ostrym podjazdem do Arłamowa. Na drzewach namioty, przymocowane linami tak, aby ich końce przechodziły nad drogą prowadzącą na wycinkę. Przecięcie tych linek równałoby się z zerwaniem namiotu i upadkiem z dużej wysokości człowieka.
Na drzewach banery, plansze, nawołujące do powołania Turnickiego Parku Narodowego. Na drodze namiot lekkiej konstrukcji. To o niego zahaczył około ósmej rano ciągnik pracowników Zakładu Usług Leśnych i stąd obecność policji.
Około południa, gdy rozmawiamy z ekologami, pierwsze emocje opadają. Grupa młodych, sympatycznych ludzi właśnie[paywall] posila się przygotowanym w woku makaronem. Obok dziewięcioletnia Zona, rasy wilczak czeski, pilnuje swoich przyjaciół.
– Od lat mamy trzy postulaty – informuje jeden z działaczy Dzikie Karpaty.
– Dotyczą powołania Turnickiego Parku Narodowego, natychmiastowego zaprzestania wycinki i polowań na całym obszarze projektowanego Turnickiego Parku Narodowego oraz niezwłocznego utworzenia projektowanego Rezerwatu Przyrody „Reliktowa Puszcza Karpacka”, który miałby chronić najcenniejsze fragmenty. Opracowanie dla rezerwatu jest gotowe i od kilku lat „leży w szufladzie” Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Decyzja zatwierdzająca jest nieoficjalnie, ale skutecznie blokowana przez Lasy Państwowe – informuje jeden z uczestników pikiety.
Inni jeszcze nie do końca ochłonęli po porannym zdarzeniu z pracownikiem ZUL. Opowiadają z detalami, jak ciągnik zahaczył o namiot stojący na drodze. – Przez chwilę było nieprzyjemnie, nawet niebezpiecznie – informuje kolejny ekolog.
Na obiad z namiotu na drzewie zjeżdża na linie młody człowiek. – Dzień dobry. Jest fajnie, tylko trochę zimno. Na pytanie, do kiedy zamierza pikietować, odpowiada: „do skutku”.
Do pikietujących przyjechał senator Jacek Bury (Ruch Polska 2050). Zapewniał, że Ruch Szymona Hołowni rozumie obawy leśników i miejscowej ludności, ale jednocześnie kwestie ekologiczne i klimatyczne należą do jednych z najważniejszych zadań, jakie stawia sobie do realizacji Hołownia.
– Podobnie jak na Śląsku, trzeba miejscowym najpierw zaproponować konkretny program, rekompensujący ewentualne ograniczenia gospodarka leśną. Ważne jest tu i teraz, ale musimy myśleć o następnych pokoleniach. Dla nich powinniśmy ocalić wszystko, co jeszcze jest w naszej mocy – mówił senator Bury.
Nadleśniczy Nadleśnictwa Bircza Zbigniew Kopczak sprawę stawia jasno. Jego zdaniem w myśl obowiązujących przepisów pikieta nie ma mocy prawnej. Ekolodzy nie powinni się znajdować na terenie przycinki. O zakazie wchodzenia na jej teren informują stosowne znaki. Nadleśniczy podkreśla, że dobro ekosystemu leśnikom bardzo mocno leży na sercu.
– My wiemy, równie dobrze jak pikietujący ekolodzy, jak o przyrodę dbać, ale wiemy też, że to przyroda jest dla człowieka. Nie odwrotnie. Oczywiście człowiek powinien za nią brać odpowiedzialność, ale powtarzam, nas obowiązują precyzyjne przepisy i my jako leśnicy jesteśmy zobowiązani do ich przestrzegania – podsumowuje nadleśniczy.
Nie chce komentować zdarzenia z pracownikami Zakładu Usług Leśnych. To wyjaśni policja. – ZUL to firma zewnętrzna, świadcząca usługi leśne dla nadleśnictwa. Zatrudnia głównie miejscowych, a ludziom nie powinno utrudniać się wykonywania obowiązków – kończy nadleśniczy.
Ekolodzy z Inicjatywy Dzikie Karpaty odpierają zarzuty. Utrzymują, że nie są przeciwko nadleśnictwom, mieszkańcom ani innym instytucjom. Ich zdaniem tylko powołanie Turnickiego Parku Narodowego ocali bezcenny drzewostan tej części Karpat i dziką zwierzynę tych terenów. W przeciwnym razie lada chwila nie będą mieli czego bronić.
Na mocy obowiązującego prawa decyzja o powołaniu Parku Narodowego leży w gestii lokalnych samorządów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo INICJATYWA ZIELONE KARPATY !!! Tak trzymać i nie popuszczać !!! Macie wsparcie i błogosławieństwo samego Ojca Świętego !!!''Ziemia jest cząstką misterium stworzenia i nie należy jej eksploatować'' - Jan Paweł IIToć kurde ba, samego Pana Bozi !!!''...a nadszedł Twój gniew... aby zniszczyć tych, którzy niszczą Ziemię...''- Ap 11.18
''My nie chcemy martwej Ziemi, chcemy słońca, kwiatów drzewChcemy lasów i zieleni i wesoły ptaków śpiewApeluję więc do wszystkich, ruszcie swe śmierdzące dupyPomóżcie choć trochę Ziemi, ona was potrzebujeWięc ty walcz o czystość tlenuWięc ty walcz o zdrowie ZiemiMoże ciebie wysłuchają, może życie się odmieni''YOUTUBE.COM- ULICZNY OPRYSZEK - ZIEMIA
Sadzić lasu to nie ma komu. No cóż, każdy wykonuje swoją pracę.
...jedno zdrowe wycięte drzewo daje 4 osobowej rodzinie tlen na 12 miesięcy - wycinając lasy tylko dla kasy, tylko dla nowych Nadleśnictw, tylko dla nie do końca jasnych spraw finansowych, po prostu przykłada się rękę do zabijania jakiejś części naszej planety - straszne do czego zdolny jest człowiek...pozdrawiam ekologów, trzymajcie się, choć nie jest łatwo, walczycie z twardogłowym urzędnikiem, który jak policja i inne służby wypełnia tylko polecenia - smutne
Czy ty czytasz i rozumiesz to co piszesz? Drzewo po wycięciu nie daje żadnego tlenu.
Mister T. A czy Ty czytasz to co piszesz? Oczywiście, ze po wycięciu drzewo nie daje tlenu. Dlatego nie powinno się ich wycinać.
Popieram strajk ekologów, brawo! przed domem na własnej posesji nie można wyciąć drzewa bez zgody z urzędu a lasy państwowe tną cenne zdrowe drzewostany które mogłyby stać się częścią Turnickiego Parku Narodowego. Lasy Państwowe robią z ludzi głupich, mówiąc że lesistość w Polsce sit zwiększa. Proponuję zrobić sprawozdanie pod względem wieku drzewostanu a okaże się jaką mamy prawdziwą lesistość. Sądzą młodnik i mówią że lesistość się zwiększa... a ile lat potrzeba żeby drzewa osiągnęły wiek tych w okolicach Arłamowa? Poza tym po takiej wycince w lesie jest taki syf, koleiny, wszędzie wyprute konary i gałęzie. Już nawet nie ma gdzie grzybów nazbierać bo leśnicy niszczą runo leśne ciężkimi maszynami. Nie wolno zrywać czosnku niedźwiedziego ale nikt się nie przejmuje jak wjeżdża się sprzętem ciężkim do lasu , hipokryci i kłamcy...
Młodzi wyjadą za pracą do dużych miast i za granice.Zostaną stare drzewa i starsi schorowani ludzie którymi nikt się zajmie.
Jak to dwie czy trzy osoby potrafi wpłynąć na społeczeństwo aby osiągnąć swój prywatny cel. Przypomina to zielone ludziki putina.
Brawo walczą z leśną mafią grabiocą zasoby narodowe.
"...jedno zdrowe wycięte drzewo daje 4 osobowej rodzinie tlen na 12 miesięcy "To cytat do którego odnosił się mój komentarz.Mogę jeszcze raz wytłumaczyć ale zrozumieć musisz sam Janie.Nawet najzdrowsze wycięte drzewo nie da tlenu!!!
EKOleniwcy są jak kleszcze. "Całe życie po cudzych plecach się ślizgają" - Kto to napisał?
pamiętasz,przecież mało braKOwało a te zasoby narodowe POprzednicy już adwno by sprzedali. EKOlodzy mieliby całKOwity zakaz wstępu na teren prywatny POd grożbą odstrzału.
Szkoda , że nie ma takiego prawa u nas jak w Niemczech. Niemiecka policja powinna uczyć naszą jak postępować z terrorystami.
Na miejsce wyvietego drzewa sadzone da kolejne. Leśnicy robią tak od dziesiątek lat i jakoś nadal mamy drzewa
A po co sadzić ? Wystarczy by "wyrobnik" z piłą nie wycinał ponad stuletnich okazów. Trzeba ich pogonić dużą pałą z lasów wokół Arłamowa. Nie, to nie są wyrobniki, to są szkodniki na dwóch nogach, szubrawcy. Oni nie to że nie potrafią sadzić - sadzenie kosztuje, a nie daje kasę jak wycinka. Chyba akcja ekologów jest deczko spóźniona - "szkodnik" wokół Trójcy już spustoszył las.
Młodzi i tak wyjadą do dużych miast i za granicę. Przy wyrębie wszystkich nie da się zatrudnić i na "stołkach", gdzie praca jest zarezerwowana głównie dla "swoich". Pozostali młodzi i tak stąd wyjadą. Jak wytniesz wszystko - łyso będzie. Większości starszych i schorowanych wycinka już teraz nic nie daje. Przy okazji, o przyjazdach miłośników przyrody i turystów można będzie też zapomnieć, pojadą razem ze swoimi pieniędzmi tam, gdzie szanują przyrodę.
No tak, majówka, grill, Bieszczady, hotel Arłamów to można protestować.
Dokładnie, wielka szkoda. grab, masz na myśli terrorystów z piłami łańcuchowymi i ich zwierzchników dewastujących starodrzew i runo leśne ? Niemiecka policja na coś takiego faktycznie nie pozwala, ponieważ Niemcy przede wszystkim importują drewno w tym z Polski i Ukrainy.
Pewnie, po co drewno, można zastąpić np. plastikiem jest bardziej ekologiczny, albo sprawdźmy drewno z Brazylii, tam jest dużo lasów więc można ciąć.
Żeby rodzina żyła na samym tlenie było by super
To prawda z tym tlenem od drzew, na przykład we wschodniej części Sahary od kilku lat robiono badania na zawartość tlenu w powietrzu, wiadomo tam nie ma drzew, i jakie były tego efekty? Naukowcy nie byli w stanie przeżyć więcej niż tydzień na pustyni z tak małej zawartości O2, poniżej 12%, że musieli uciekać do najbliższej oazy. No i prawda z tą ilością tlenu, im starszy tym więcej wydala. Na przykład człowiek, im starszy tym więcej wydala CO2, co jest paliwem dla roślin. Tak jak stary buk więcej wydala O2. Proponuję, by ludzi starszych umieścić w lesie, to by była dopiero symbioza.
Masz na myśli tych dwóch w zielonych kamizelkach z napisem "Służba Leśna" ? To jest dopiero prywata.
A idiotów na pustynię! Skąd ludzie takie bzdury biorą. Największym producentem tlenu są oceany. Zapamiętaj to sobie.
kominy trują i żaden nie przywiąże się do komina , w warszawce ścieki idą do Wisły , żaden nie weźmie na klatę tych pomyj ,....gościowi co idzie do racy i chce wykarmić swoje dzieci odpowiada - to nie mój problem , pojechałby na Podhale i góralowi zabroniłby ciąć , chciałbym to widzieć. Nie dajcie się ludzie manipulować! Im tylko chodzi o kasę , zapytajcie ich z czego się utrzymują? o ich PITY...zdziwicie się i to bardzo
Podobno rosły tam lasy skoro jest ropa i gaz, ponoć też teren Sahary był morzem. Ostatnio odkryto pod piaskami Sahary morze. Europa była też terenem objętym zlodowaceniem. Może nie jeden raz.Na oceanach pływają wyspy plastiku większe od Australii, w latach 60-tych ub. wieku przeprowadzono dziesiątki tysięcy wybuchów nuklearnych na ziemi ,pod ziemią na wodzie i w głębinach, w powietrzu i w kosmosie. Jeden samolot pasażerski emituje więcej spalin niż tysiące samochodów, płonące szyby naftowe Iraku podczas agresji USA wprowadziły do atmosfery niesamowite ilości szkodliwych substancji. W Polsce płoną śmietniska sprowadzonego przez "biznesmenów" plastiku, zakopane w ziemi i utopione są miliony beczek ze szkodliwymi substancjami. Poważnym zagrożeniem są beczki z gazami bojowymi i z innymi wytworami w morzach i oceanach zatopionymi nie tylko po wojnach światowych. Podobnie rozwiązywały swoje problemy i firmy cywilne np. ze szkodliwymi substancjami ,opryskami stosowanymi w rolnictwie i nie tylko. Mogę jeszcze tak długo wymieniać, pomijając fakt który może wystąpić ,czyli wybuch wulkanu na tyle poważny że zmieni klimat na ziemi czy uderzenie asteroidy która może nawet zniszczyć życie na ziemi.A w tym przypadku mamy przedsiębiorstwo leśne które realizuje swoje cele na potrzeby gospodarki narodowej, wycina tysiące drzew ale tez dokonuje tysiące nowych nasadzeń. Co ciekawe polska gospodarka leśna była i jest przedmiotem zazdrości różnych państw w tym też np. Kanady. Wiadomo też że tzw. ekolodzy opłacają takich gości jak ci pokazani na zdjęciach, sami pobierając poważne pieniądze od przemysłu którego właściciele chcą mieć spokój i zarabiać krocie. Na wyspach o odpowiednim klimacie wycina się wszystko i tworzy plantacje w celu pozyskania oleju używanego w przemyśle spożywczym itd itd itd. Nie chce mi się już pisać o wszechobecnej durnocie zamieniającej resztki mózgu w breję w głowach ludzkich.
Do Ap. A i owszem, oceany tylko mieszają powietrze, bo taki wieloryb czy inna ryba też łyka tlen i im więcej takich ryb, to mniej tlenu, i tu jest problem, ale działacze ekologiczni nie mają łódek czy statków by się tym zająć i przeganiać stworzenia by się nie kumulowały w jednym miejscu, by nie powstawała dziura beztlenowa.
Przestań już pisać bo będziesz. Sam te bzdury wymyślasz, czy powtarzasz za takim samym mądrym jak ty.
Spryciarze napuszczaja te naiwne dzieciaki. A co zrobisz takie durne czasy, że byle oszołom cię zakrzyczą.
A ty Ap uważasz, że nikt nie może działać samodzielnie, tylko musi się na kimś wzorować albo działać pod czyjeś dyktando? No tak, świat niewolników niektórym się marzy ...
Uważaj, bo mogą nadejść czasy, że i ty możesz być uznany za terrorystę. Pamiętaj, że ten ma rację kto płaci
https://naszademokracja.pl/petitions/zadamy-utworzenia-turnickiego-parku-narodowego?fbclid=IwAR1BTIAVGwObb7Sjn1-P7iDaxaJGzIhRJgZO4sAEPtQ71BRf7Dcx50yL_CU
co za debile zielone ludki wesciesie za normalna prace a nie zabieracie ludzia prace z czego maja uczymac rodziny wam placa za to ze tam siedzicie i stenkacie a ini nie maja za co zyc pokazcie ile rocznie lasuw sadza ile upraw dzewek jest posadzonych a nie tylko wycinka podejdzcie wyzej w strone arlamowa jak wyglonda park tylko nasrac to jest ok dla was wstydzcie sie dzea gnija zwalone wezcie lepiej z tad jedzcie do siebie stenkac
Brawo INICJATYWA ZIELONE KARPATY !!! Tak trzymać i nie popuszczać !!! Macie wsparcie i błogosławieństwo samego Ojca Świętego !!!''Ziemia jest cząstką misterium stworzenia i nie należy jej eksploatować'' - Jan Paweł IIToć kurde ba, samego Pana Bozi !!!''...a nadszedł Twój gniew... aby zniszczyć tych, którzy niszczą Ziemię...''- Ap 11.18
''My nie chcemy martwej Ziemi, chcemy słońca, kwiatów drzewChcemy lasów i zieleni i wesoły ptaków śpiewApeluję więc do wszystkich, ruszcie swe śmierdzące dupyPomóżcie choć trochę Ziemi, ona was potrzebujeWięc ty walcz o czystość tlenuWięc ty walcz o zdrowie ZiemiMoże ciebie wysłuchają, może życie się odmieni''YOUTUBE.COM- ULICZNY OPRYSZEK - ZIEMIA
Sadzić lasu to nie ma komu. No cóż, każdy wykonuje swoją pracę.