– Mam 80 lat i często korzystam z miejskiej komunikacji, bo nogi nie są już na tyle sprawne, by można było przemierzać miasto na piechotę. W ostatnim czasie zauważyłem jednak, że rozkład jazdy autobusów nijak się ma czasami do realnej sytuacji.
– Czekałem niedawno na linię numer 25 na przystanku na Błoniach. Miał być o 10.30, ale ponieważ się nie pojawił, zdecydowałem się „dwójką” podjechać do Lwowskiej i tam czekać na „dwudziestkę piątkę”. Potem od innego kierowcy dowiedziałem się, że była zmiana kierowcy i stąd te różne perturbacje. Tonem mało uprzejmym zostałem poinformowany, że jeśli mi się nie podoba, mogę nie korzystać. Jako niezmotoryzowany zdany jestem na transport miejski, a biorąc pod uwagę, że korzysta z niego coraz mniej osób, może warto jednak traktować pasażerów życzliwiej – kończy przemyślanin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To takie błędne koło powstaje. Ja bym na miejscu Pana prezydenta Przemyśla ZAKAZAŁ korzystania prywaciarzom z przystanków MZK na terenie całego miasta. Nie wiem jak wygląda rozliczanie się w tej chwili, ale: Kto płaci za sprzątanie i utrzymanie takich przystanków w mieście? Czy "prywaciarz" dokłada się do tego? Nie? To wypad. Co z przystankami poza miastem? Są wyłączone z użytkowania, kto z nich korzysta i dlaczego? Kierowcy od prywaciarza przejdą do MZK. Będą zarabiać normalne pieniądze i pracować w normalnych warunkach, będą jeździć porządnymi autobusami, a nie złomami. I ludzie zaczną korzystać z MZK na terenach poza miejskich. Wtedy koszty spadną bo więcej biletów będzie się sprzedawać. Więc gmina czy to" coś sztucznego" będzie mniej płacić.
To takie błędne koło powstaje. Ja bym na miejscu Pana prezydenta Przemyśla ZAKAZAŁ korzystania prywaciarzom z przystanków MZK na terenie całego miasta. Nie wiem jak wygląda rozliczanie się w tej chwili, ale: Kto płaci za sprzątanie i utrzymanie takich przystanków w mieście? Czy "prywaciarz" dokłada się do tego? Nie? To wypad. Co z przystankami poza miastem? Są wyłączone z użytkowania, kto z nich korzysta i dlaczego? Kierowcy od prywaciarza przejdą do MZK. Będą zarabiać normalne pieniądze i pracować w normalnych warunkach, będą jeździć porządnymi autobusami, a nie złomami. I ludzie zaczną korzystać z MZK na terenach poza miejskich. Wtedy koszty spadną bo więcej biletów będzie się sprzedawać. Więc gmina czy to" coś sztucznego" będzie mniej płacić.